Rosyjski gigant gazowy oznajmił, iż „nie może zagwarantować”, że dostawy gazy do Europy będą kontynuowane.

More than 6,000 kilometre of large-diameter gas pipelines have been laid in the North Sea alone. Some of them have been in use since 1970. They show that offshore pipelines like Nord Stream are a proven technology.

Agencja Reutera dotarła do pisma z 14 lipca, które przesłał w tej sprawie Gazprom do firmy Uniper, największego niemieckiego importera gazu. Rosyjska spółka uzasadnia swoje decyzje korzystając z „klauzuli siły wyższej”. Pozwala ona na zwolnienie z wcześniej deklarowanych zobowiązań w wyniku nadzwyczajnych okoliczności. Niemieckie przedsiębiorstwo formalnie odrzuciło otrzymany dokument.

Nie ulega wątpliwości, że Rosjanom chodzi o dostawy realizowane gazociągiem Nord Stream 1.

Już w połowie czerwca Gazprom obniżył o 40 procent ilość surowca trafiającego tą drogą do Europy. Argumentowano wtedy, że jest to efektem przetrzymywania remontowanej w Kanadzie turbiny niezbędnej do zapewnienia pełnej przepustowości gazociągu. Władze w Ottawie kilka dni temu oznajmiły, że zwrócą ją Federacji Rosyjskiej.

Bruksela w ostatnich tygodniach deklarowała, że zamierza całkowicie zrezygnować z importu rosyjskich paliw kopalnych do 2027 roku.

Moskwa utrzymuje, że w tym roku pozyskała już ze sprzedaży ropy i gazu równowartość 114 miliardów dolarów.

Reuters

Poprzedni artykułApel pracodawców w sprawie wzrostu wynagrodzeń
Następny artykułPetycja WEI: Nie dla aresztowego bezprawia!