Rośnie poziom wiedzy i świadomości finansowej Polaków — wynika z tegorocznego badania „Poziom wiedzy finansowej Polaków 2022”.

Dzisiaj pozytywnie swoją wiedzę finansową ocenia niemal 30 proc. Polaków. Dla porównania rok temu wiedzę w tym zakresie oceniało pozytywnie tylko 12 proc. ankietowanych. Z drugiej strony negatywnie własną wiedzę finansową ocenia 36 proc. Polaków, przy 49 proc. rok wcześniej.

Badanie opublikowane przez Warszawski Instytut Bankowości i Fundację Giełdy Papierów Wartościowych wykazało, że 58 proc. Polaków twierdzi, że w ciągu ostatnich miesięcy zwiększyła się ich gotowość do długoterminowego oszczędzania lub inwestowania na giełdzie, a 51 proc. pilnie potrzebuje uzupełnienia wiedzy z obszaru cyberbezpieczeństwa.

W trakcie badania po raz pierwszy sprawdzono praktyczny poziom wiedzy badanych, np. z zakresu bankowości elektronicznej, wyliczania odsetek z lokaty czy zaciągania kredytów. W większości przypadków ponad połowa Polaków odpowiadała poprawnie, ale ich odpowiedzi wyglądały gorzej w tematyce kosztów kredytu i oprocentowania.

„Najwięcej, bo aż 47 proc. respondentów błędnie uważa, że zmiana wysokości stóp procentowych automatycznie wpływa na ratę kredytu hipotecznego z oprocentowaniem stałym. Tylko 5 proc. badanych prawidłowo wskazało, że wysokość miesięcznej raty kredytu o zmiennym oprocentowaniu jest zazwyczaj aktualizowana co 3 lub 6 miesięcy” – napisano w komunikacie.

Jeśli chodzi o źródła wiedzy ekonomicznej Polaków, to najczęściej wskazywali oni internet (74 proc.), a dopiero później media (44 proc.) oraz bankowców i inne instytucje finansowe (41 proc.).

Analitycy twierdzą, że poprawa wiedzy i świadomości finansowej Polaków to skutek pandemii i trudniejszej sytuacji gospodarczej.

– Wiele osób, aby lepiej rozumieć to co się dzieje wokół, zainteresowało się zjawiskami ekonomicznymi, ale też szuka wiedzy na temat tego, jak w takiej sytuacji należy zadbać o swoje finanse – powiedział cytowany w komunikacie prezes Warszawskiego Instytutu Bankowości, Waldemar Zbytek.

Poprzedni artykułDlaczego większość UE nie popiera rozwiązania energetycznego zaproponowanego przez Hiszpanię?
Następny artykułPomagając innym, pomóżmy przede wszystkim sobie