Branża restauracyjna, hotelowa i cateringowa (HoReCa) przeżywa kolejny kryzys, który uderzył zanim nie skończyły się problemy wywołane pandemią koronawirusa.

Pexels.com

W 2021 r. wartość rynku gastronomicznego w Polsce spadła o ponad 22 proc., czyli aż 28,5 mld zł. Z kolei Barometr Europejskiego Funduszu Leasingowego wykazał, że już ponad połowa badanych całego sektora HoReCa boryka się z pogorszeniem płynności finansowej i informuje o potrzebie dodatkowego zastrzyku gotówki na bieżącą działalność.

Sytuacja branży jest pogarszana przez inflację, lockdowny, zamrożenie gospodarki, podwyżki cen prądu i gazu. Dotyczy to nie tylko Polski, ale całego świata. Kryzys pogłębiają problemy ze znalezieniem pracowników.

– HoReCa najboleśniej odczuje ekonomiczne powikłania COVID-19. Dodając do tego galopującą inflację, wzrost cen energii, gazu, podatków oraz wynikającą z nich presję płacową wśród pracowników, to możemy być przekonani, że kolejne hotele, restauracje, kawiarnie, bary nie przetrwają tej zimy – powiedział prezes EFL Radosław Woźniak.

Zła sytuacja sprawia, że aktualnie branża nie planuje nowych inwestycji, a 5 proc. spodziewa się nawet ich obcięcia.

Źródło: PAP

Poprzedni artykułLiberalny eurolager, libertariański kraft
Następny artykułPolski Ład — straciliśmy czy zyskaliśmy?