NULL

– To niezwykłe, że Polska stanie się niezależna energetycznie w ciągu dwóch lat i nie będzie musiała przedłużać kontraktu z rosyjskim Gazpromem – powiedziała "SE" w nawiązaniu do umów gazowych podpisanych przez strony polską i amerykańską.

Ambasador była zapytana o ocenę mijającego roku z uwzględnieniem wydarzeń, które miały miejsce: zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce oraz zniesienie wiz dla Polaków podróżujących do Stanów.

– Jestem zachwycona tym rokiem, ponieważ pogłębił on relacje amerykańsko-polskie. Jak pan wspomniał, kolejnych 1000 amerykańskich żołnierzy przybywa do Polski. Będzie to kluczowy punkt na wschodniej flance NATO, której Polska jest częścią. Zrobiliśmy też dużo w kwestii bezpieczeństwa energetycznego. Podpisaliśmy umowy na dostawy skroplonego gazu ziemnego. To niezwykłe, że Polska stanie się niezależna energetycznie w ciągu dwóch lat i nie będzie musiała przedłużać kontraktu z rosyjskim Gazpromem – powiedziała Mosbacher.

Ambasador na sugestię, że z niezależności Polski od rosyjskiego gazu zadowolona jest również strona amerykańska odpowiedziała:

– Rzeczywiście. Zadowoleni są też Polacy, a także cały region. Polska stanie się bowiem energetycznym hubem, co pozwoli także innym państwom regionu na niezależność energetyczną. Jest też, oczywiście, Program Ruchu Bezwizowego, który powinien być wprowadzony już dawno. Niemniej jestem z tego szczególnie dumna. W Stanach Zjednoczonych mieszka bowiem 10 mln Polaków i w zbliżające się święta będą mogli być ze swoimi rodzinami bez konieczności ubiegania się przez nich o wizy.

Następnie Georgette Mosbacher zapytana została o ocenę zmian w relacjach polsko-amerykańskich w okresie sprawowania swojego urzędu od 2008 roku. Czy obejmując urząd spodziewała się, że uda się tyle osiągnąć? Czy może była raczej sceptyczna?

– O nie, byłam pełna optymizmu! Prezydent Trump darzy Polskę ogromną sympatią.. Rozumie jej znaczenie strategiczne i położenie geopolityczne. Nie brakowało mi optymizmu, ponieważ pan prezydent dał mi dużo swobody działania do współpracy z polskim rządem i załatwienia tych wszystkich spraw. Fakt, że otrzymałam od niego tak duże wsparcie, sprawił, że udało się nam to wszystko zrealizować – odpowiedziała Mosbacher.

Super Express zapytał, skąd bierze się u Donalda Trumpa sympatia wobec Polski i Polaków.

– Mamy wspaniałą wspólną historię. To, co łączy Stany Zjednoczone i Polskę, wykracza poza zwykłe relacje dwustronne. Polacy byli z nami w czasie naszej wojny o niepodległość. Kiedy dorastałam, bawiłam się w parku, w którym znajduje się pomnik Kościuszki. Polacy i Amerykanie podzielają te same wartości. Pan prezydent był w Polsce. A tylko w tym roku wiceprezydent Pence był tu dwa razy. Także jeśli spojrzymy na relacje prezydenta Trumpa z prezydentem Dudą, to widać, że naprawdę bardzo się lubią. To wykracza poza czystą politykę – odpowiedziała ambasador.

Super Express przypomniał, że gdy Donald Trump obejmował urząd, niewielu wierzyło, że właśnie za jego prezydentury relacje między Polską a Stanami Zjednoczonymi mogą się polepszyć i zaskakującym było, że tak jednak się stało.

– Prezydent Trump właśnie do Polski przyjechał w ramach jednej ze swoich pierwszych podróży zagranicznych. Myślę, że już to powinno było być wskazówką. Mamy bardzo bliskie relacje z Polską. Stany Zjednoczone są dumne z bycia partnerem i sojusznikiem Polski. Tak samo Polska jest wspaniałym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych – powiedziała Mosbacher.

"SE" przypomina, że w Polsce jest też duża ilość sceptycyzmu co do relacji polsko-amerykańskich i pyta, czy wobec tego Polska może Stanom ufać.

– Dociera do mnie ten krytycyzm wobec Stanów Zjednoczonych, ale uważam go za niesprawiedliwy. Spójrzmy na historię i jej europejski kontekst. Byliśmy tu za każdym razem. Byliśmy w czasie I i II wojny światowej. Byliśmy tu, gdy dochodziło do regionalnych starć granicznych, takich jak na Bałkanach. Nie rozumiem, skąd bierze się ta zła reputacja Stanów Zjednoczonych. Historia pokazuje, że zawsze tu byliśmy. Zawsze wywiązywaliśmy się z naszych zobowiązań w NATO. Mogę zapewnić, że Stany Zjednoczone Ameryki przykładają ogromną wagę do Polski i jej wolności. Jest ona bowiem gwarancją naszej wolności. Muszę podkreślić z całą powagą, że Stany Zjednoczone wspierały, wspierają i będą wspierać Polskę. Popieramy NATO, popieramy artykuł 5., popieramy Polaków.

JS/Super Express