fbpx
poniedziałek, 20 maja, 2024
Strona głównaŚwiatIndie nie przyłączyły się do Zachodu ws. sankcji na Rosję

Indie nie przyłączyły się do Zachodu ws. sankcji na Rosję

Wojna na Ukrainie wyłożyła karty na stół - pokazała prawdziwe interesy, jakimi kierują się światowe mocarstwa. Indie - najludniejszy kraj i największa demokracja świata nie zdecydowała się na bojkot Rosji. Zamierza, wręcz przeciwnie, wykorzystać sytuację do zwiększenia zakupów rosyjskiej ropy po preferencyjnych cenach. Indie to strategiczny sojusznik USA, mający równoważyć wpływy Chin w Azji.

Światowe agencje poinformowały w zeszłym tygodniu, że Indie planują zwiększyć import rosyjskiej ropy po preferencyjnych cenach, co ma przyspieszyć wyjście indyjskiej gospodarki z popandemicznego kryzysu. Plany te są sprzeczne z działaniami USA i części państw Zachodu.

W obliczu rosyjskiej inwazji postawa Indii wobec Rosji przypomina postawę Chin (Indie nie używają jednak antyamerykańskiej retoryki). Amerykanie nie straszą Hindusów odpowiedzialnością za nieprzestrzeganie sankcji na Rosję, bo potrzebują ich w rywalizacji z Chinami. Indie, podobnie jak Chiny, wstrzymały się od głosu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w głosowaniu nad rezolucją potępiającą rosyjską inwazję na Ukrainę.

Indie zamówiły także niedawno od Rosji, ale jeszcze przed inwazją, systemy obrony przeciwlotniczej. Biały Dom wciąż zastanawia się, czy wprowadzić sankcje na Indie za ten zakup.

Kraj nad Gangesem jest jednocześnie członkiem porozumienia Quad, które obejmuje również Stany Zjednoczone, Australię i Japonię i uważane jest za amerykańskie narzędzie równoważące wpływy Chin w regionie. Mimo że premierowi Indii Narendra Modiemu towarzyszą kontrowersje w obszarze ochrony praw człowieka, został zaproszony do udziału w grudniowym wirtualnym szczycie prezydenta Bidena poświęconemu demokracji.

Zapytana o zakup ropy przez Indie sekretarz prasowy Białego Domu Jen Psaki przyznała, że mimo, że USA zakazały importu rosyjskiej ropy, to „żaden inny kraj nie podjął takiej decyzji”. „Mają różne myślenie ekonomiczne” – powiedziała. Ostrzegła jednak inne kraje, że „reszta świata obserwuje, gdzie będą stać, ponieważ dotyczy to tego konfliktu”.

Import zapewnia 85 proc. zapotrzebowania Indii na ropę, a prognozuje się, że w tym roku ogólny popyt wzrośnie o 8,2 proc. – do 5,15 mln baryłek dziennie. Według doniesień indyjskich mediów Rosja oferuje zniżki na zakupy ropy 20 proc. poniżej światowych cen referencyjnych. „Badamy wszystkie możliwości na globalnym rynku energii” – powiedział rzecznik indyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Arindam Bagchi. „Nie sądzę, aby Rosja była głównym dostawcą ropy do Indii” – dodał.

Stosunki Indii z Rosją oscylują bardziej wokół obrony niż energii. Rosja dostarcza tylko niewielką część indyjskiej ropy, ale większość sprzętu wojskowego. Dla Indii jest to kluczowe w rywalizacji z Chinami. Dwa lata temu 20 żołnierzy hinduskich zginęło w starciach przygranicznych z Chińczykami. Kraj ten toczy z Chinami spór graniczny.

Ken Juster, były ambasador USA w Indiach uważa, że Hindusi „wierzą w strategiczną autonomię” i jest mało prawdopodobne, aby zgrabnie ustawili się po którejkolwiek ze stron w konfliktach między Wschodem a Zachodem. Eksperci zwracają jednak uwagę, że zachodnia presja na Indie wzrośnie po rozpowszechnianiu się rosyjskich zbrodni na Ukrainie.

Associated Press/KR

Konrad Rajca
Konrad Rajca
Niezależny analityk i doradca, specjalista w tematyce międzynarodowej, w szczególności azjatyckiej i geopolitycznej. Konsultant Public Relations i Public Affairs. Pracował w mediach, m.in w Polskiej Agencji Prasowej i miesięczniku „Stosunki Międzynarodowe". Publikował m.in. w „Rzeczpospolitej" i „Najwyższym Czasie". Pracował także w sektorze publicznym – w Biurze Przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu i Urzędzie m.st Warszawy, gdzie był rzecznikiem prasowym Urzędu Dzielnicy Wawer m.st. Warszawy. Współpracował z Polsko-Amerykańską Fundacją Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego (PAFERE). Absolwent Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Przed nami Nowa Era?

Są wynalazki i przełomy, które zmieniają oblicze cywilizacji. Takim było wynalezienia koła, druku czy maszyny parowej. Dziś mówimy o przełomie związanym ze sztuczną inteligencją. Pytanie, jak bardzo zmieni ona nasz świat? Niektórzy mówią o Nowej Erze Sztucznej Inteligencji, która nastąpi – a w zasadzie już następuje – po Erze Wiary i Erze Rozumu.
5 MIN CZYTANIA

Od smartfonów po samochody. Xiaomi rozpoczęło produkcję elektryków

Chiński producent smartfonów Xiaomi wprowadził na rynek swój pierwszy samochód elektryczny. Firma ma nadzieję, że wspólny system operacyjny SU7 z telefonami, laptopami i innymi urządzeniami spodoba się klientom.
2 MIN CZYTANIA

Chiny promują tanie wesela, bo chcą poprawy dzietności

Młode pary w Chinach planujące „proste” wesela, zamiast tradycyjnych z setkami gości, stały się hitem internetu po opublikowaniu przez chiński organ rządowy zajmujący się prawami kobiet artykułu wzywającego do bardziej oszczędnych wesel. Ma się to przyczynić do zwiększenia liczby małżeństw, co ma wpłynąć na większą dzietność.
2 MIN CZYTANIA