fbpx
czwartek, 13 czerwca, 2024
Strona głównaHistoriaKiedy „Wilkołak” ostrzył kły – czy Niemcy zapłacą za zbrodnie na Zamojszczyźnie?

Kiedy „Wilkołak” ostrzył kły – czy Niemcy zapłacą za zbrodnie na Zamojszczyźnie?

Spalenie setek polskich wsi i wymordowanie około tysiąca ludzi (głównie mężczyzn) oraz deportacja około 60 tys. polskich cywilów (wśród nich tysiące dzieci) to efekt hitlerowskiego planu kolonizacji Zamojszczyzny. Czy Niemcy kiedykolwiek wypłacą za te zbrodnie odszkodowanie?

Pod koniec czerwca 1943 r. Niemcy wznowili brutalną akcję „Werwolf” (Wilkołak) w ramach nazistowskiego „Generalplan Ost”, zakładającego zdobycie „przestrzeni życiowej” dla Niemców. Akcja ta miała na celu całkowite „oczyszczenie terenu” z Polaków i przekazanie żyznej ziemi niemieckim i ukraińskim kolonistom.

Akcja „Werwolf” rozpoczęła się w nocy z 23 na 24 czerwca 1943 r. silnym uderzeniem jednostek Wehrmachtu i policji na miejscowości leżące w gminie Aleksandrów na Zamojszczyźnie. Niemcy zaskoczeni dużym oporem polskiej partyzantki podczas poprzedniej akcji pacyfikacyjnej tym razem do przeprowadzenia akcji ściągnęli dużo większe siły. Podczas brutalnych pacyfikacji dochodziło do dantejskich scen – hitlerowcy podpalali gospodarstwa, a złapanych mężczyzn zdolnych nosić karabin w większości mordowali. Kobiety i dzieci po selekcji rasowej transportowano do obozów koncentracyjnych bądź na przymusowe roboty do Niemiec. Niemcy wyselekcjonowali także polskie dzieci, które mogły być uznane za aryjskie i przeznaczali je do przymusowej germanizacji w niemieckich rodzinach adopcyjnych.

W ramach akcji „Werwolf” Niemcy przeprowadzili także perfidną „Ukraineraktion”, osiedlając na terenie powiatu hrubieszowskiego ok. 7 tys. Ukraińców, którzy czasowo mieli stanowić pas ochronny osłaniający niemieckie kolonie. W tym przypadku następstwem niemieckich działań przesiedleńczych było wywołanie poważnych napięć między Ukraińcami i Polakami, które doprowadziło do walk między obiema grupami narodowościowymi.

Oblicza się, że podczas akcji „Werwolf” Niemcy wysiedlili ok. 60 tys. osób ze 171 wsi w powiatach: biłgorajskim, tomaszowskim, zamojskim i hrubieszowskim. Ogółem podczas trzech akcji pacyfikacyjno-wysiedleńczych w latach 1939–1944 łącznie wysiedlili z tych terenów około 110 tys. Polaków z 297 wsi, które w dużej części zostały spalone. Wywieziono około 4500 dzieci, które w większości uległa germanizacji (do Polski wróciło jedynie niecałe 20 proc. z nich).

W tych potwornych czasach polskie społeczeństwo wykazało się niesamowitą solidarnością – na trasie przejazdów transportów z Zamojszczyzny Polacy z narażeniem życia wykupywali małoletnie ofiary (dzięki informacjom polskich kolejarzy o transportach śmierci do Auschwitz, Majdanka oraz do specjalnego obozu koncentracyjnego dla dzieci w Łodzi). Do walki kolejny raz stanęli polscy partyzanci – szczególnie Bataliony Chłopskie pod wodzą Franciszka Kamińskiego. Działania Niemców nie były, nazwijmy to, zwykłymi działaniami wojennymi, tylko dobrze przygotowaną, planową eksterminacją Polaków i ich dobytku.

Czy Niemcy kiedykolwiek zapłacą za te zbrodnie odszkodowanie? Częste przeprosiny niemieckich polityków za hitlerowskie zbrodnie podczas II wojny światowej to jedno, a zapłacenie odszkodowanie to drugie. Słowo „przepraszam” nic przecież nie kosztuje…

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA

Konstytucja 3 Maja nie była pierwszą w Europie? Wzorowała się na konstytucji Rzeczypospoliej Pawłowskiej

4 kwietnia 1791 roku, miesiąc przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja, Sejm Rzeczypospolitej uchwalił konstytucję (położonej na Wileńszczyźnie) Rzeczypospolitej Pawłowskiej – miniaturowej chłopskiej republiki założonej przez ks. Pawła Ksawerego Brzostowskiego. Ten wizjoner jako pierwszy w Europie ustanowił prawa znoszące pańszczyznę, nadające wolność osobistą oraz formę samorządu.
5 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wiślana Procesja Eucharystyczna w Czerwińsku nad Wisłą

Długi weekend związany ze Świętem Bożego Ciała sprzyja poznawaniu mało znanych zakątków naszego kraju. Z pewnością warto odwiedzić Czerwińsk nad Wisłą, gdzie odbywa się jedyna w Polsce Wiślana Procesja Eucharystyczna. Przy okazji można poznać wiele tajemnic związanych z pięknym czerwińskim klasztorem położonym nad brzegiem Wisły.
5 MIN CZYTANIA

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA