fbpx
środa, 12 czerwca, 2024
Strona głównaŚwiatJak Rosja finansuje wojnę na Ukrainie?

Jak Rosja finansuje wojnę na Ukrainie?

Odpowiedź na zadane w tytule pytanie brzmi: między innymi dzięki jawnym i tajnym operacjom w Afryce. Do tej pory Rosję wspomogły już tony sudańskiego złota i kontrakt na budowę elektrowni atomowej w Egipcie.

Obserwując front wojny rosyjsko-ukraińskiej warto zwrócić uwagę na Afrykę, którą ostatnio odwiedził rosyjski minister spraw zagranicznych Sergiej Ławrow. Jeden z najbardziej zaufanych ludzi Władimira Putina odwiedził Egipt, gdzie spotkał się ze swoim odpowiednikiem. Korzystając z „pretekstu”, że Ławrow wybrał za cel swojej podróży Afrykę, gdzie zabiega o poparcie, warto wspomnieć o innym afrykańskim państwie ogarniętym wojną domową, w którym Rosja już ma potężne wpływy – o Sudanie.

Sudańskie złoto

Otóż Rosja bardzo aktywnie wspierała wojskowy zamach stanu w tym kraju w 2021 roku, kiedy to wojskowa junta obaliła cywilny rząd przejściowy. Jak się okazuje wsparcie Rosji miało (i ma) wymierną cenę. Co więcej, według amerykańskich służb to właśnie Rosjanie inspirowali sudańskich wojskowych do przejęcia władzy w tym biednym afrykańskim kraju po to, by mieć zapewniony dostęp do surowców naturalnych Sudanu – w tym do złota. W przewidywaniach Kremla demokratyzacja Sudanu mogłaby pozbawić Rosję niemalże monopolu na sudańskie skarby, które zagwarantować mogła wojskowa junta…

Na ślad szmuglu sudańskiego złota do Rosji wpadli… pracownicy lotniska w Chartumie (stolica Sudanu), którzy postanowili przeszukać rosyjski samolot transportowy, mający – według dokumentów – przewozić do Rosji… ciastka (których zresztą Sudan nie eksportuje). Do przeszukania doszło pod koniec lutego (po agresji Rosji na Ukrainę). Pracownicy lotniska wiedzieli, iż sudańskie władze są prorosyjskie, mimo to postanowili sprawdzić, co to za ciastka. Okazało się, że w samolocie, pod kolorowymi opakowaniami, ukryta była drewniana skrzynia z toną złota. Kara za szmugiel spadła jednak nie na Rosjan, a na… pracowników lotniska. Po interwencji sudańskich generałów samolot ze złotem jednak odleciał do Rosji, a pracownicy karnie zostali przeniesieni na prowincję.

Ten incydent zapoczątkował śledztwo (dzięki sudańskiemu sygnaliście), które ujawniło, iż złoto wywożone z Sudanu do Rosji nie jest rejestrowane. W ciągu 18 miesięcy (do lutego 2022 r.) zarejestrowano co najmniej 16 podobnych lotów transportowych do Rosji. A tylko w 2021 r. z sudańskiego banku centralnego zniknęły niemal 33 tony złota o wartości 1,9 mld dolarów. Są to jednak tylko szacunki – inni informatorzy twierdzą, że do Rosji trafia około 90 proc. wydobytego w Sudanie złota.

Aferę ze szmuglem sudańskiego złota śledzi z Londynu m.in. zespół dziennikarzy z Dossier Center (założony przez Michaiła Chodorkowskiego). Według dziennikarzy śledczych władze sudańskie działają za pośrednictwem spółki Meroe Gold, powiązanej z rosyjskim oligarchą Prigożynem – właścicielem tzw. grupy Wagnera. Spółka Meroe Gold zajmowała się wydobyciem złota i…szkoleniem sudańskiej armii. Po nałożeniu amerykańskich sankcji działa pod przykrywką sudańskiej firmy al-Solag nie przerywając działalności. Warto dodać, że Prigożyn działa (poprzez różne firmy) także w innych afrykańskich państwach.

Poszukiwanie afrykańskich sojuszników

O tym jak ważny jest Czarny Ląd dla Rosji świadczy ostatnia podróż Sergieja Ławrowa do Afryki podczas której odwiedził on Egipt, Etiopię,Ugandę i Demokratyczną republikę Konga. Jednym z ważnych celów Ławrowa była „reklama” rosyjskich projektów energetycznych na tym kontynencie. Dość wspomnieć, że w Egipcie Rosyjska Państwowa Korporacja Energii Jądrowej (Rosatom) rozpoczęła właśnie budowę elektrowni atomowej El Dabaa o wartości 26 miliardów dolarów. W sprawie budowy kolejnych elektrowni atomowych Rosja prowadzi również rozmowy z Etiopią i Ugandą. Z kolei Kongo zainteresowane jest budową przez Rosjan ropociągu Pointe Noire-Brazzaville-Oyo-Ouésso. Oczywiście za projektami energetycznymi Rosji kryje się poszukiwanie cennych afrykańskich sojuszników. Ławrow stara się przedstawić Rosję jako przyjaciela Afryki podkreślając kolonialny imperializm mocarstw zachodnich. Taka retoryka może odnieść pożądany skutek. Warto w tym momencie dodać, że Rosja jest także jednym z największych eksporterów zbóż do Afryki, która boi się widma głodu.

Wizyta Ławrowa w Afryce okazała się sukcesem – w październiku w Etiopii ma odbyć się szczyt Rosja-Afryka, podczas którego mogą zostać podpisane umowy handlowe. Jak rosyjskim wpływom w Afryce będzie przeciwdziałać UE, która powinna też pamiętać o Chinach coraz mocniej zaznaczających swoją obecność na Czarnym Lądzie? To się wkrótce okaże. Na koniec chciałbym jednak postawić pytanie: czy Polska nie powinna być bardziej aktywna w poszukiwaniu kontaktów gospodarczych z krajami afrykańskimi? Zwłaszcza dzisiaj – w dobie bezpardonowej gospodarczej wojny o surowce i rynki zbytu.

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wiślana Procesja Eucharystyczna w Czerwińsku nad Wisłą

Długi weekend związany ze Świętem Bożego Ciała sprzyja poznawaniu mało znanych zakątków naszego kraju. Z pewnością warto odwiedzić Czerwińsk nad Wisłą, gdzie odbywa się jedyna w Polsce Wiślana Procesja Eucharystyczna. Przy okazji można poznać wiele tajemnic związanych z pięknym czerwińskim klasztorem położonym nad brzegiem Wisły.
5 MIN CZYTANIA

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA