Komisja Europejska zaszantażowała Polskę, że warunkiem wypłaty miliardów euro w ramach Funduszu Odbudowy jest wprowadzenie zmian w polskim wymiarze sprawiedliwości zgodnie z żądaniami Brukseli.

– Chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów – stwierdziła Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej.

Jacek Saryusz-Wolski, europoseł PiS, uważa, że unijny szantaż nie ma żadnej podstawy prawnej i przez to jest bezprawny i bezskuteczny. W mediach społecznościowych zapytał retorycznie, co Izba Dyscyplinarna ma do Krajowego Planu Odbudowy.

Jednocześnie Saryusz-Wolski przedstawił swój pomysł na rozwiązanie konfliktu z Brukselą. Jego zdaniem Polska powinna pożyczyć 23 mld euro „taniej i bez warunków”, zaskarżyć Komisję Europejską o zaniechanie wypłaty Funduszu Odbudowy z art. 265 TFUE i naruszenie równych warunków konkurencji na Jednolitym Rynku, wycofać gwarancje dla Funduszu Odbudowy oraz zablokować pakiet klimatyczny.

Europoseł PiS przedstawia linię własnej partii, ale znacznie lepszym rozwiązaniem od brania dodatkowych pieniędzy z Brukseli czy innych kredytów od kogo innego, byłaby rezygnacja i z nowego zadłużenia Polaków, i z całego Funduszu Odbudowy, który pogłębia interwencjonizm państwowy i jeszcze bardziej uzależnia ludzi od państwa.