Rząd ma zamiar zmienić ustawę o bezpieczeństwie żywności i żywienia w celu lepszego nadzoru nad suplementami diety sprzedawanymi w polskich aptekach i sklepach.

Zaproponowany projekt, który można znaleźć w wykazie prac legislacyjnych rządu, odnosi się do zasad dotyczących prezentacji lub reklamy suplementów diety, mając na uwadze ochronę zdrowia i życia konsumentów oraz podnoszenie świadomości społeczeństwa. Pomysłodawcy zmian twierdzą, że niektóre praktyki stosowane przez przedsiębiorców mogą wprowadzać konsumentów w błąd i dlatego należy ich zakazać. Mowa tutaj np. o przedstawianiu właściwości suplementów diety w sposób odbiegający od rzeczywistości.

W uzasadnieniu projektu przypomniano, że pierwszy suplement diety zarejestrowano w Polsce w 2007 r. i od tego czasu dynamika wzrostu sprzedaży oraz wartość tego rynku wzrosła wielokrotnie. Jest to efekt częstszych emisji reklam telewizyjnych takich produktów. Wszystko to niepokoi ekspertów z dziedziny nauk o zdrowiu, medycyny i farmacji.

„Od 2007 r. do 2016 r. do GIS wpłynęło około 33 114 powiadomień o wprowadzeniu lub zamiarze wprowadzenia suplementów diety po raz pierwszy do obrotu. W latach 2017-2020 do GIS wpłynęło 62 808, a w roku 2021 około 21 993 powiadomień” – wyliczono w komunikacie.

Celem zmian w zakresie reklamowania suplementów diety jest ograniczenie nieuzasadnionego i nieodpowiedniego stosowania tych produktów przez ludzi, co skutkuje niekorzystnymi konsekwencjami dla zdrowia. Dużym problemem jest fakt, że wielu Polaków jest przekonanych, iż suplementy zdrowia to złoty środek, a ich zażywanie świadczy o prowadzeniu przez nich zdrowego trybu życia, podczas gdy w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.

Rząd chce, aby nowe przepisy wymagały od producentów reklam suplementów, aby umieszczali w nich wyraźny komunikat, że dobrze zbilansowana dieta dostarcza wszystkich niezbędnych wartości odżywczych dla organizmu człowieka, a także zaproponowano wprowadzenie zakazu wykorzystywania w reklamach wizerunku autorytetów i ekspertów w dziedzinie nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Pomysłodawcy projektu chcą też zakazać kierowania reklam suplementów diety do dzieci. Inną propozycją zawartą w projekcie jest odseparowanie produktów leczniczych i suplementów diety oferowanych w aptekach, punktach aptecznych czy też placówkach obrotu pozaaptecznego.

Poprzedni artykułDlaczego rząd w kwestii strategii mieszkaniowej wywiesił białą flagę?
Następny artykułMARCIN HORAŁA: Zmiana lokalizacji Portu Solidarność? Nie ma takiej opcji [NASZ WYWIAD]