fbpx
niedziela, 19 maja, 2024
Strona głównaŚwiatKoronakryzys zmienia niemieckie piwo w napoje

Koronakryzys zmienia niemieckie piwo w napoje

Rośnie udział piw bezalkoholowych w niemieckim rynku handlu napojami. Browary kraftowe bronią się w ten sposób przed skutkami koronakryzysu, który w niektórych przypadkach doprowadził do 85-procentowego spadku obrotów. Problemem dla niemieckich firm kurierskich, ale też i samych browarów kraftowych, jest monopolizacja dostaw przez globalnie działający koncern.

Stowarzyszenie Piwowarów (DBB) w Niemczech wskazuje, że spadek sprzedaży piwa jest na razie niższy niż w przypadku innych gatunków alkoholi. W ubiegłym roku rynek wchłonął dodatkowo 660 mln litrów piwa bezalkoholowego oraz napojów słodowych. Z siedmiu tysięcy marek piwa sprzedawanych na rynku niemieckim, ponad 700 to piwa bezalkoholowe i mieszane napoje piwne; takie jak np. shandy. Gdyby nie te napoje i piwa bez alkoholu, które zanotowały w ubiegłym roku wzrost sprzedaży o ponad 16 procent, małe browary mogłyby zacząć plajtować. Nawet w tej sytuacji co czwarty browar jest obecnie zagrożony upadkiem.

„Firmy różnej wielkości odnotowują ogromne straty w sprzedaży i zwolnienia” – pisze na swojej stronie DBB. Tylko w pierwszym kwartale tego roku branża zanotowała spadek sprzedaży o średnio jedną trzecią.

Monopolizacja dostaw

Federalne Biuro Kartelowe udzieliło browarowi Radeberger, który jest obecnie częścią Grupy Oetker, zezwolenia na zdalne dostawy napojów butelkowanych do firm i domów. Nietrudno sobie wyobrazić, jakiej wagi jest to wiadomość dla małych, lokalnych firm kurierskich. Dni wielu z nich są policzone, bo koncern korzysta z efektu skali i firmy te nie wytrzymają z nim konkurencji. Radeberger – z ok. 500 specjalistycznymi sklepami należącymi do sieci napojów Getränke Hoffmann – już teraz jest rozpoznawalnym dostawcą piw i napojów piwopodobnych.

„Jeśli chodzi o sprzedaż detaliczną napojów alkoholowych i bezalkoholowych, Radeberger Group i Bottle Mail mają tylko niewielkie udziały w rynku” – uspokaja Andreas Mundt, prezes Federalnego Biura Kartelowego. Na to usypianie czujności nie „łapią się” niektórzy politycy. Reinhard Houben, rzecznik ds. Polityki Gospodarczej Grupy Parlamentarnej FDP, na specjalnej konferencji prasowej stwierdził, że „koncentracja w handlu napojami online może stać się problemem”.

Handel online, rozumiany jako udzielanie preferencji globalnym koncernom w sytuacji koronakryzysu – i to bez oglądania się na rynek MŚP – tworzy zabójczą konkurencję dla małych, lokalnych firm dostarczających napoje. Koncerny przyzwyczajają do niego szczególnie młodych, którzy pod wpływem agresywnej reklamy globalistów zamawiają napoje za pośrednictwem ściąganych na telefony aplikacji.

W Polsce królują mocne alkohole

W Polsce rośnie spożycie alkoholu. Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, w 2020 roku Polacy przeznaczyli na trunki o siedem procent pieniędzy więcej niż rok wcześniej. W sumie ponad 39 mld zł, co stanowiło aż jedną trzecią wydatków na artykuły spożywcze. Dzięki temu łączne zaległości wobec kontrahentów handlu alkoholem spadły w roku 2020 (w porównaniu z 2019) do 123,2 mln zł, a w 14-procentowym ich spadku miały główny udział hurtownie.

Rośnie u nas sprzedaż whisky, ginu, rumu, tequili i innych mocnych alkoholi, ale niestety spadła sprzedaż piwa. A polskie browary kraftowe wciąż borykają się z problemem dotarcia do odbiorców. Tym bardziej obserwacja procesów rynkowych zachodzących u naszych zachodnich sąsiadów może być nie tylko pouczająca, ale i pożyteczna.

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA