Mało kto, nawet spośród obserwatorów publicznej dyskusji, wie, o co co chodzi z terminem wyborów oraz tłumaczeniami, dlaczego tak, dlaczego nie.

Otóż w Senacie dość krucha jest stabilizacja opozycji, ponieważ opozycja senacka musi się liczyć z kołem Niezależnych Senatorów. To po pierwsze. Po drugie i tak wszystkie poprawki Senatu do głosowań Sejm większością swoja odrzuci.

Raz jeszcze: ustawy z Sejmu poszły do Senatu. Senat opóźnia pracę nad nimi. Czy nawet w przyszłym tygodniu albo nawet później, da się dotrzymać 28 czerwca jako terminu głosowania? Tak. I to jest odpowiedź na dzisiaj, którą portal fpg24.pl otrzymał po spotkaniu głównych sił opozycji z kilku niezależnych źródeł. Co do tego terminu jest zgoda w siłach opozycji.

– Platforma wie, że nie jest w stanie sama nic zrobić. Po prostu. Po spotkaniach już wiadomo, że tylko 28 czerwca jest brany pod uwagę jako jedyny termin wyborów – usłyszeliśmy od polityków opozycji.

Platforma już wie, że PSL i Lewica skłaniają się ku temu terminowi.