fbpx
poniedziałek, 20 maja, 2024
Strona głównaBiznesHegemoni sektora rolno-spożywczego wciąż oszukują rolników

Hegemoni sektora rolno-spożywczego wciąż oszukują rolników

Mimo usilnych starań resortu rolnictwa Polska wciąż poczytywana jest przez rolników jako pole starcia między rynkowymi hegemonami dzierżącymi w swoich rękach rynek przetwórczy i sieci skupów a rozproszonymi dostawcami gospodarującymi na stosunkowo niewielkim areale. W ostatnich latach sytuacja ustawicznie się poprawia, ale wciąż pozostaje daleka od ideału.

Po transformacji ustrojowej Polska stała się krajem wyjątkowo otwartym na zewnętrzne inwestycje. Doprowadziło to do rozkwitu licznych kierunków produkcji rolnej, które wreszcie nie musiały martwić się o pewność skupu. Z drugiej jednak strony nad Wisłą pojawiły się skupy, przetwórnie czy sklepy wielkopowierzchniowe, które z czasem zaczęły wykorzystywać swoją nieuczciwą przewagę kontraktową wynikającą z dysproporcji w sprawności negocjacyjnej między małymi producentami rolnymi a potężnymi odbiorcami ich towarów.

Na kanwie problemów implikowanych przez tę nierówność w relacjach handlowych rolnikom – co szczególnie uwidoczniło się w ostatnich latach – zaczęto proponować za dostarczane surowce ceny niejednokrotnie plasujące się poniżej kosztów produkcji, na które jednak postawieni pod ścianą dostawcy przystawali. W wielu przypadkach także płatności za skupowane towary znacznie przekraczały określony w ustawie termin, stawiając pod znakiem zapytania płynność finansową gospodarstw.

Przełomowa ustawa

Odpowiedzią na tę trudną sytuację było potężne narzędzie w postaci ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi.

Podpisany przez Prezydenta RP w 2017 r. i znowelizowany 2021 r. dokument dał Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumenta szereg prerogatyw, które w licznych przypadkach skutecznie zniechęcają rynkowych hegemonów do nieczystej gry rynkowej z małymi i średnimi podmiotami. Od pięciu lat zgłoszenia do UOKiK wreszcie mają charakter anonimowy, a sam urząd – w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów ustawy – może nałożyć na nieuczciwy podmiot karę w wysokości nawet 3 procent rocznego obrotu. Naturalnym następstwem jest tu jednak droga odwołania się od decyzji UOKiK, która często – przez zawiłe procedury biurokratyczne – rozpatrywana jest na tyle długo, że skutecznie zniechęca mniejsze podmioty do walki o respektowanie swoich praw.

UOKiK działa

Nie można powiedzieć jednak, że UOKiK nie wypełnia tu swoich ustawowych obowiązków. W samym tylko roku 2020 wszczął 36 postępowań mających na celu wyjaśnienie, czy we wskazanych przypadkach dojść mogło do naruszenia przepisów ustawy. Wiele z nich zakończyło się rozstrzygnięciami na korzyść poszkodowanych.

Wśród ukaranych znajdowały się największe sieci sklepów wielkopowierzchniowych, liczący się na rynku globalnym przetwórcy owoców i warzyw oraz wielcy przedstawiciele sektora tuczu nakładczego. Wciąż jednak skala interwencji UOKiK jest stosunkowo niewielka względem realnej liczby naruszeń, do których dochodzi na rynku rolnym w przedmiotowym zakresie. Trudno wymagać od urzędu, aby prześwietlał cały rynek rolno-spożywczy. Tu swoją rolę wypełnić muszą najmniejsi rolnicy, którzy jednak – jak wskazują liczne badania – wciąż obawiają się potencjalnego odwetu ze strony odbiorcy towarów, na którego złożyli skargę.

Zmiany są konieczne

Za najczęstszą przyczynę zaniechania złożenia zawiadomienia do UOKiK podaje się brak wiedzy na temat anonimowości zgłoszenia oraz nieznajomość ścieżki złożenia zawiadomienia. Aby sytuacja uległa poprawie należy powrócić do pomysłu, który w 2021 r. postulowały liczne organizacje rolników. Wiązał się on z powstaniem w ramach struktur Ministerstwa i Rozwoju Wsi specjalnego zespołu, który miały wspomagać prace UOKiK w szerszej formule niż ma to miejsce dziś. Konieczne jest także uruchomienie przez UOKiK wyczerpującej kampanii informacyjnej. Jej celem powinno być podkreślenie wagi wykorzystywania przez rolników pełni swoich praw oraz zapewnienie ich o braku negatywnych konsekwencji wynikających z informowania o wykorzystywaniu wobec nich nieuczciwej przewagi kontraktowej.

Skuteczne wdrożenie tych rozwiązań wyeliminowałoby wiele praktyk zagrażających stabilności finansowej krajowych gospodarstw oraz – poprzez zwiększenie liczby nakładanych przez UOKiK

Jacek Podgórski
Jacek Podgórski
Dyrektor Forum Rolnego Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Członek zespołu problemowego ds. ubezpieczeń społecznych oraz zespołu problemowego ds. międzynarodowych Rady Dialogu Społecznego. Były dyrektor Forum Podatkowo-Regulacyjnego w Departamencie Prawa i Legislacji ZPP. Wieloletni dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej. Autor licznych publikacji z zakresu funkcjonowania gospodarki rolnej Polski i Unii Europejskiej. Były dziennikarz i felietonista.

INNE Z TEJ KATEGORII

Branża noclegowa liczy długi i wypatruje gości

Rusza sezon dla turystycznych obiektów noclegowych. Bez wątpienia przedsiębiorcy oferujący zakwaterowanie liczą, że w nadchodzących miesiącach utrzyma się tendencja z zeszłego roku, gdy liczba turystów, którym udzielono noclegów wzrosła o blisko 6 proc.
5 MIN CZYTANIA

„Drapieżne koty” z Polski sprawdziły się na polu walki. Ukraińcy zwiększają zamówienia

Polskie wozy bojowe Oncilla, wyprodukowane przez firmę Mista ze Stalowej Woli, doskonale sprawdziły się na polu walki. Na froncie walczy już setka transporterów. Ukraińska armia zamówiła kolejną partię „drapieżnych kotów”.
2 MIN CZYTANIA

Polski drób niedługo znajdzie się na azjatyckich stołach

– Produkujemy rocznie trzy miliony ton mięsa drobiowego. To najwięcej w UE – zaznacza Dariusz Goszczyński, prezes zarządu Krajowej Rady Drobiarstwa – Izba Gospodarcza (KRD-IG). Według niego, wysoka jakość rodzimego drobiu predestynuje go do sprzedaży nawet na tak wymagających rynkach jak Japonia czy Hongkong.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak uzdrowić krajową legislację?

W Polsce o procesie legislacyjnym trudno dziś mówić bez emocji. Złośliwie można by powiedzieć, że jest to wprawdzie proces, ale nie stanowienia prawa, tylko jego masowej produkcji. I to produkcji marnej jakości. Nie pozostaje to bez znaczenia dla biznesu, który o legislacji myśli z uzasadnioną trwogą.
6 MIN CZYTANIA

Obudzić z marazmu polski rynek pracy!

Polski rynek pracy w niedalekiej przyszłości będzie borykać się z niedoborem pracowników znacznie przewyższającym dzisiejsze, sygnalizowane przez przedsiębiorców, problemy. Wskaźniki demograficzne nie pozostawiają tu złudzeń. Pozostaje tu zatem pytanie – co robić?
5 MIN CZYTANIA

Polska powinna mieć swoją rakiję

Produkcja destylatów to element tradycji i kultury wielu regionów świata. Polska wcale nie jest tu białą plamą na mapie świata, ale od innych miejsc w samej choćby Unii Europejskiej odróżnia nas to, że wytwarzanie trunków o „słusznym” woltażu w domowych warunkach jest nad Wisłą po prostu nielegalne.
4 MIN CZYTANIA