Miała być już „druga Grecja”, na razie nic takiego jednak nie nastąpiło. Miała być „druga Wenezuela”, ale też się nie zanosi. Polska gospodarka w nadzwyczajny sposób jest odporna na kryzysy. Czyli nie jest z nią tak źle, jak czasem niektórzy chcieliby widzieć. W jej odporności na wstrząsy przekonują nie tylko stabilny złoty czy inne wskaźniki makroekonomiczne, lecz również sprzyjający klimat do inwestowania.

Polska zajmuje 5. miejsce w Europie, jeśli chodzi o liczbę realizowanych bezpośrednich inwestycji zagranicznych.  Drugim, największym po Niemcach inwestorem zagranicznym w naszym kraju, jeśli chodzi o wartość inwestycji i liczbę projektów, są Stany Zjednoczone – wynika z raportu „30 lat inwestycji amerykańskich w Polsce”. Inwestycje amerykańskie stanowią przy tym 11 proc. wszystkich przedsięwzięć zagranicznych w Polsce.

– Pomimo pandemii współpraca się rozwija. Stany Zjednoczone są wciąż jednym z ważniejszych partnerów i inwestorów w Polsce – podkreśla Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju.

W Polsce od lat funkcjonują tak znaczące spółki z branży IT jak Google, Intel i Microsoft. Microsoft, co warte zauważenia, współdziała z ponad 6 tys. polskich firm z sektora MŚP.

57 proc. inwestycji amerykańskich jest zlokalizowanych przy tym  poza Warszawą. Firmy amerykańskie chętnie korzystają ze specjalnych stref ekonomicznych – katowickiej, łódzkiej i wałbrzyskiej. Przeprowadzono tam 100 inwestycji o wartości 7,2 mld złotych. – Mówimy głównie o produkcji środków transportu, jeśli chodzi o katowicką, wałbrzyską, Jeśli chodzi o łódzką – to  IT, telekomunikacja – dodaje wiceminister rozwoju Olga Semeniuk.

Obecnie w Polsce funkcjonuje 1540 firm amerykańskich. Są to na ogół przedsiębiorstwa większe i bardziej rentowne w porównaniu z innymi podmiotami zagranicznymi obecnymi w naszym kraju. Ich aktywa ulokowane zarówno w produkcji jak i usługach sięgnęły 54,5 mld dolarów, zainwestowały one w Polsce ogółem 62,7 mld dolarów przyczyniając się w ten sposób do powstania blisko 300 tysięcy miejsc pracy.

Największymi amerykańskimi pracodawcami w Polsce są: Amazon, United Technologies Corp., Lear Corp., IBM Corp, McDonald’s Corp., Citigroup, CVC Capital Partners, Tenneco, General Electric Company, Whirlpool Corp.

Tony Housh, prezes rady dyrektorów Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce podkreśla , że kapitał amerykański wykorzystywany jest chętnie na rozwój nowych technologii. Po ogłoszeniu zamiaru bardzo dużej inwestycji w Polsce przez Microsoft, również  Google opublikowała informację anonsując powstanie centrum nowoczesnych technologii informatycznych.

– Polska jest i pozostanie atrakcyjnym rynkiem dla naszych inwestycji, jako jedna z wiodących gospodarek UE z tradycyjnie wysokim wzrostem gospodarczym. Ponad połowa wszystkich nowych inwestycji w Polsce każdego roku pochodzi od firm obecnych już wcześniej na rynku – podkreśla Tony Housh.

Nie tylko USA

Inwestowaniem w naszym kraju zainteresowane są nie tylko amerykańskie firmy. Wyjściu z lockdownu towarzyszy wzrost liczby spółek zakładanych z udziałem zagranicznego kapitału.

–W czerwcu powstało ich o 8,5 proc. więcej niż w maju. – Inwestorów przyciągają efekty działań rządu – uważa prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana. – Pokazuje to znakomitą kondycję Polski po pandemii, którą opiniuje pozytywnie wiele podmiotów, w tym Bank Światowy –dodaje prof. Krysiak.

Od 1 stycznia 2019 r. do końca grudnia 2019 r. powstało 8820 firm z udziałem kapitału zagranicznego, prawie 12 proc. więcej niż w 2018 r. – taką informację można wyczytać w oparciu o Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej. Najwięcej zarejestrowano ich w województwie mazowieckim – (40,9 proc.), dolnośląskim (9,65 proc.) i małopolskim – 8,28 proc. W stolicy było ich 3061. Drugi był Wrocław z 676 firmami, a trzeci Kraków – z 621 przedsiębiorstwami. Było ich dwa razy więcej w porównaniu do np. 2014 r. r., gdy zarejestrowano 4,4 tys. firm zagranicznych w Polsce.

Rosła też wartość zobowiązań Polski z tytułu zagranicznych inwestycji bezpośrednich.

– Zarówno dane o napływie bezpośrednich inwestycji zagranicznych, jak i różnego rodzaju rankingi postrzegania państw wskazują, że Polska jest bardzo atrakcyjnym miejscem lokowania przedsięwzięć przez międzynarodowe przedsiębiorstwa. Coraz częściej też nie są to wyłącznie inwestycje w tradycyjne fabryki przemysłowe, nazywane potocznie montowniami, ale także inwestycje w miejsca pracy wymagające wysokich kwalifikacji – powiedział PAP dr Jakub Sawulski z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Ciekawe jest przyjrzenie się temu, co rozwijają u nas inwestorzy zagraniczni. Są to nowoczesne usługi biznesowe do których można zaliczyć rozmaite rodzaju centra księgowe, kadrowe, informatyczne,  świadczące usługi nie tylko dla polskich przedsiębiorstw, ale i dla spółek z danej grupy kapitałowej zlokalizowanych na całym świecie. –  Liczba osób zatrudnionych w tego typu przedsiębiorstwach w Polsce od kilku lat rośnie w dwucyfrowym tempie – dodaje dr Jakub Sawulski.

Inwestorzy zagraniczni interesują się także polskim rynkiem startupów. Tu działają w funduszach venture capital, szukających dobrych firm znajdujących się w fazie wczesnego rozwoju, a rokujących dobrze na przyszłość. Paul Bragiel, związany z takimi projektami jak Uber, Stripe, Pokemon Go, czy Zappos, zainwestował w SMOK Ventures. Ten venture capital nastawiony jest w wyławianie firm, które już coś pokazały na rynku, ale brakuje im pieniędzy na rozwinięcie się. Inny biznesmen, Tim Draper, znany z inwestycji w Twittera, Teslę, czy Hotmail, wsparł OTB Ventures Marcina Hejki, fundusz koncentrujący się na wspieraniu spółek na etapie wzrostu.

Dobry klimat do inwestowania

Wbrew defetystycznym ocenom polskiego rynku oraz perspektyw jego rozwoju, inwestorzy zagraniczni lgną do Polski. Ich nie interesują polityczne rozgrywki, tylko stabilność danej gospodarki i jej średnio i długoterminowe perspektywy rozwoju, potwierdzone liczbami i ocenami agencji ratingowych. Klimat inwestycyjny w naszym w Polsce sprzyja napływowi nowego kapitału, który pomaga rozwijać się polskim przedsiębiorstwom.

Inwestorów zagranicznych interesują także zapowiadane, duże inwestycje infrastrukturalne, takie jak przekop Mierzei Wiślanej, czy budowa CPK. Przyglądają się również inwestycjom samorządów, które przez chwilę zostały zamrożone w wyniku epidemii, ale teraz będą „odżywać”. Pojawiają się też nowe możliwości współpracy między innymi w obszarze energetyki jądrowej oraz OZE, bo Polska nie zaprzestała wysiłków na rzecz dywersyfikacji źródeł energii i infrastruktury energetycznej. Inne interesujące dla nich obszary to poprawa cyberbezpieczeństwa, rozwój technologii obronnych oraz obszar badań i nauk ścisłych.

Atutem Polski i pozytywnym wyróżnikiem na tle innych krajów są wysokie kompetencje pracowników. Również dobrze rokuje młoda kadra. Prawie połowa młodych Polaków ma wyższe wykształcenie, a większość  młodych dość dobrze posługuje się językami obcymi, nie tylko językiem angielskim. Chcą też w coraz większym stopniu edukować się i rozwijać w kierunki nauk ścisłych, informatycznych oraz biologicznych.

Rząd zamierza przygotować pomocy dla inwestorów planujących duże inwestycje. – To ma być szybka ścieżka obsługi dla inwestorów od pewnego wolumenu inwestycji. Wiemy, że wielkoskalowe inwestycje wymagają nie tylko uzyskiwania szeregu pozwoleń, jeżeli są to inwestycje zagraniczne – zapowiada wicepremier Jadwiga Emilewicz.  Projekt stosownej ustawy ma zostać przyjęty przez Radę Ministrów jeszcze w tym roku.