Chociaż Google jest jednym z najbardziej atrakcyjnych pracodawców na świecie, to niekoniecznie szuka kandydatów z bogatym doświadczeniem i dyplomami prestiżowych uczelni.

W świecie amerykańskich technologii znana jest metoda rekrutacji poprzez „test na dwie ręce” propagowana przez Elona Muska. Polega ona na ocenie kandydatów na podstawie ich doświadczenia i praktycznego testu umiejętności.

Google idzie jeszcze dalej i często pomija kwestie doświadczenia. Jest to szczególnie istotne w innowacyjnych zespołach, których celem jest wypracowanie unikatowych procesów  różniących się od praktyki rynkowej i działań konkurencji. Brak doświadczenia sprawdza się często u pracowników zajmujących się sprzedażą. Świeże podejście jest nieraz o wiele bardziej cenne niż kilkunastoletni staż z podobnym zakresem obowiązków.

Alphabet (koncern, do którego należy Google) ma o tyle ułatwione zadanie w rekrutacji interesujących osób, że wielu z potencjalnych kandydatów kończy przygotowany przez firmę kurs Google Project Management Certificate. Pozwala on na poznanie podstaw zarządzania projektami i zdobycie umiejętności przygotowujących do pracy w tym segmencie.

Dzięki temu Google ma dostęp do ludzi, którzy mają kompetencje i umiejętności wpisujące się w potrzeby organizacji. Ocenia on jakość pracy, procesy myślowe, styl przywództwa i ich umiejętności komunikacyjne.

inc.com, fastcompany.com

Poprzedni artykułMłodzi Amerykanie chętnie oszczędzają na emeryturę. Starsi odkładają mniej
Następny artykułDostają coraz większe wypłaty, a zarabiają coraz mniej