fbpx
wtorek, 26 września, 2023
Strona głównaHistoriaKomu bije Dzwon Zygmunt?

Komu bije Dzwon Zygmunt?

By usłyszeć jego brzmienie, potrzeba aż 12 silnych dzwonników, ale gdy już uda się je wydobyć, to słychać je w odległości 30 km. Dokładnie 500 lat temu mieszkańcy Krakowa po raz pierwszy mogli usłyszeć brzmienie dzwonu, który cztery dni wcześniej zawieszono w Katedrze Wawelskiej. Od tamtej pory jego bicie zwiastowało Polakom chwile radosne i smutne.

Szczęśliwie Dzwon Zygmunt (powszechnie, lecz nie do końca prawidłowo, nazywany Dzwonem Zygmunta) przetrwał czasy zaborów i wojen światowych, stając się symbolem dawnej potęgi i majestatu Rzeczypospolitej. Do dzisiaj jest to jedyny tak potężny dzwon w Europie poruszany siłą ludzkich mięśni.

Dzwon Zygmunt imponuje rozmiarami: prawie 13 ton wagi, 450 cm wysokości całkowitej. By usłyszeć jego brzmienie, potrzeba aż 12 dzwonników, ale gdy już uda się je wydobyć, to słychać je w odległości 30 km. Zresztą co ciekawe, przywilej bicia w ten dzwon ma jedynie zamknięte grono 35 osób. Część z nich stowarzyszona jest w Bractwie Dzwonników Wawelskich

Dzwonnicy jako zawodowcy wykonują swój fach odpłatnie – tak jak życzył sobie przed wiekami król Zygmunt I Stary. Umiejętne rozbujanie kolosa nie jest bowiem zajęciem łatwym, a o czym warto pamiętać, może być też niebezpieczne (zdarzyło się, że jedna z lin zniszczyła już obiektyw kamery, która – mimo ostrzeżeń dzwonników – za bardzo „zbliżyła się” do jubilata, filmując go podczas dzwonienia.)

Dzwon, który stał się jednym z naszych symboli narodowych, został odlany z inicjatywy króla Zygmunta I Starego w 1520 r. przez Hansa Behama, ludwisarza z Norymbergi w jego pracowni w Krakowie. Monarcha kazał go odlać, aby dać dowód wielkiego przywiązania Polski do religii katolickiej. Na kielichu dzwonu umieszczono napis w języku łacińskim: „Bogu najlepszemu i największemu i dziewicy Bogurodzicy, Świętym patronom swoim Wielki Zygmunt król Polski dzwon ten wielkością godny umysłu oraz czynów swoich kazał wykonać w roku 1520”. Obok napisu są także wizerunki  przedstawiające dwóch świętych: Stanisława biskupa – patrona Polski oraz Zygmunta – patrona króla.

9 lipca 1521 r. dzwon zawisł w wieży obronnej Zamku Królewskiego na Wawelu, nazwanej Zygmuntowską, a 13 lipca bicie dzwonu pierwszy raz mógł usłyszeć nie tylko cały Kraków, ale i okoliczne wioski oraz przysiółki. Początkowo był nazywany wielkim dzwonem królewskim, z czasem jednak zaczęto go nazywać Zygmuntem, od imienia fundatora. W XIX w. Jan Matejko upamiętnił ten moment w swoim słynnym płótnie zatytułowanym: „Zawieszenie dzwonu Zygmunta na wieży katedry w Krakowie w 1521 roku”. Dzieło to powstało w 1874 r., ale symbolicznie oddaje wydarzenie, które dla współczesnych miały miejsce przed kilkoma stuleciami. Z obrazu tchnie dawna potęga Rzeczypospolitej – nasz kraj przeżywał wtedy swój złoty wiek, stając się prawdziwym europejskim mocarstwem. (Na co dzień obraz wisi w Muzeum Narodowym w Warszawie, jednak ze względu na jubileusz dzwonu, będzie udostępnione bezpłatnie na Zamku Królewskim na Wawelu do 31 sierpnia.)

Według legendy, powtarzanej przez dawnych historyków,, dzwon został odlany z armat mołdawskich zdobytych w bitwie pod Obertynem (1531 r.), jednak bitwa miała miejsce 10 lat po zawieszeniu dzwonu. Według innej opinii, Zygmunt został wykonany z armat zdobytych w bitwie pod Orszą w roku 1514. Dzwon ten był największym polskim dzwonem aż do roku 1999, kiedy to przewyższył go masą i rozmiarem dzwon Maryja Bogurodzica w Licheniu.

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Pogrom Wichmana II i Wolinian we wrześniu 967 roku [ZAPOMNIANE BITWY]

22 września zapisał się w najnowszej historii Polski czarnymi zgłoskami. W 1939 r. w Brześciu nad Bugiem doszło wtedy bowiem do wspólnej defilady Wehrmachtu i Armii Czerwonej. My jednak chcemy przypomnieć zapomniane zwycięstwo z 22 września 967 r., gdy na Pomorzu Zachodnim Mieszko I pobił saskiego księcia Wichmana II Młodszego i Wolinian.
3 MIN CZYTANIA

Zdrada w Abbeville i defilada oprawców II Rzeczypospolitej

22 września 1939 r. w Brześciu nad Bugiem odbyła się wspólna defilada wojsk niemieckich i sowieckich. Wehrmacht i Armia Czerwona urządziły pokaz siły i tryumfu nad narodem polskim. Sygnałem do zadania ciosu czerwonym sierpem w plecy II RP była zdrada w Abbeville.
3 MIN CZYTANIA

Błogosławiona rodzina Ulmów [RECENZJA FILMU]

10 września 2023 r. rodzina Józefa i Wiktorii Ulmów została ogłoszona błogosławioną. Ulmowie, wraz z siedmiorgiem dzieci, zostali rozstrzelani za ukrywanie Żydów. Historię tę doskonale opisuje kinowy film dokumentalny Dariusza Walusiaka „Ulmowie. Błogosławiona rodzina”.
4 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Pogrom Wichmana II i Wolinian we wrześniu 967 roku [ZAPOMNIANE BITWY]

22 września zapisał się w najnowszej historii Polski czarnymi zgłoskami. W 1939 r. w Brześciu nad Bugiem doszło wtedy bowiem do wspólnej defilady Wehrmachtu i Armii Czerwonej. My jednak chcemy przypomnieć zapomniane zwycięstwo z 22 września 967 r., gdy na Pomorzu Zachodnim Mieszko I pobił saskiego księcia Wichmana II Młodszego i Wolinian.
3 MIN CZYTANIA

Zdrada w Abbeville i defilada oprawców II Rzeczypospolitej

22 września 1939 r. w Brześciu nad Bugiem odbyła się wspólna defilada wojsk niemieckich i sowieckich. Wehrmacht i Armia Czerwona urządziły pokaz siły i tryumfu nad narodem polskim. Sygnałem do zadania ciosu czerwonym sierpem w plecy II RP była zdrada w Abbeville.
3 MIN CZYTANIA

Błogosławiona rodzina Ulmów [RECENZJA FILMU]

10 września 2023 r. rodzina Józefa i Wiktorii Ulmów została ogłoszona błogosławioną. Ulmowie, wraz z siedmiorgiem dzieci, zostali rozstrzelani za ukrywanie Żydów. Historię tę doskonale opisuje kinowy film dokumentalny Dariusza Walusiaka „Ulmowie. Błogosławiona rodzina”.
4 MIN CZYTANIA