W styczniu wzrost inflacji w skali miesiąca był najwyższy od 21 lat. W lutym było już trochę lepiej, ale i tak wzrost o pół procent w skali miesiąca nie zdarzał się dotąd często. W skali roku sięgnęła w lutym 2021 r. poziomu 2,4 proc.

wzrost inflacji i cen paliwa - grafika wpisu

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego inflacja konsumencka (CPI) wyniosła w lutym 2021 r. 2,4 proc. w ujęciu rocznym. To mniej od prognoz rynkowych, które wynosiły 2,6 proc.

W stosunku do stycznia ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w lutym o 0,5 proc. W porównaniu z poprzednim miesiącem, który był rekordowy od 21 lat to i tak dobre informacje. Ale dynamika cen nie może cieszyć.

W lutym br. w porównaniu z poprzednim miesiącem największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie transportu (o 1,7 proc.) oraz żywności (o 0,4 proc.), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,16 p. proc. i 0,11 p. proc. Niższe ceny odzieży i obuwia (o 0,5 proc.) obniżyły ten wskaźnik o 0,02 p. proc. – podał GUS.

W porównaniu z miesiącem analogicznym poprzedniego roku wyższe ceny w zakresie mieszkania (o 5,2 proc.) podniosły ten wskaźnik o 1,29 p. proc. Niższe ceny w zakresie transportu (o 1,6 proc.) oraz odzieży i obuwia (o 2,9 proc.) obniżyły wskaźnik odpowiednio o 0,15 p. proc. i 0,12 p. proc. – czytamy w opracowaniu GUS.

Chodzi głównie o opłaty za wywóz śmieci. W porównaniu z lutym 2020 ceny te urosły o 36,9 proc., a w skali miesiąca o 1,7 proc. W tym roku w ciągu zaledwie dwóch miesięcy średnia cena za gospodarkę odpadami wzrosła już o 9 proc. Szybciej w tym roku od tych opłat drożały tylko ceny mięsa drobiowego (+10,9 proc.), z czego w skali lutego ceny wzrosły o 2,5 proc. w porównaniu ze styczniem.

Ale najmocniej na naszych portfelach odbiły się ceny paliw. Olej napędowy zdrożał w skali miesiąca o 2 proc., a benzyna o 1,9 proc. Użytkownicy aut na gaz mocno odczuli podwyżkę swojego paliwa o aż 7,6 proc. Zdrożał zresztą też gaz wykorzystywany w domu – o 1,3 proc.

Drożały też usługi finansowe. Ubezpieczenia o aż 3,5 proc. w porównaniu ze styczniem, a prowizje i inne usługi bankowe o 1,4 proc. To ostatnie to efekt nadrabiania strat na niskich stopach procentowych.

Zauważalny był za to spadek cen mięsa wieprzowego o kolejne 2 proc., co w skali roku daje już cenę o 12,4 proc. niższą. Wpływ miały na to ograniczenia eksportowe związane z chorobą ASF w Niemczech, w rezultacie mięso zostawało w kraju. Niemcy po chorobie ASF odzyskali już jednak część azjatyckiego rynku, więc popyt również na polskie mięso znowu wzrośnie, a więc nie będzie nadwyżki podaży.

Taniały też odzież i obuwie, na co wpływ miał zarówno spadek popytu, zamknięcie centrów handlowych i związane z tym przejście handlu do internetu, jak i umocnienie złotego względem dolara (obecnie 3,4 proc. rok do roku), w którym rozliczany jest import ubrań z Azji. Rok do roku cena odzieży spadła o 3,2 proc., a obuwia o 3,1 proc. W skali miesiąca było to odpowiednio 0,3 proc. i 1,3 proc. spadku cen.