Hiszpania zrobiła kolejny krok w kierunku dekarbonizacji energii elektrycznej: „wyłączyła” siedem z jedenastu elektrowni węglowych, jakie działały w tym kraju.

Elektrownie te właściwie nie funkcjonują, ponieważ cena wytwarzanej przez nie energii elektrycznej jest obecnie najwyższa, więc na zliberalizowanym rynku nie ma zainteresowania taką ofertą. Wynika to z jednej strony z wysokich cen za CO2 , które wynoszą ponad 20 euro za tonę, a z drugiej strony z załamania się cen gazu ziemnego na rynkach światowych, co czyni gaz preferowaną energią do produkcji energii elektrycznej. Tak więc w pierwszym półroczu wytwarzanie energii elektrycznej za pomocą gazu osiągnęło 14,6 proc. całości rynku, podczas gdy energia pochodząca z węgla spadła do 2,6 proc.

Siedem elektrowni (Andora, Compostilla, Puente Nuevo, Velilla, La Robla, Narcea i Meirama), które stanęły w zeszły wtorek, dołączyło do pięciu innych wyłączonych wcześniej (Anllares, Lada, As Pontes, Litoral i Los Barrios ), ponieważ ich właściciele (Endesa, Iberdrola, Naturgy, Viesgo i EDP) uważają, że nie jest opłacalne inwestowanie w nie dziesiątek milionów euro w celu ograniczenia ich emisji, zgodnie z wymogami Unii Europejskiej.

Portugalska EDP podkreśliła, że elektrownie Aboño (grupa 2) i Soto de Ribera (grupa 3) będą działały „tak długo, jak uzasadni to ich konkurencyjność na rynku”. Obie grupy mają wymagane certyfikaty środowiskowe, w które firma zainwestowała w ostatnich latach ponad 200 milionów euro. W przypadku Aboño chodzi o instalację strategiczną, ponieważ gwarantuje ona dostawy energii do dużego przemysłu w Asturii.

Trzeba podkreślić, że zatrzymanie tych elektrowni nie oznacza ich całkowitego zamknięcia. Oficjalnie „przestają działać”, ponieważ chociaż mają wymagane zezwolenie od Ministerstwa ds. Przejścia Ekologicznego, i muszą znajdować się w „gotowości” na wypadek, gdyby były konieczne w przypadku nieprzewidzianego zdarzenia w układzie elektrycznym.

Potrzeby energetyczne w Hiszpanii wciąż rosną i przekraczają obecnie moc 110 000 MW (megawatów). Jest to moc znacznie przewyższająca obecne i przyszłe potrzeby krótkoterminowe. Jako przykład można wspomnieć, że szczyt zapotrzebowania w ubiegłym roku w styczniu wyniósł 40 136 MW. Z tego powodu zarówno zarządca systemu elektroenergetycznego REE, jak i ministerstwo nie powinny mieć problemów z zamknięciem wszystkich elektrowni węglowych, ponieważ zapewniają one jedynie około 7600 MW.

W tej chwili wyrażono zgodę na zamknięcie zakładu Anllares (León) należącego do Naturgy – firmy, która jako pierwsza złożyła wniosek o zezwolenie na jego zamknięcie.

Demontaż tego zakładu zajmie od trzech do pięciu lat, zatrudnienie w czasie trwania tego przejścia znajdzie większość z około 2000 osób, które do tej pory pracowały w tej elektrowni.

Firmy energetyczne mają różne plany inwestowania w OZE w regionach, w których znikną elektrownie wykorzystujące węgiel. W związku z tym Endesa rozważa obecnie wymianę energii w wysokości 1050 MW z elektrowni Compostilla II, zlokalizowanej w Cubillos del Sil (León), na energię w wysokości 700 MW pozyskaną z energii wiatrowej i słonecznej, które będą promowane w tym regionie w najbliższych latach, inwestycja wyniesie około 600 milionów euro.

Dyrektor generalny Endesy, José Bogas , powiedział niedawno, że firma bada wdrażanie „specjalnego planu przyspieszenia transformacji energetycznej”, które „jeśli będą istnieć odpowiednie okoliczności, zostaną wprowadzone w życie wkrótce”, co oznaczałoby przyspieszenie inwestycji planowanych przez grupę, pod warunkiem że „środki regulacyjne i podatkowe ułatwiają ich realizację”. Plan strategiczny Endesa na lata 2020–2022 przewiduje inwestycje w wysokości 7 700 mln euro.

Iberdrola, lider energii odnawialnej w Hiszpanii, posiadający moce wiatrowe na ponad 6000 MW i ponad 16 500 MW energii odnawialnej, będzie promować w Castilla y León w nadchodzących latach ponad 1800 MW w projektach odnawialnych – wiatrowych i fotowoltaicznych – dla których przeznaczy inwestycje o wartości ponad 1,300 miliarda euro. „Ta ilość zasobów pobudzi tkankę przemysłową i wygeneruje zatrudnienie dla 18 000 osób, zgodnie z szacunkami ustalonymi w Narodowym Planie Energetyczno-Klimatycznym (PNIEC)” – podkreśla firma, której przewodniczy Ignacio Galán .

W Velilli (Palencia) firma zbuduje największy kompleks fotowoltaiczny w regionie o łącznej mocy 400 MW , który będzie również jednym z największych w Hiszpanii. Działania te będą stanowiły inwestycję w wysokości 300 milionów euro i wygenerują, na podstawie obliczeń zastosowanych w PNIEC, ponad 4000 miejsc pracy.

Naturgy zbuduje dwie farmy wiatrowe o mocy 70 MW i biogazownię w Meiramie. Grupa, której przewodniczy Francisco Reynés, bada wykonalność nowych projektów odnawialnych w okolicach Narcea i La Robla.

Przyspieszenie inwestycji w dekarbonizację Wysp Kanaryjskich i Balearów o 10 lat zmniejszy wydatki na energię w gospodarstwach domowych o 72% i wygeneruje do 90 000 miejsc pracy w 2040 r. Jest to jeden z wniosków z badania „Terytoria inne niż półwyspowe w 100% zdekarbonizowane w 2040 r.: lider transformacji energetycznej w Hiszpanii”, przygotowany przez Monitor Deloitte, we współpracy z Endesą.

Jednocześnie zwraca się uwagę, że dekarbonizacja energii na Wyspach Kanaryjskich i Balearach w 2040 r. wymaga inwestycji w wysokości 30 000 mln euro w ciągu następnych 20 lat, co w ogólnym rozrachunku przyniesie znaczne oszczędności i zmniejszy niezbędną energię.

Źródło: Javier Gonzalez Navarro/abc.es