Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński powiedział, że nawet w przypadku agresji Rosji na Ukrainę wzrost gospodarczy w Polsce pozostanie na wysokim poziomie.

Fot. PAP/Rafał Guz

Podczas rozmowy z PAP ekonomista stwierdził, że dzisiaj fundamenty polskiej gospodarki są na tyle silne, że powinny wytrzymać nawet zawirowania za naszą wschodnią granicą.

— NBP podejmuje zdecydowane kroki, aby obniżyć inflację i dlatego podnosimy systematycznie stopy procentowe. Jeśli chodzi o kształtowanie się kursu walutowego, to jest to ważny kanał oddziaływania na gospodarkę, choć trzeba pamiętać, że krótkookresowo na poziom kursu wpływa wiele czynników zewnętrznych, jak choćby wahania nastrojów na międzynarodowych rynkach finansowych — powiedział Glapiński w rozmowie z PAP. — Te zaś są obecnie pod silnym wpływem groźby agresji Rosji na Ukrainę. Nie wszyscy z dystansu zdają sobie sprawę, że fundamenty polskiej gospodarki są tak silne, że i w takiej hipotetycznej sytuacji nasz wzrost gospodarczy byłby szybki, a gospodarka zrównoważona — dodał.

Szef NBP podkreślił również, że dzisiaj priorytetem jest jak najszybsze i znaczące obniżenie inflacji.

— Dlatego też w obecnej sytuacji gospodarczej umocnienie złotego byłoby spójne z zacieśnieniem polityki pieniężnej, którego dokonujemy i wspierałoby obniżenie inflacji — podsumował Glapiński.

Źródło: PAP

Poprzedni artykułJest porozumienie w sprawie Turowa
Następny artykułChiny zabiegają o producentów półprzewodników