Potężne firmy uzasadniają inflacją podwyżki cen swoich produktów i usług, a jednocześnie zwiększają swoje marże.

Potężne firmy uzasadniają inflacją podwyżki cen swoich produktów i usług, a jednocześnie zwiększają swoje marże.

Noel Wallace z CEO Colgate-Palmolive przyznaje, że jego organizacja bardzo dobrze opanowała sztukę radzenia sobie ze wzrostem cen. Bez względu na to, czy rosną ceny opakowań czy surowców, firma znajduje sposoby na utrzymanie swojej marży.

Podobnie twierdzi Gary Millerchip, CFO firmy Kroger, jednej z największym amerykańskich sieci supermarketów. Jego zdaniem obecnie osiągane przez firmę wzrosty są bardzo satysfakcjonujące.

Dwie trzecie z największych notowanych na giełdzie amerykańskich spółek notuje w tym roku większe zyski niż w analogicznym okresie roku 2019, czyli zanim jeszcze weszły w życie ograniczenia wynikające z pandemii COVID-19. Jednocześnie prawie sto z nich radzi sobie w tym roku o co najmniej 50 procent lepiej niż dwa lata temu.

Robert Reich, były sekretarz pracy w administracji Billa Clintona uważa, że jest to efekt nadmiernej koncentracji amerykańskiej gospodarki w rękach niewielu gigantycznych korporacji. Jego zdaniem potężne firmy podnoszą ceny swoich usług i produktów ponad poziom, który uzasadniałaby inflacja. Stąd ich rosnące obecnie zyski, mimo coraz trudniejszej sytuacji konsumentów. Ponadto ekonomista zwraca uwagę, że korporacje – nawet nie zawiązując żadnych porozumień – podnoszą ceny ponieważ nie mają realnej konkurencji. Jako przykład podaje przedsiębiorstwa, które zdominowały rynek dostarczając bardzo podobne produkty, jak np. PepsiCo i Coca- Cola.

Inflacja w USA sięgnęła w październiku poziomu 6,2 procent, co oznacza jej największą wartość od trzydziestu lat.

businessinsider.com