fbpx
poniedziałek, 17 czerwca, 2024
Strona głównaBiznesGastronomia walczy i próbuje wyjść na swoje

Gastronomia walczy i próbuje wyjść na swoje

Chociaż polska gastronomia odnotowała w zeszłym roku znaczne wzrosty sprzedaży, było to w dużej mierze efektem odbicia się od dna z czasów pandemicznych lockdownów. W tym roku jest już znacznie trudniej.

Restauracje, kawiarnie, bary, o ile nie są prowadzone w turystycznie modnych lokalizacjach, musiały i nadal muszą walczyć o przetrwanie – i to pomimo gorącego sezonu letniego. Jak donosi serwis Newseria, przedsiębiorcy w tym sektorze musieli (i nadal muszą) stawiać czoła wysokiej inflacji, a także wysokim kosztom energii, transportu i pracy. Według informacji portalu dotykacka.pl, w tym roku (w porównaniu z rokiem 2021) liczba transakcji przeprowadzonych z klientami wzrosła o zaledwie 10 proc., zaś średnia wartość zamówienia zwiększyła się tylko o 18-20 proc. To mało. Po części jest to jednak także efektem tego, że „restauracje postawiły na sprzedaż z dostawą niż na natłok gości w lokalach”. Sieciowa gastronomia o charakterze restauracyjnym zwiększyła swoje przychody o ponad 60 proc., a działające „na telefon” i inne formy zamawiania kawiarnie i cukiernie zanotowały ponad 40-proc. wzrosty. Słabiej rysuje się sytuacja przedsiębiorców prowadzących bary i puby. Miniony rok był tylko o 15-20 proc. lepszy od pandemicznego 2019 r. Odblokowanie sektora turystycznego polepszyło za to sytuację przedsiębiorców prowadzących bary i restauracje hotelowe i – jak czytamy na dotykacka.pl – w tym segmencie sprzedaż w 2022 r. podniosła się o ponad 40 proc. (w porównaniu z 2019 r.).

Sektor dociążony długami

Z kolei według danych firmy doradczej Dun & Bradstreet (na które powołuje się Newseria) w 2022 r. działało w Polsce 91,7 tys. lokali gastronomicznych, w tym 58 tys. restauracji, a ich liczba nieco wzrosła w zeszłym roku w porównaniu z rokiem 2021. Byłaby to niezwykle optymistyczna informacja, gdyby nie fakt, że co siódmy z nich jest już notowany w Krajowym Rejestrze Długów. Według KRD zaległości restauracji, kawiarń, barów, firm cateringowych oraz producentów i sprzedawców napojów, piwa i lodów sięgają już 313,4 mln złotych. Sytuacji nie ratuje nawet sprzedaż dań z dostawą – i to podczas ożywionego turystycznie letniego sezonu, w którym tradycyjnie rośnie przede wszystkim sprzedaż napojów i lodów. Do bazy KRD trafiło już 13,5 tys. przedsiębiorstw działających w sektorze gastronomicznym. Notowani są w niej nawet producenci i sprzedawcy napojów, piwa oraz lodów, którzy łącznie winni są wierzycielom 184,3 mln złotych.

Sektor walczy o przetrwanie

– Teoretycznie firmy gastronomiczne mają za sobą dobry rok, na co wskazują dane branżowe. Ale jeśli przeanalizujemy, co się za nimi kryje, widać, że sektor walczy o przetrwanie zmagając się z coraz wyższymi kosztami działalności i odpływem klientów. Te nominalnie wysokie obroty są w dużej mierze wynikiem stale rosnących – nawet o 20 proc. – cen (liczonych rok do roku), które mają niwelować dwucyfrową inflację – komentuje wyniki branży Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

„Wyższe niż obecnie zadłużenie firm gastronomicznych oraz producentów i sprzedawców napojów, piwa i lodów, było tylko w pierwszym roku pandemii, kiedy to przekroczyło 363 miliony złotych. Później znacznie zmalało, aby teraz znów osiągnąć wysoką wartość 313 milionów złotych” – podaje Newseria.

Faktem jest, że firmy gastronomiczne nie odrobiły jeszcze strat z okresu pandemii, a przedsiębiorcy muszą mierzyć się z coraz to nowszymi wyzwaniami. Oby ten rok zakończył się dla nich pomyślnie.

 

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA