Działania Państwa Środka na Czarnym Lądzie to nie tylko miliardy wydawane na inwestycje infrastrukturalne ale również szereg przedsięwzięć mających na celu wzmacnianie soft power Pekinu.

O ile przedsięwzięcia infrastrukturalne są realizowane w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku (Belt and Road Initiative-BRI) to bardziej miękkie projekty pilotuje Forum Współpracy Chińsko-Afrykańskiej (FOCAC). Podczas szczytu forum w 2018 roku Pekin zobowiązał się m.in. do sfinansowania 50 tysięcy szkoleń dla afrykańskich specjalistów z dziedziny informatyki, energetyki, turystyki czy przedstawicieli służb ratunkowych. Ponadto zainicjował współpracę uniwersytetów i sił bezpieczeństwa.

Działania te spotykają się z entuzjastyczną reakcją mieszkańców Afryki. 63 procent z nich pozytywnie postrzega wpływ Chin na ich kontynencie.

Chińskie wzorce przenoszą też elity polityczne niektórych krajów. Czołowe ugrupowania z Tanzanii i RPA utworzyły u siebie akademie wzorowane na szkołach partyjnych Komunistycznej Partii Chin.

Jednocześnie w Europie i USA rosną nastroje antyimigranckie, a ilość przygotowanych na Zachodzie programów i stypendiów przeznaczonych dla Afryki spada. Według raportu UNESCO, Pekin oferuje 16 procent z wszystkich stypendiów dla Afrykańczyków, odbywających się poza ich kontynentem. Żaden inny kraj nie zapewnia tak dużej ich ilości. USA są obecnie na piątym miejscu w tym zestawieniu.

foreignaffairs.com