W ubiegłym roku w polskich portach odnotowano rekordowo wysoką wielkość przeładunków.

Pexels.com

Wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk poinformował, że w 2022 r. przeładunki w polskich portach morskich wzrosły o 18 proc. i osiągnęły wielkość 133 mln ton. To najlepszy wynik w historii, a od 2008 r. przeładunki wzrosły aż o 154 proc. – z poziomu 52,5 mln ton. Polityk zaznaczył, że rekordowy wynik udało się osiągnąć mimo trudnej sytuacji geopolitycznej, z jaką w 2022 r. przyszło wszystkim się borykać.

– Polskie porty zdały egzamin (…) w nierównej walce z putinowską Rosją, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że w tym roku również to będzie dobry rok dla polskich portów, dla polskiej gospodarki morskiej – powiedział Marek Gróbarczyk.

Zdaniem wiceministra polskie porty morskie w Gdańsku, Gdyni i Szczecinie-Świnoujściu pełną ważną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju.

– Wzrost przeładunku towarów jest bardzo dobry, nie tylko w węglu, ale i pozostałych towarach – podkreślił wiceminister. – Myślę, że tempo wzrostu zostanie utrzymane, może nie na tak wysokim poziomie, ale inwestycje które czynimy mają za zadanie spowodować ten kierunek rozwojowy, przede wszystkim wzrost przeładunków, a z drugiej strony przyciągnięcie klientów, nowe grupy towarowe – dodał Marek Gróbarczyk.

Dane resortu infrastruktury mówią, że łączna wartość inwestycji w polskich portach morskich wyniesie 10 mld zł. Najwięcej, bo 3,8 mld zł dotyczy portu Szczecin-Świnoujście, a po ok. 3,13 mld zł przeznaczono na porty w Gdańsku i Gdyni.

PAP

Poprzedni artykułNBP pochwalił się posiadanymi rezerwami
Następny artykułPodatek przychodowy zamiast CIT? Czy to możliwe?