Japonia obiecała Afryce 30 miliardów dolarów pomocy rozwojowej w ciągu trzech lat. Fundusze mają pobudzić rozwój Afryki koncentrując się na zasobach ludzkich, wspierać start-upy, a także różne branże – od opieki zdrowotnej po rolnictwo.

Fumio Kishida/Wikimedia

Japonia chce ściślej współpracować z Afryką w czasie obecnych międzynarodowych napięć po inwazji Rosji na Ukrainę i gdy Pekin cementuje swoje wpływy na kontynencie dzięki inicjatywie „Pasa i Szlaku”.

Deklaracja premiera Fumio Kishidy padła w Tunezji, w czasie odbywającej się co trzy lata Tokijskiej Międzynarodowej Konferencji na temat Rozwoju Afryki. Fumio Kishida mówił tam także – w kontekście wojny na Ukrainie – o potrzebie ochrony ładu międzynarodowego.

Japoński premier powiedział, że finansowanie dla krajów afrykańskich „obejmuje do 1 miliarda dolarów w ramach nowego specjalnego limitu, który zostanie ustanowiony przez Japonię w celu promowania reform mających na celu konsolidację zadłużenia”.

Na poprzednim szczycie Japonia-Afryka w 2019 r. były premier Japonii Shinzo Abe, który został w lipcu zamordowany, ostrzegał inwestorów w Afryce, że muszą unikać obciążania krajów kontynentu „nadmiernym” zadłużeniem, co było odniesieniem do stosowanych – jego zdaniem – chińskich praktyk inwestycyjnych.

Fumio Kishida zapowiedział, że Tokio jest gotowe, razem z Afrykańskim Bankiem Rozwoju, sfinansować wsparcie do 5 miliardów dolarów. Z tych funduszy 300 milionów dolarów będzie przeznaczone na zwiększenie produkcji żywności, a kolejne 100 milionów dolarów przeznaczono dla Tunezji, na złagodzenie skutków pandemii.

Deutche Welle/KR

Poprzedni artykułNa początku było Słowo czy Myśl? [WYWIAD Z MICHAŁEM GARAPICHEM]
Następny artykuł„Geopolityczne znaczenie sieci TNT w Europie Środkowo-Wschodniej”. XXXI Forum Ekonomiczne