W gospodarce nie ma dogmatów, więc tym bardziej warto, a nawet trzeba rozmawiać. I przy okazji się spierać. To jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

Uruchamiając projekt pod nazwą „Forum Polskiej Gospodarki”, chcieliśmy stworzyć medialną przestrzeń, która miałaby być – jak sama nazwa głosi – rzeczywistym forum, czyli miejscem, gdzie ścierają się różne idee, pomysły, poglądy itp. Wolną od politycznych uprzedzeń czy relacji. I choć zdawaliśmy sobie rzecz jasna sprawę, że od polityki całkowicie uciec nie sposób, bo przenika ona każdą sferę naszego życia – czy tego chcemy, czy nie – to od samego początku założyliśmy, że to nie polityka, ale gospodarka jest osią, wokół której ten projekt ma oscylować. Piszemy o gospodarce, rozmawiamy o gospodarce, komentujemy tematy związane z gospodarką i spieramy się o gospodarkę. Tylko tyle i aż tyle.

Wierni temu założeniu, otworzyliśmy łamy dla każdego, kto ma ochotę z nami współpracować, a kto ma coś ciekawego i wartościowego w kwestiach gospodarczych do powiedzenia, czy napisania. I tego się trzymamy.

Wierni temu założeniu, poruszamy kwestie, które być może ktoś inny uznałby za niewygodne politycznie, ale dla nas są bardzo ważne, bo mają bezpośredni wpływ na życie gospodarcze i funkcjonowanie polskich firm i polskich przedsiębiorców. I tego też się trzymamy.

Wierni temu założeniu, założyliśmy portal fpg24.pl, którego myśl przewodnią można zawrzeć w jednym zdaniu: „Zawsze w stronę przedsiębiorcy”. Niezależnie od tego, czy tym przedsiębiorcą jest właściciel potężnej spółki giełdowej ze stolicy, czy drobny sklepikarz z jakiegoś małego miasta czy wioski. Każdy z nich buduje potencjał gospodarczy tego kraju i każdy wart jest wysłuchania. To dla nich w dużej mierze jest to nasze Forum. By mogli się tam wypowiedzieć i przekazać swoje argumenty, jeśli uznają, że jakiś akt prawny czy regulacja zagraża ich biznesowej działalności. I tego też się trzymamy.

Zapraszamy więc do dyskusji, wymiany myśli i poglądów. W gospodarce nie ma dogmatów, więc tym bardziej warto, a nawet trzeba rozmawiać. I przy okazji się spierać. To jeszcze nikomu nie zaszkodziło.