fbpx
wtorek, 21 maja, 2024
Strona głównaŚwiatKoncern zawłaszcza rynek niemieckich restauracji

Koncern zawłaszcza rynek niemieckich restauracji

Niemieckie, lokalnie działające restauracje, kawiarnie oraz puby muszą zmagać się nie tylko ze skutkami koronakryzysu, ale także z nieuczciwym atakiem globalnie działającej sieci. Na razie wynik tej walki jest nierozstrzygnięty. Potyczka jest nierówna, bo sieć dysponuje ogromnym budżetem marketingowym i korzysta z efektów ubocznych mrożenia gospodarki.

Pomiędzy klientów a lokalną gastronomię w miastach i mniejszych miejscowościach niemieckich agresywnie wpycha się globalny koncern, który chce pośredniczyć w zamawianiu jedzenia. Reklama firmy Lieferando, agregującej adresy restauracji i innych punktów gastronomicznych, a zarazem chcącej zmonopolizować dostawy, jest wszechobecna. Koncern przyciąga wyrazistymi, krzykliwymi reklamami w jasnopomarańczowym kolorze, które rozmieszcza w wielu punktach miast oraz w mediach. Jego kurierzy przemieszczają się szybko na rowerach i skuterach, wożąc na plecach charakterystyczne, pomarańczowe plecaki z dostawami.
W niektórych miejscowościach z Lieferando współpracuje fińska firma kurierska Wolt, której kurierów można z kolei rozpoznać po charakterystycznych, niebieskich plecakach.

Koncerny się dogadały

Konkurencja jest, co do zasady, dobrą rzeczą. Koncern postanowił jednak zmonopolizować restauracyjny rynek niemiecki i przechwycić wielomiliardowe zyski z dostaw. Niestety uciekając się do chwytów poniżej pasa. Jak się okazuje, założył kilkadziesiąt tysięcy witryn internetowych o adresach łudząco podobnych do własnych witryn niemieckich lokali. Ponieważ porozumiał się też z Google – namnożone witryny z reklamą usług globalisty są pozycjonowane wyżej niż strony własne restauracji.

Jeżeli ktoś szuka na przykład restauracji Rusticana w jednym z uroczych, nadreńskich miasteczek, bo pamięta ją z udanych wakacji, trafi na… „podróbkę” jej strony z reklamą zamawiania obiadu. Oczywiście – za pośrednictwem Lieferando. Nie zarezerwuje więc jedzenia bezpośrednio w lokalu, tylko zapłaci sowity haracz koncernowi.

Lieferando należy do holenderskiej grupy Just Eat Takeaway. Sieć zarejestrowała ok. 120 tysięcy takich trefnych domen na całym świecie, z tego 50 tysięcy w samych Niemczech.
Koncern broni się przed tymi zarzutami. Przekonuje, że tworzenie stron jest „regulowane umową z lokalem” i „generuje dodatkową sprzedaż dla małych partnerów restauracyjnych”.
– Większość restauratorów jest zadowolona z tej dodatkowej usługi, zwłaszcza że mogą w ten sposób zaoszczędzić na wydatkach reklamowych – tak brzmi oświadczenie, wydane w tej sprawie przez rzecznika prasowego Lieferendo.

Zdaniem Rupprechta Podszuna, eksperta prawa antymonopolowego i profesora prawa cywilnego na Uniwersytecie im. Heinricha Heinego w Düsseldorfie, te ukryte strony internetowe stanowią poważny problem niemieckiej branży gastronomicznej. Lieferando po prostu wpycha się pomiędzy klienta a restaurację: – To jest dla lokalu utrata bezpośredniego dostępu do klientów. Uważam, że sposób, w jaki to się robi, jest niesprawiedliwy i z pewnością wart sprawdzenia, czy jest legalny – powiedział Rupprecht Podszun portalowi tagesschau.de.

Globaliści zawsze razem

Ingrid Hartges, szefowa Niemieckiego Stowarzyszenia Hoteli i Restauracji (Dehoga), uważa że w Lieferando funkcjonują „struktury prawie monopolistyczne”, których zadaniem jest wytworzenie „brutalnej zależności” restauratorów. Ci jednak dają, przynajmniej na razie, skuteczny odpór tym zabiegom. Goście są informowani na różne sposoby, że lepiej zamawiać jedzenie bezpośrednio w samej restauracji. Dehoga wskazuje, że w takiej sytuacji cała „wartość dodana” pozostaje wyłącznie u właścicieli lokalu.

Podobnej aktywności globalnych graczy można spodziewać się i w Polsce. Warto więc wiedzieć, że niemieccy restauratorzy nie pozostają bierni. Z ich udziałem powstają lokalne firmy kurierskie, które świadczą usługi placówkom gastronomicznym.
– Klienci chcą utrzymywać z nami osobisty kontakt i wspierać nas, bo wiedzą, że przez globalizację wszystko staje się anonimowe i bezosobowe – powiedział tagesschau Zafer Caner, inicjator lokalnego serwisu dostawczego Viertel-Lieferservice.de w Bremie.
Ruben Levi, właściciel Café Glücklich we Frankfurcie nad Menem, który sam realizuje zamówienia, ma podobne doświadczenia: – Wielu gości chce wspierać nas i lokalną gastronomię. Chcą, by „ich” kawiarnia działała po kryzysie – mówi.
Niemcy, także ci młodsi, szczycą się swoimi klimatycznymi winiarniami, restauracyjkami i piwiarniami. Globalistom nie będzie z nimi łatwo.

(na postawie tagesschau.de)

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA