fbpx
wtorek, 25 czerwca, 2024
Strona głównaPodatkiGrube tysiące za rejestrację auta

Grube tysiące za rejestrację auta

W jakiej wysokości będzie, wymuszony przez Unię Europejską, nowy podatek od rejestracji samochodów? Być może niektórzy zapłacą grube tysiące.

W ramach tzw. kamieni milowych, których żąda Unia Europejska za pieniądze na Krajowy Program Odbudowy, zostało wprowadzone dodatkowe opodatkowanie samochodów spalinowych. W 2024 r. ma wejść w życie podatek od rejestracji samochodów spalinowych, a w 2026 r. – roczna opłata od ich własności.

Po co nowy podatek?

Samo KPO to dotacje i pożyczki od Unii Europejskiej, które trzeba będzie spłacać. Co gorsze, mają one zostać wydane na to, by realizować nie polską, ale unijną politykę, czyli przede wszystkim na wymuszaną i niepotrzebną Polsce transformację energetyczną oraz transformację cyfrową (czytaj: większą inwigilację).

Jak wyjaśnia serwis Superauto.pl, podatek od samochodów spalinowych to obowiązkowa opłata za posiadanie pojazdu spalinowego (benzynowego i diesla), regulowana w dwóch daninach: jednorazowo w czasie rejestracji samochodu oraz w formie rocznego podatku za posiadanie auta. Regulacja ma uderzyć w rynek starych samochodów, które nie spełniają unijnych norm spalin i zniechęcić do ich zakupu.

Ile wyniesie podatek?

Zgodnie z projektem ustawy o podatku od samochodów, który jednak nie był procedowany, im starszą normę euro spełnia samochód i im większa pojemność silnika, tym wyższy podatek. Byłoby to odpowiednio:

1) auto niespełniające normy euro o pojemności silnika 1,5 l – 9 tys. zł;

2) auto spełniające normę euro 3 o pojemności silnika 1,5 l – 1,5 tys. zł;

3) auto spełniające normę euro 6 o pojemności silnika 1,5 l – 675 zł.

Wpływy z nowego podatku miałyby stanowić dochód budżetu państwa.

Źródło: www.superauto.pl

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Szykują nam nowy podatek. Efektem będą drastyczne podwyżki cen gazu, węgla i paliwa

Jak informuje „Rzeczpospolita”, węgiel będzie droższy nawet o połowę, a olej napędowy o ponad 50 gr na litrze. Taki będzie efekt wprowadzenia przez rząd nowego podatku wynikającego z unijnej dyrektywy o systemie handlu emisjami gazów cieplarnianych. Jej uchwalenie ma nastąpić do końca 2024 r.
2 MIN CZYTANIA

Apel rzecznika MŚP do premiera w sprawie składki zdrowotnej

Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, zwrócił się do premiera Donalda Tuska z listem dotyczącym dwóch szczególnie ważnych dla przedsiębiorców zapowiedzi rządu.
2 MIN CZYTANIA

Będzie ZUS od wszystkich umów cywilnoprawnych?

Rząd prowadzi prace nad ozusowaniem wszystkich umów cywilnoprawnych oraz likwidacją tak zwanych zbiegów tytułów do ubezpieczeń społecznych.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Unia Europejska jako niemieckie imperium w Europie

Dr Magdalena Ziętek-Wielomska stawia w swojej książce tezę, że unijne regulacje są po to, żeby niemieckie koncerny uzyskały przewagę konkurencyjną nad firmami z innych krajów członkowskich Unii Europejskiej.
6 MIN CZYTANIA

Rocznica członkostwa w Unii

1 maja mija 20 lat, odkąd Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Niestety w polskiej przestrzeni publicznej krąży wiele mitów i półprawd na ten temat. Dlatego właśnie napisałem i wydałem książkę „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”.
4 MIN CZYTANIA

Urojony klimatyzm

Bardziej od ekologizmu preferuję słowo „klimatyzm”, bo lepiej oddaje sedno sprawy. No bo w końcu cały świat Zachodu, a w szczególności Unia Europejska, oficjalnie walczy o to, by klimat się nie zmieniał. Nie ma to nic wspólnego z ekologią czy tym bardziej ochroną środowiska. Chodzi o zwalczanie emisji dwutlenku węgla, gazu, dzięki któremu mamy zielono i dzięki któremu w ogóle możliwe jest życie na Ziemi w znanej nam formie.
6 MIN CZYTANIA