Politycy Konfederacji stanęli w obronie kierowców, którzy są jedną z najbardziej prześladowanych grup społecznych w Polsce. Uderzają w nich m.in. wysokie ceny paliw i podwyżki mandatów. Dodatkowo rząd PiS zgodził się ostatnio na zakaz sprzedaży aut spalinowych od 2035 r.

Poseł Dobromir Sośnierz wskazał, że mamy obecnie do czynienia chyba z najbardziej nieprzyjaznym kierowcom rządem od dłuższego czasu i że jest to właściwie „otwarta wojna z kierowcami i z samochodami zarówno na szczeblu samorządowym, jak i na szczeblu centralnym”.

Zdaniem Sośnierza „jedną z takich kluczowych zmian na niekorzyść to podwyżka mandatów do drakońskich sum – grzywna wzrośnie z 5 do 30 tys. zł, pomimo że w Polsce spada liczba wypadków i ofiar na drogach”. Jego zdaniem jedynym celem tych zmian był cel fiskalny, podobnie jak przy stawianiu kolejnych fotoradarów, które „stawia się nie tam, gdzie jest niebezpiecznie, tylko tam, gdzie stoi znak nieadekwatny do sytuacji na drodze i jest powszechnie nieprzestrzegany”.

Piotr Czak-Żukowski z Ruchu Narodowego dodał do listy problemów kierowców wyjątkowo wysokie ceny paliw, które wzrosły także przez podwyżki podatków, których dokonał rząd PiS, wprowadzając opłatę emisyjną oraz dwukrotnie podwyższając opłatę paliwową, przez co „podatki stanowią ok. 50 proc. ceny paliwa na stacji”.

Czak-Żukowski odniósł się także do zgody rządu PiS na zakaz sprzedaży aut spalinowych do 2035 r., która nastąpiła niedawno na szczycie klimatycznym COP26 w Glasgow. – Takiego zobowiązania nie podpisała Francja czy Niemcy, pomimo że społeczeństwa ich są znacznie zamożniejsze – zauważył.

Dariusz Szumiło, prezes regionu dolnośląskiego Partii KORWiN wskazał, że jako przedsiębiorca ma dużo trudnych i ciężkich doświadczeń z rządowymi zmianami w prawie i „obawia się, że w tej chwili kierowcy będą mieli sporo problemów przy płatnych odcinkach autostrad, którymi zarządza GDDKiA”. Chodzi o zmiany w płatnościach na tych autostradach i fakt, że będą musieli płacić za nie przez słabo oceniane przez użytkowników rządowe aplikacje, które wykorzystują geolokalizację lub przez fizyczny zakup biletu, o czym ciężko znaleźć informację. – Wszystkie działania rządu są na ostatnią chwilę i stawiają obywateli w ciężkiej sytuacji – podsumował.

Jan Krysiak z Konfederacji Korony Polskiej dodał do listy kolejny problem, który dotknie z kolei polskie firmy transportowe. – Jeśli w życie wejdzie nowelizacja ustawy o transporcie drogowym, która wdraża unijny Pakiet Mobilności, koszty działalności firm transportowych wzrosną o prawie 40 proc., z czego ucieszą się z pewnością ich francuscy lub niemieccy konkurenci – zauważył.

Krysiak przypomniał także o postulatach Konfederacji zawartych w Pakiecie Polskiego Kierowcy, który zakłada:

– wprowadzenie projektu ustawy „Tanie paliwo”,
– zniesienie podatku PCC od umowy kupna-sprzedaży auta,
– ubezpieczenie OC na kierowcę lub na pojazd,
– mniejsze opłaty za parkowanie,
– winiety zamiast bramek na autostradach.