fbpx
czwartek, 25 kwietnia, 2024
Strona głównaKrajKonfederacja: rośnie nadprodukcja prawa

Konfederacja: rośnie nadprodukcja prawa

Za rządów PiS nasila się tendencja do produkcji prawa kiepskiej jakości i należy z tym skończyć, gdyż na produkcji papieru i pustego pieniądza dobrobytu Polski się nie zbuduje – przekonywali liderzy Konfederacji.

Podczas konferencji prasowej poseł Krzysztof Bosak przekonywał, że od kiedy rządzi PiS nasila się tendencja do „produkcji prawa, legislacji kiepskiej jakości”, natomiast parlament został przekształcony „w pogotowie legislacyjne dla rządu”. Poseł zaprezentował dziennikarzom zgromadzone na jednej palecie stosy dokumentów „wyprodukowane w okresie rządów PiS od 2016 do 2022 r.” i powołał się na dane kancelarii Grand Thornton, dziennika „Rzeczpospolita” oraz z Dziennika Ustaw, z których wynika, iż „ponad 150 tys. stron prawa zostało wyprodukowane pomiędzy rokiem 2016 a końcem roku 2022”. Bosak porównał te wielkości z dokumentami na drugiej palecie, „wyprodukowanymi” w pierwszych siedmiu latach transformacji gospodarczej, czyli w latach 1989-1985. Poinformował, że wtedy wydrukowane nowe przepisy prawa zajęły 15 tys. stron, czyli 10 razy mniej niż w ostatnich 7 latach.

Szef koła Konfederacji wskazał na tworzenie prawa polegającego na wdrażaniu przepisów unijnych, gdyż – jak podkreślił – „to nie tylko inicjatywa polityków rządu PiS-u prowadzi do przeładowania aktami prawnymi, ale również produkcja metodą powielaczową prawa unijnego”. „Przychodzą do nas z Unii Europejskiej różnego rodzaju zamówienia, a polski Sejm, niczym kserokopiarka wdraża to wszystko do porządku prawnego, często bez namysłu, albo jeszcze nawet w gorszej jakości, niż to przychodzi z Brukseli” – oświadczył w podsumowaniu.

– Ten stos papieru to jest dziedzictwo Jarosława Kaczyńskiego. Zresztą za Donalda Tuska nie wyglądało to o wiele lepiej. Ci dwaj panowie od lat konsekwentnie budują z Polski dom z papieru – ocenił członek Rady Liderów Konfederacji dr Sławomir Mentzen. Jak przy tym zaznaczył: „w trakcie, gdy inne narody budują swój dobrobyt dla handlu, na przemyśle, na nowoczesnych technologiach, czasem na turystyce lub na surowcach, my postanowiliśmy budować nasz dobrobyt na produkcji papieru”.

W jego ocenie skutki są dobrze widoczne chociażby na przykładzie branży budowlanej, gdyż „objętość zezwoleń, pozwoleń i innych kwitów potrzebnych do tego, żeby dostać pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego, jest 12 razy większa, niż jeszcze w 1995 r. i 65 razy większa, niż miało to miejsce w 20-leciu międzywojennym, które również w tamtejszych czasach było znane ze zbyt dużej ilości przepisów i przeregulowania”.

– Przedsiębiorcy nie mają czasu na to, żeby prowadzić swoje interesy, rozwijać swoje firmy, bo pilnują papierków. Lekarze nie mają czasu, żeby leczyć, bo wypełniają papierki. Nauczyciele nie mają czasu, żeby uczyć, bo wypełniają papierki. Wszyscy w Polsce zajmujemy się papierkami – powiedział Mentzen.

W imieniu Konfederacji dr Mentzen zaproponował wprowadzenie dwóch zasad podczas wprowadzania nowych przepisów prawa – zasady „dwa za jeden” oraz UE plus Zero. Jak wyjaśnił, pierwsza zasada sprowadzałaby się do tego, że „jeżeli ktoś będzie proponował wprowadzenie nowego ograniczenia, to musi najpierw usunąć dwa wcześniej istniejące ograniczenia”. – To jest świetne rozwiązanie stosowane wielokrotnie w Stanach Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii – przekonywał. Natomiast zasada „UE plus Zero” oznacza, że „każda kolejna dyrektywa Unii Europejskiej powinna być implementowana w najlżejszej możliwej formie, żeby wykorzystać każde istniejące w takiej dyrektywie wyłączenie, które pozwala na niewprowadzanie nowych obowiązków na Polaków”. Mentzen zaznaczył, że chodziłoby tu o wykorzystywanie wszystkich możliwych wyłączeń tak, aby „nie dodawać do ustaw implementujących dyrektywy żadnych nowych ograniczeń”.

Tomasz Cukiernik
Tomasz Cukiernik
Z wykształcenia prawnik i ekonomista, z wykonywanego zawodu – publicysta i wydawca, a z zamiłowania – podróżnik. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego oraz studia podyplomowe w Akademii Ekonomicznej w Katowicach. Jest autorem książek: Prawicowa koncepcja państwa – doktryna i praktyka (2004) – II wydanie pt. Wolnorynkowa koncepcja państwa (2020), Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa (2005), Socjalizm według Unii (2017), Witajcie w cyrku (2019), Na antypodach wolności (2020), Michalkiewicz. Biografia (2021) oraz współautorem biografii Korwin. Ojciec polskich wolnościowców (2023) i 15 tomów podróżniczej serii Przez Świat. Aktualnie na stałe współpracuje m.in. z miesięcznikiem „Forum Polskiej Gospodarki” (i z serwisem FPG24.PL) oraz tygodnikiem „Do Rzeczy”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Blisko 67 proc. Polaków odczuwa syndromy depresji. Ile traci na tym gospodarka?

Jak wynika z najnowszego raportu, obecnie 66,6 proc. dorosłych Polaków odczuwa przynajmniej jeden z syndromów najczęściej kojarzonych z depresją. Autorzy badania ostrożnie szacują, że gospodarka traci na tym ok. 3 mld zł rocznie. I to wyliczenie zakłada tylko nieobecność w pracy osób doświadczających epizodów depresyjnych i zaburzeń depresyjnych nawracających.
5 MIN CZYTANIA

Ruch i liczba klientów w galeriach i centrach handlowych wciąż na minusie

Jak wynika z badania firmy technologicznej Proxi.cloud i platformy analityczno-badawczej UCE RESEARCH, dynamika ruchu w galeriach i centrach handlowych w I kwartale br. wyglądała bardzo podobnie jak rok wcześniej. Wprawdzie nieco ubyło wizyt (o prawie 5 proc. rdr.) i odwiedzających (o niecały 1 proc. rdr.), ale autorzy raportu przekonują, że tego typu placówki wciąż przyciągają wielu klientów.
5 MIN CZYTANIA

Ile zarobią nasi wybrańcy do samorządów?

W ostatnich wyborach prawie 50 tysięcy kandydatów na radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów uzyskało wymarzony mandat. Ile zarobią osoby, które będą nas reprezentować w samorządzie?
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Urojony klimatyzm

Bardziej od ekologizmu preferuję słowo „klimatyzm”, bo lepiej oddaje sedno sprawy. No bo w końcu cały świat Zachodu, a w szczególności Unia Europejska, oficjalnie walczy o to, by klimat się nie zmieniał. Nie ma to nic wspólnego z ekologią czy tym bardziej ochroną środowiska. Chodzi o zwalczanie emisji dwutlenku węgla, gazu, dzięki któremu mamy zielono i dzięki któremu w ogóle możliwe jest życie na Ziemi w znanej nam formie.
6 MIN CZYTANIA

Etapy rozwoju Unii

Niektórzy zarzucają mi, że bez powodu nienawidzę Unii Europejskiej. Albo uważają, że nawet jeśli mam jakiś powód, to nie mam racji, bo przecież Unia jest taka wspaniała i chce wyłącznie naszego dobrobytu. To kompletna nieprawda.
5 MIN CZYTANIA

Sri Lanka nie tylko tuk tukiem

Podczas targów książki w Łodzi, na których odbyła się prapremiera mojej najnowszej książki „Dwadzieścia lat w Unii. Bilans członkostwa”, jedna z czytelniczek napomknęła, że planuje wyjazd na Sri Lankę. Odpowiedziałem, że właśnie cały styczeń przebywałem w tym kraju i co nieco wiem o wyspie. Kobieta spytała mnie, czy da się tam przeżyć za 20 dolarów. Spytałem, czy ma na myśli jeden dzień, ale po jej minie wywnioskowałem, że chyba myślała o znacznie dłuższym okresie czasu. Stwierdziłem, że jeden dzień jedna osoba może jakoś przeżyć za tę kwotę, ale na pewno nie cała rodzina przez miesiąc.
7 MIN CZYTANIA