PKN ORLEN ogłosił, że kanadyjska firma Northland Power Inc. zostanie jego partnerem branżowym przy realizacji projektu morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku. Współpraca zakłada przygotowanie, budowę i eksploatację farmy o mocy do 1,2 GW. Rozpoczęcie budowy inwestycji planowane jest na rok 2023, a oddanie jej do użytku trzy lata później.

Fot. PKN ORLEN

– Polski sektor paliwowy i energetyczny, w dużej mierze kontrolowany przez państwo, już jakiś czas temu zdecydował, że idzie w zieloną energię. I konsekwentnie tę strategię realizuje, wykazując się przy tym dużą kreatywnością i determinacją. To bardzo dobrze, bo tylko w ten sposób uda się w tym procesie przekuć nasze, polskie atuty w sukces – komentuje dr Dawid Piekarz, wiceprezes Instytutu Staszica.

Jednym z tych atutów jest Bałtyk i możliwość realizacji potężnych inwestycji na naszym morzu. Budowa morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku jest jednym z kluczowych projektów PKN ORLEN wpisującym się w strategię koncernu. Zakłada inwestycje w nisko- i zeroemisyjne źródła wytwarzania. Prace nad rozwojem morskiej energetyki wiatrowej ORLEN prowadzi poprzez spółkę Baltic Power, która posiada koncesję na budowę farm wiatrowych o maksymalnej łącznej mocy do 1,2 GW. Jej obszar, o łącznej powierzchni ok. 131 km2, zlokalizowany jest ok. 23 km na północ od linii brzegowej Morza Bałtyckiego, na wysokości Choczewa i Łeby.

Dlaczego warto stawiać na morskie farmy wiatrowe? Zarówno przedstawiciele koncernu, jak i eksperci są zgodni w tej kwestii. To dziedzina, przed którą stoją ogromne perspektywy i którą należy traktować jako koło zamachowe całej polskiej gospodarki. Bo w wielomiliardowych inwestycjach realizowanych w obszarze offshore swój udział mogą i będą miały również polskie firmy. Nie tylko te największe, ale także mniejsze, z sektora MŚP, które dołączając do łańcucha dostaw dla tej nowej gałęzi gospodarki zyskają szansę na dynamiczny rozwój. Postępująca transformacja energetyczna i związane z tym inwestycje w OZE to odpowiednia chwila, by całą polską gospodarkę pchnąć na tory innowacyjności i nowoczesności. Szczególnie istotne będzie to teraz, gdy gospodarka zacznie odbudowywać się po kryzysie spowodowanym pandemią COVID-19.

– Proszę pamiętać, że PKN ORLEN w ciągu najbliższej dekady zamierza przeznaczyć na inwestycje związane z transformacją energetyczną ponad 140 miliardów złotych. Dzięki temu będzie miał możliwość wygenerować bardzo pokaźny zysk zarówno dla siebie, jak i dla innych polskich podmiotów, bo pieniądze przeznaczone na zieloną energię zostaną wydane na nowe technologie, na badania i rozwój, na innowacyjność – argumentuje dr Marian Szołucha, ekspert Instytutu Prawa Gospodarczego.

– Europejski Zielony Ład i związana z nim transformacja energetyczna stymuluje innowacyjność i prowadzi nas do nowych technologii. Polacy to bardzo kreatywny naród i już widać, że dadzą sobie w tym aspekcie radę. Dotyczy to zarówno największych spółek z udziałem Skarbu Państwa, jak i prywatnych firm z sektora MŚP – dodaje prof. Andrzej Jasiński z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Fot. PKN ORLEN

Przedstawiciele PKN ORLEN zaznaczają, że wybór Northland Power Inc. jako partnera do realizacji morskiej farmy wiatrowej jest kamieniem milowym pionierskiego w skali regionu procesu inwestycyjnego, który pozwoli szybko i efektywnie zrealizować kolejne etapy inwestycji. Przedmiotem partnerstwa ma być wspólna realizacja projektu morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Współpraca obejmuje przygotowanie, budowę i eksploatację farmy o maksymalnej łącznej mocy do 1,2 GW, która według założeń inwestycyjnych zostanie objęta 25-letnim systemem wsparcia. Przystępując do projektu kanadyjska grupa obejmie docelowo 49 proc. udziałów w inwestycji, w wyniku serii podwyższeń kapitału spółki Baltic Power. Umowa ma obowiązywać przez 35 lat, a po tym okresie przekształci się w umowę na czas nieokreślony.

Czym może się pochwalić firma Northland Power Inc.? To przedsiębiorstwo zaliczane do grona 10 największych na świecie działających w obszarze morskiej energetyki wiatrowej. Jest deweloperem, właścicielem i operatorem morskich elektrowni wiatrowych działających w Europie, a także projektów realizowanych obecnie w Azji. Bezpośrednim wspólnikiem Baltic Power po zawiązaniu umowy joint venture będzie spółka NP Baltic Wind B.V. z siedzibą w Holandii, która pozostaje w 100 proc. pośrednio zależna od notowanej na giełdzie w Toronto spółki Northland Power Inc. (NPI). NP Baltic Wind B.V. jest spółką celową zawiązaną przez Northland Power Inc. dla potrzeb realizacji projektu wspólnie z PKN ORLEN.

– Czy stać nas na tego typu inwestycje? Czy stać nas w ogóle na transformację energetyczną? Odpowiem tak: nie stać nas na to, by tej transformacji nie przeprowadzić – mówi nam Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych i pełnomocnik rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego. – Nasze największe spółki, zwane nie bez przyczyny czempionami, zamierzają odnaleźć się w nowej rzeczywistości, która związana jest z Europejskim Zielonym Ładem. I my musimy im w tym pomóc i je w tym wspierać. Bo jeśli to nie polskie spółki będą w naszym kraju inwestowały w zieloną energię, zrobią to podmioty z innych państw. Rynek nie znosi przecież próżni. Skoro więc nasze firmy inwestują w tak poważne projekty, jak budowa farm wiatrowych na Bałtyku, trzeba uznać, że doskonale wiedzą, w którym kierunku należy podążać – dodaje minister Soboń.

– Inwestycje w zieloną energię to dla polskich spółek, jeśli mądrze się w ten proces wpiszą, poważna szansa na rozwój i zyski. Ważne jest jednak coś jeszcze: to również okazja na poprawę standardu życia milionów Polaków, na poprawę ich szeroko pojętego bezpieczeństwa energetycznego, a także na podniesienie poziomu bezpieczeństwa całego naszego państwa w układzie geopolitycznym. Właśnie dzięki tego typu inwestycjom – podsumowuje dr Marian Szołucha z Instytutu Prawa Gospodarczego.

Więcej tutaj:
https://www.balticpower.pl/aktualnosci/northland-power-inc-zosta%C5%82-wybrany-partnerem-bran%C5%BCowym-projektu-baltic-power/

MATERIAŁ PRZYGOTOWANY WE WSPÓŁPRACY Z PKN ORLEN