Gospodarka o obiegu zamkniętym to ogromne wyzwanie stojące przed światem nauki, ale także przed przedsiębiorcami i administracją – uważa Hubert Nowak, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

fot. Urząd Zamówień Publicznych/materiały prasowe

Dobrze zbudowany, efektywny system kaucyjny jest jednym z kluczowych elementów warunkujących tworzenie cyklów gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ). GOZ to koncepcja zmierzająca do racjonalnego wykorzystania zasobów oraz ograniczenia negatywnego oddziaływania wytwarzanych produktów na środowisko. Model ten ma na celu minimalizację zużycia surowców oraz powstawania odpadów – a tym samym zmniejszenie emisji i poziomów wykorzystania energii przez tworzenie zamkniętej pętli procesów, gdzie powstające odpady traktowane są jako surowce w kolejnych etapach produkcyjnych.

– Jeżeli jesteśmy na gruncie prawa zamówień publicznych, to ustawodawstwo jest w pełni gotowe do tego, aby stosować gospodarkę o obiegu zamkniętym – powiedział serwisowi eNewsroom Hubert Nowak, prezes Urzędu Zamówień Publicznych.

– Jest to olbrzymi sektor, czyli około 13 tys. inwestorów aktywnych oraz około 189 mld złotych wydawanych w trybach zamówień rocznie. Pod tym kątem ustawodawstwo jest dobrze przygotowane. Odrębną kwestią natomiast jest przygotowanie dobrych praktyk. Wprowadzenie pozytywnego podejścia i dostosowania odpowiednich rozwiązań w danych sektorach. Identyfikacja sektorów i ich klasyfikacja jest naszym głównym zadaniem. Zajmujemy się uporządkowaniem i sprawdzaniem, które surowce wtórne mogą być zastosowane w danym miejscu. Myślę, że jest to ogromne wyzwanie stojące przed światem nauki, ale także przed przedsiębiorcami i administracją – wyjaśnia Nowak.

Źródło: eNewsroom.pl