Poseł Janusz Korwin-Mikke przewidział inflację już pięć lat temu.

– Gdy kolejne rządy, z PiS-em na ostatku, zaczęły rozdawnictwo pieniędzy – jakieś pięć lat temu – to powiedziałem, że do tego dojdzie. To, że dziś będzie taka drożyzna – to ja wiedziałem pięć lat temu – stwierdził polityk Konfederacji, dodając, że drożyzna będzie coraz większa.

W swoim felietonie w „Angorze” Korwin-Mikke napisał ponadto:

– Jedni ludzie –  jakieś 90  proc. – doskonale widzą, co się dzieje. Np. widzą, że dostali 500+ i żyje im się lepiej. A inni widzą, co będzie za pięć lat… A jeszcze inni – jak ja – widzą, co się stanie z Polską i Europą za lat trzydzieści. Oczywiście rządzić Polską powinni ci, którzy sięgają wzrokiem w przyszłość. Masa zacnych skądinąd Szarych Zjadaczy Chleba ma się ich słuchać i się nie wtrącać!

Jak poinformował GUS, we wrześniu br. ceny w Polsce były średnio o 5,8 proc. wyższe niż rok wcześniej. To najwyższy poziom wzrostu cen od 2000 r. Zdaniem prognoz ekspertów Goldman Sachs na koniec roku inflacja w Polsce przekroczy 6 proc.