fbpx
niedziela, 14 lipca, 2024
Strona głównaTransportKolej dużych prędkości alternatywą dla transportu drogowego?

Kolej dużych prędkości alternatywą dla transportu drogowego?

Problem kolei dużych prędkości, a więc takiej, która pozwoli być bardziej konkurencyjną pasażersko oraz towarowo, jest problemem całej Unii Europejskiej – uważa Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Pod pojęciem kolei dużych prędkości (KDP) należy rozumieć wykonywanie przewozów pasażerskich z prędkościami powyżej 200 km/h. Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią – który zintegruje transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu w odległości 37 km na zachód od Warszawy, na obszarze ok. 3 000 hektarów, zostanie wybudowany Port Lotniczy Solidarność. Spółka CPK ma ambicję, aby oprócz części lotniczej zająć się także projektem kolejowym.

Można powiedzieć, że wyzwaniem XXI wieku jest budowa nowych linii kolejowych. Zwłaszcza linii szybkich. Przez ostatnie 30 lat wybudowaliśmy około 48 km nowych torów i łącznic kolejowych. Inwestycje PKP Polskich Linii Kolejowych realizowane ze środków budżetowych przy wsparciu funduszy unijnych zwiększają atrakcyjność kolei na trasach międzynarodowych, krajowych, ale także regionalnych. Jednak zdecydowanie szybciej budujemy autostrady oraz drogi ekspresowe. Widzimy, że spada zainteresowanie koleją w zakresie nadawanie ładunków – co sprawia, że mamy zatłoczenie na drogach.

– Ostatnio została podjęta decyzja o tym, że powstanie trzeci pas na autostradzie Łódź-Warszawa – ale także na autostradzie A4 od granicy z Niemcami aż do Tarnowa. Kiedyś te trzecie pasy na pewno będą potrzebne – ale widać tutaj jak bardzo kuleje ruch kolejowy w naszym kraju. Problem kolei dużych prędkości – a więc takiej, która pozwoli być bardziej konkurencyjną pasażersko oraz towarowo, jest problemem całej Unii Europejskiej – powiedział serwisowi eNewsroom Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

– W samej Unii Europejskiej mamy 9 tys. km szybkich linii. Według Europejskiego Trybunału Obrachunkowego połowa tych linii została zbudowana całkowicie bez sensu – za drogo lub z opóźnieniami i często nie ma możliwości rozwinięcia zakładanych prędkości. Tego trzeba uniknąć w przypadku CPK – jak na przykład idea połączenia z CPK do Giżycka – na takiej trasie nie będzie aż takich potoków pasażerskich, żeby ta inwestycja mogła na siebie zarobić. Przy czym trzeba zaznaczyć, że nie ma możliwości dopłacania do niej z budżetu. Z jednej strony jako kraj musimy iść w kierunku KDP – jednak skąd wziąć pieniądze na rozwój tej infrastruktury? Pewnym rozczarowaniem jest to, że nie dostaniemy więcej środków z Unii Europejskiej – biorąc pod uwagę nowy budżet europejski lub program odbudowy. W związku z tym będziemy dysponować środkami w wysokości około 10 mld euro – a potrzeby polskich linii kolejowych są wyceniane na 250/300 mld złotych. KDP jest bardzo potrzebna dla Polski, jednak mogą być problemy z osiągnięciem tego celu – analizuje Furgalski.

Źrodło: eNewsroom.pl

INNE Z TEJ KATEGORII

Czas na XXI wiek w kolejowym bezpieczeństwie

W Polsce około 40 proc. linii kolejowych ma zostać wyposażone w Europejski System Sterowania Pociągiem (ETCS). Jest on potocznie nazywany sygnalizacją kabinową i gwarantuje między innymi to, że pociąg nie przejedzie „czerwonego światła”.
8 MIN CZYTANIA

Ile oszczędzasz, dojeżdżając do pracy autem? Samochód wciąż jest konkurencyjny

Auta są passé? Takie można odnieść wrażenie, obserwując przyjmowane polityki, jak np. planowany podatek samochodowy, zakaz sprzedaży aut spalinowych, czy strefy czystego transportu. Z drugiej strony liczba nowo rejestrowanych aut w Polsce rośnie. Warsaw Enterprise Institute przeanalizował korzyści, które z posiadania aut odnoszą obywatele, a które umykają urzędnikom.
3 MIN CZYTANIA

Polskie autobusy wodorowe podbijają Europę!

Kolejne miasta z państw zachodniej Europy składają zamówienia na nowoczesne autobusy polskiej marki Solaris napędzane ogniwem wodorowym.
< 1 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Rosną wynagrodzenia, ale i długi. Na ich spłatę trzeba pracować prawie cztery miesiące

Przeciętna pensja wzrosła o 11,3 proc. w ciągu roku i wynosi 5968 zł netto – wynika z danych GUS za kwiecień 2024 roku. To dobre informacje, ale niestety tracą na optymizmie w zestawieniu z zadłużeniem konsumentów, które również rośnie. Średni dług osoby wpisanej do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej wynosi obecnie 21 940 zł, a więc o 13,9 proc. więcej niż jeszcze rok temu.
5 MIN CZYTANIA

Spada liczba wniosków o areszt tymczasowy

Nadużywanie tymczasowego aresztowania to w Polsce stary problem, a ostatnie lata były pod tym względem szczególnie złe. Jednak – jak podaje serwis prawo.pl – od początku tego roku trend wyraźnie się zmienia. Liczba wniosków o zastosowanie tego najbardziej uciążliwego środka zapobiegawczego spadła o ok. 30 proc.
2 MIN CZYTANIA

Kim jest nowy rzecznik małych i średnich przedsiębiorców

Premier Donald Tusk powołał na stanowisko rzecznika małych i średnich przedsiębiorców Agnieszkę Majewską, dotychczasową pełnomocnik terenową rzecznika MŚP w Gdańsku.
2 MIN CZYTANIA