Innowacyjne firmy w swoim najbliższym otoczeniu, np. w sąsiedztwie, gminie, powiecie czy województwie zauważa 45,8 proc. ankietowanych Polaków. Ci, którzy je zauważają głównie pochodzą z dużych miast – wynika z badania Akceleratora Innowacji Przemysłowych Industrylab.

Jednocześnie – według badania – prawie 53 proc. Polaków uważa, że prawodawstwo i warunki gospodarcze w kraju nie sprzyjają podnoszeniu innowacyjności przedsiębiorstw. Odwrotnie myśli ponad 20 proc. respondentów. Ograniczeń są świadomi głównie mieszkańcy dużych miast. Z kolei nie dostrzegają ich przeważnie osoby żyjące na wsiach i w małych miejscowościach.

Dodano, że niemal po równo są podzieleni ankietowani pytani, czy w swoim otoczeniu mają innowacyjne firmy. Blisko 46 proc. z nich zauważa je (zwykle to osoby po 23–35 lat), a przeszło 44 proc. nie widzi takich podmiotów (głównie osoby po 56. roku życia).

Jak wykazano, 52,9 proc. osób, które nie prowadzą działalności gospodarczej uważa, że otoczenie prawne i warunki gospodarcze Polski nie sprzyjają temu, by firmy były bardziej innowacyjne. Zdaniem 20,7 proc. respondentów obecne prawodawstwo i sytuacja ekonomiczna pozwalają na taki rozwój, natomiast 26,4 proc. ankietowanych nie potrafi tego jednoznacznie ocenić.

Adam Szumilas z Akceleratora Innowacji Przemysłowych Industrylab, komentując badanie, zwrócił uwagę, że nawet osoby niezwiązane z biznesem zdają sobie sprawę z tego, że przedsiębiorcy mierzą się z niepewnością spowodowaną niestabilnością prawa oraz dużym ryzykiem podatkowym i regulacyjnym.  – Mogą też wiedzieć o tym, że znajdujemy się w ogonie Europy pod kątem stopy inwestycji, która wyniosła w ub.r. zaledwie 16,7 proc. i był to najniższy wynik od początku lat 90. XX wieku – zaznaczył.

Z badania wynika też, że obecne prawodawstwo i warunki gospodarcze w Polsce są uznawane za niesprzyjające podnoszeniu innowacyjności firm głównie przez mieszkańców miast liczących od co najmniej 200 tys. ludności. Tego zdania najczęściej są osoby w wieku 23-35 lat, z wyższym lub ze średnim wykształceniem i z zarobkami między 5000 a 6999 zł netto.

– Mieszkańcy dużych miast częściej niż osoby z mniejszych miejscowości pracują w firmach, które starają się podnosić swoją innowacyjność i napotykają na różnorakie utrudnienia. Mają zatem więcej obserwacji w tym zakresie – wskazał ekspert z Grupy Kapitałowej DGA Łukasz Klimek.

Przekonanie o tym, że firmy mają w Polsce dobre warunki do zwiększania swojej innowacyjności, dominuje na wsiach i w miejscowościach liczących do 5 tys. mieszkańców oraz od 5 tys. do 19 tys. ludności. Przeważnie myślą w ten sposób osoby w wieku 36-55 lat, które z reguły mają wykształcenie średnie lub zawodowe.

Badanie UCE Research dla Akceleratora Innowacji Przemysłowych Industrylab z Grupy Kapitałowej DGA wykonano metodą CAWI (wywiad internetowy) na reprezentatywnej próbie 1 456 dorosłych Polaków, którzy nie prowadzą pod żadną postacią działalności gospodarczej i nie zasiadają we władzach czy radach nadzorczych firm.

PAP

Poprzedni artykułPolacy przekonują się do prywatnej edukacji
Następny artykułNie będzie już czternastej emerytury