Energia odnawialna to energia wolności. Ważne, by o tym pamiętać zwłaszcza teraz, kiedy geopolitycznym porządkiem świata wstrząsnęła inwazji Rosji na Ukrainę – podkreślali uczestnicy panelu „Odnawialne źródła energii” podczas tegorocznej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Fot. MALWA/Forum Polskiej Gospodarki

W dyskusji o najnowszych trendach i kierunkach rozwoju OZE udział wzięli: Janusz Gajowiecki – prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej; Dolf Gielan – dyrektor ds. innowacji i technologii International Renewable Energy Agency (IRENA); Piotr Markowski – prezes zarządu Corab SA; Rafał Miland – wiceprezes zarządu PERN SA; Piotr Nerwiński – Partner Dentors; Bartłomiej Pawlak – wiceprezes zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju; Joanna Wis-Bielewicz – dyrektor ds. rozwoju rynku Offshore Ørsted Polska; Szymon Wojnicki – prezes zarządu Energa Green Development Sp. z o.o., Grupa ORLEN oraz Ireneusz Zyska – wiceminister klimatu i środowiska, pełnomocnik rządu ds. OZE.

– Kluczem do szybkiego rozwoju rynku OZE w Polsce jest współpraca: współpraca interesariuszy sektora, całego łańcucha dostaw i oczywiście administracji rządowej oraz samorządowej. Z uwagą przyglądamy się brytyjskim rozwiązaniom w morskiej energetyce wiatrowej. Zainspirowani tamtejszą dużą umową społeczno-gospodarczą, która wyznacza cele nie tylko w kontekście rozwoju sektora, ale także poziomu local content, czyli krajowego wkładu w poszczególnych etapach łańcucha dostaw, podjęliśmy inicjatywę powołania partnerstwa na rzecz budowy sektora morskiej energetyki wiatrowej w Polsce – przypomniał wiceminister Ireneusz Zyska.

To porozumienie, według pełnomocnika rządu ds. OZE, jest kluczowym ogniwem w budowaniu całego nowego sektora polskiej gospodarki. – Będzie to sektor bardzo innowacyjny i kreatywny w kontekście rozwoju technologii. Wezmą w nim udział polskie wyższe uczelnie, instytuty badawczo-rozwojowe, ale przede wszystkim podmioty przemysłowe oraz polscy przedsiębiorcy we współpracy z partnerami zagranicznymi, którzy mają duże doświadczenie w realizacji projektów w innych europejskich krajach – dodał wiceminister klimatu i środowiska.

O tym, jak portfel projektów dotyczących OZE buduje Grupa ORLEN, opowiadał Szymon Wojnicki, prezes Energa Green Development. – Nasza Spółka w Grupie ORLEN odpowiedzialna jest za rozwój OZE na lądzie. Stawiamy na własne projekty, równocześnie jesteśmy otwarci na atrakcyjne akwizycje, czego dowodem jest nabycie w ubiegłym roku czterech elektrowni wiatrowych. Z jednej strony idziemy w kierunku scentralizowanej, wielkoskalowej energetyki, ale zdajemy sobie sprawę z wyzwań sieciowych, dlatego sięgamy również po mniejsze, rozproszone projekty – mówił Szymon Wojnicki.

Szymon Wojnicki – prezes Energa Green Development Sp. z o.o. Fot. MALWA/Forum Polskiej Gospodarki

Prezes Wojnicki przypomniał też o zielonej strategii, w ramach której Grupa ORLEN staje się nowoczesną, niskoemisyjną petrochemią, dynamicznie rozwija sektor OZE wsparty mocami gazowymi oraz inwestuje w alternatywne paliwa, szczególnie w zielony wodór.

– Rozmawiając na temat rozwoju OZE w Polsce, warto wspomnieć o barierach, które wciąż nie pozwalają temu sektorowi na tak dynamiczny rozwój, jakiego oczekują uczestnicy rynku. Podzieliłbym je na bariery o charakterze technicznym i formalno-prawnym. Największym wyzwaniem technicznym są sprawy związane z warunkami przyłączania do sieci. Wygląda na to, że dynamika projektów związanych z OZE wszystkich zaskoczyła. Co możemy z tym zrobić? Zwiększać nakłady inwestycyjne na sieć dystrybucyjną i skracać czas realizacji tych inwestycji. Jeśli zaś chodzi o bariery formalno-prawne, to na pierwsze miejsce wysuwa się konieczność jak najszybszej nowelizacji ustawy odległościowej, znanej jako ustawa 10h – tłumaczył prezes Energa Green Development.

– To przede wszystkim samorządy i społeczność lokalna powinny decydować, czy tego typu inwestycje mogą na danym terenie powstać. Jak najbardziej popieramy zmianę warunków, jakie w tej chwili obowiązują. Obecne ograniczenia powodują, że z jednej strony nie możemy rozwijać nowych mocy wiatrowych, a z drugiej, co trzeba podkreślić, za kilka lat możemy spodziewać się wyzwań z odtworzeniem istniejącej infrastruktury, ponieważ ustawa 10h obowiązuje również dla tych projektów, które będziemy chcieli zmodernizować. Przy dzisiejszych nowych technologiach odległość pomiędzy turbiną, a najbliższą zabudową wynosi od 2 do 2,5 km. Zatem chcąc wymienić je na nowe, w wielu przypadkach przy obowiązujących ograniczeniach nie będziemy mieli takiej możliwości – argumentował Szymon Wojnicki.

Wiceminister klimatu i środowiska przyznał, że nowelizacja ustawy odległościowej może zostać przyjęta przez Sejm do końca połowy bieżącego roku. – Będzie to trudne, ale jest to możliwe – powiedział Ireneusz Zyska. Niedawno projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych trafił do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Po zmianie gospodarza projektu trwają prace i analizy zmierzające do szybkiego przekazania projektu do rozpatrzenia przez Stały Komitet Rady Ministrów. Projekt nowelizacji zakłada m.in. rezygnację z tzw. zasady odległościowej, zakładającej minimalną odległość elektrowni od budynku równą dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej (10h) i wprowadza bezwzględną odległość minimalną (500 metrów).

Mając świadomość barier, jakie trzeba pokonać, by sektor OZE mógł się w Polsce dynamicznie rozwijać, wszyscy uczestnicy dyskusji byli zgodni co do tego, że odnawialne źródła energii są najlepszym rozwiązaniem nie tylko dla Polski, ale i całej Europy. Tworzą nowe miejsca pracy, przyspieszają innowacje oraz są najtańszym źródłem energii w wielu przypadkach. To strategiczna inwestycja z perspektywy zarówno naszej gospodarki, jak i z perspektywy bezpieczeństwa i niezależności.

– Inwazja Rosji na Ukrainę wpłynęła na przewartościowanie paradygmatów transformacji energetycznej państw Europy Zachodniej, która powodowała duży rozdźwięk między priorytetami Polski w kontekście zagrożeń ze wschodu, a tym, co było stanem realnym w Europie Zachodniej. Ta bariera teraz zniknęła. Dzisiaj nikt nie chce przeprowadzać transformacji energetycznej opartej na gazie sprowadzanym ze wschodu. Dzięki temu osiągniemy wyższy poziom zrozumienia między naszymi oczekiwaniami a oczekiwaniami państw europejskich. Z tej perspektywy jest nam wszystkim do siebie bliżej niż jeszcze kilka miesięcy temu – podsumował Bartłomiej Pawlak, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju.

Materiał powstał we współpracy z PKN ORLEN

Poprzedni artykułPolska blokuje opodatkowanie korporacji
Następny artykułFałszywe fundamenty nowej ustawy deweloperskiej. Od 1 lipca ceny mieszkań jeszcze bardziej pójdą w górę!