Zdaniem Piotra Araka, dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego, obniżka podatków, z którą mamy teraz do czynienia, ulży trwającej presji inflacyjnej.

PAP/Darek Delmanowicz

Piotr Arak na antenie Polskiego Radia 24 powiedział, że aktualne redukcje w podatkach „trochę zmniejszają koszt społeczny tej inflacji i podwyższonego wskaźnika inflacji, z którym mamy do czynienia”. Mowa tutaj głównie o obniżeniu podstawowej stawki podatku dochodowego z 17 do 12 proc., która ma objąć aż 13 mln podatników.

– Działania, które zostały wprowadzone wcześniej, czyli tzw. tarcze antyinflacyjne, czy też redukcje w podatkach pośrednich od paliwa, żywności, co też w tym momencie wprowadzają inne stolice europejskie, są działaniami nadzwyczajnymi, wynikającymi z tego, że inflacja w dużej jej części jest wynikiem konfliktu zbrojnego na Ukrainie – powiedział dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Siłą rzeczy polityka Banku Centralnego, czyli podnoszenie stóp procentowych nie przynosi tak dużych korzyści w redukcji inflacji, jakby to miało miejsce normalnie. Bank Centralny nie ma wpływu na ceny gazu na globalnych rynkach (…) stąd jakieś redukcje w podatkach, które się pojawiają. Mają one o tyle sens, że trochę zmniejszają koszt społeczny tej inflacji i podwyższonego wskaźnika inflacji z którym mamy do czynienia – dodał Piotr Arak.

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że dzisiaj olbrzymi wpływ na wskaźnik inflacji mają czynniki zewnętrzne, które są uzależnione od zbrodniczej działalności Rosji na Ukrainie.

Źródło: Polskie Radio 24

Poprzedni artykułPrzedsiębiorcy mogą odliczać część składki zdrowotnej
Następny artykułWiększość kraju zmaga się z suszą