Korea Południowa podpisała z rosyjską państwową firmą zajmującą się energią jądrową kontrakt o wartości 2,25 mld dolarów na dostawę komponentów i budowę turbin dla pierwszej elektrowni jądrowej w Egipcie – poinformowali koreańscy urzędnicy.

JamesQube/Pixabay

Koreańczycy okrzyknęli umowę jako triumf ich energetyki jądrowej, ale porozumienie wywołuje kontrowersje w związku z sankcjami nałożonymi na Rosję. Przedstawiciele Korei Płd. poinformowali jednak, że wcześniej konsultowano się ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie umowy, a technologie dostarczane przez Seul na potrzeby projektu nie będą kolidować z międzynarodowymi sankcjami wobec Rosji.

Jak informuje biuro koreańskiego prezydenta i ministerstwo handlu Korei Płd. państwowa Korea Hydro and Nuclear Power została podwykonawcą rosyjskiego Atomstroyexport. Ma dostarczyć materiały i sprzęt oraz współpracować przy budowie turbin i innych konstrukcji w fabryce budowanej w egipskim Dabaa. Nadmorskie miasto Morza Śródziemnego znajduje się około 130 kilometrów na północny zachód od Kairu.

Atomstroyexport, zwany także ASE, jest spółką zależną Rosatomu – państwowego rosyjskiego konglomeratu nuklearnego. Firma ma kontrakt z Egiptem na dostawę (do 2030 roku) czterech reaktorów o mocy 1200 megawatów. Część projektu Korea Hydro and Nuclear Power obejmuje lata 2023-2029.

Główny doradca prezydenta Korei Płd. Yoon Suk Yeola powiedział, że negocjacje zostały spowolnione przez „nieoczekiwane zmienne” – głównie wojnę Rosji z Ukrainą i wprowadzane przez USA sankcje na Moskwę.

Biuro koreańskiego prezydenta wyraziło nadzieję, że udział Korei Płd. w projekcie Dabaa pomoże temu krajowi zdobyć przyczółek w przyszłych projektach nuklearnych w Afryce, a także zwiększyć szanse na koreański eksport do takich krajów jak Czechy, Polska i Arabia Saudyjska.

Obecne sankcje wobec Moskwy nie obejmują konkretnych ograniczeń związanych z energią jądrową, a administracja Bidena – co podkreślają eksperci – nie byłaby zainteresowana przerwaniem realizacji kluczowego projektu dla Egiptu, którego postrzega jako kluczowego partnera w regionie. Chociaż sytuacja może się zmienić w zależności od sytuacji związanej z wojną na Ukrainie i kolejnymi sankcjami.

W ramach wprowadzonych przez USA sankcji wobec Moskwy Korea Płd. zakończyła transakcje z rosyjskim bankiem centralnym i państwowymi funduszami majątkowymi oraz zakazała eksportu materiałów strategicznych do Rosji.

Eksperci uważają, że transakcja nie byłaby możliwa bez zgody na eksport ze strony Stanów Zjednoczonych, ponieważ komponenty dostarczane przez Korea Hydro and Nuclear Power prawdopodobnie zawierają technologię pochodzącą z USA.

Biuro Yoona poinformowało, że projekt Dabaa jest największym projektem eksportowym południowokoreańskiej technologii energetyki jądrowej od 2009 roku, kiedy to koreańskie konsorcjum wygrało kontrakt o wartości 20 mld dolarów na budowę reaktorów jądrowych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Prezydent Yoon – konserwatysta, który objął urząd w maju – zobowiązał się do zwiększenia eksportu południowokoreańskiej technologii jądrowej, który to eksport został osłabiony przez politykę jego liberalnego poprzednika Moona Jae-ina. Moon Jae-in dążył – zdaniem Yoona – do zmniejszenia zależności kraju od energii jądrowej.

Yoon w oświadczeniu na Facebooku napisał, że umowa potwierdza „zaawansowaną technologię i bezpieczeństwo oraz silne łańcuchy dostaw” Korei Płd. w sektorze energii jądrowej. Jego rząd postawił sobie za cel wyeksportowanie – do 2030 roku – 10 reaktorów jądrowych.

Associated Press/KR

Poprzedni artykułRynek spożywczy znowu zagrożony. Kolejna panika w sklepach?
Następny artykułStart-up w biznesie sprzedaży i dowozu jedzenia może być opłacalny – jest jeden haczyk