fbpx
piątek, 21 czerwca, 2024
Strona głównaFelietonKościół to nie organizacja pozarządowa

Kościół to nie organizacja pozarządowa

Kościół nie może myśleć o sobie jako o organizacji pozarządowej, która wyciąga rękę po państwowe granty. Kościelna działalność charytatywna musi się różnić od świeckiej filantropii, a decyduje o tym źródło finansowania.

Trzeba próbować zbliżać obie Polski w Polsce – mówił w homilii podczas swojego ingresu do katowickiej katedry nowy metropolita katowicki abp Adrian Galbas. Arcybiskup mówił także o utraconym autorytecie Kościoła, który nie potrafi dzisiaj połączyć Polaków.

Niewątpliwym autorytetami byli kiedyś bł. Stefan Kardynał Wyszyński i św. Jan Paweł II. Dzisiaj nie ma w Kościele w Polsce ludzi o takiej charyzmie, a Polacy są podzieleni na dwa obozy jak nigdy wcześniej w swojej historii. Do tego, jak przyznał nowy metropolita katowicki, Kościół w naszym kraju „przez wielu kojarzony jest tylko z jedną z tych Polsk”.

W czasach PRL-u Kościół był niezaprzeczalną siłą łączącą Polaków. Pod jego skrzydła chronili się opozycjoniści z różnych opcji politycznych. Jednoczyła ich nie tylko wspólna walka o niepodległość. Paradoksalnie w czasach PRL-u Kościół był wolny i finansowo niezależny.

Dzisiaj parafie i księża utrzymują się z ofiar swoich wiernych. Są jednak pewne dzieła, najczęściej charytatywne i edukacyjne, które Kościół prowadzi z funduszy pochodzących z budżetu państwa. Na pierwszy rzut oka, kierując się dobrem wspólnym, współpraca na tych płaszczyznach Kościoła z państwem wydaje się być czymś naturalnym.

George Weigel w swojej najnowszej książce „Następny papież. Urząd Piotra i misja Kościoła” pisze, że Kościół katolicki nie może myśleć o sobie jako o organizacji pozarządowej, która wyciąga rękę po państwowe granty. Kościelna działalność charytatywna musi się różnić od świeckiej filantropii, a decyduje o tym źródło finansowania.

Trzeci sektor to organizacje pozarządowe, które tylko w teorii istnieją pomiędzy państwem i rynkiem. W rzeczywistości biorą one granty rządowe i większość z nich realizuje politykę rządu. Aby otrzymać kolejne granty, muszą zabiegać o wpływy nowych władz, które zmieniają się w demokratycznym państwie, i rywalizować z innym organizacjami. Na takiej samej pozycji plasują się również organizacje kościelne.

Kiedyś św. Tomasz z Akwinu nauczał, że własność prywatna wnosi do świata porządek i pokój. Powinna być z tego powodu chroniona przez państwo, ale dzisiaj jest raczej wyczerpywana przez nadmiar podatków. Leon XIII w „Rerum novarum” pisał, że jest to działanie niesprawiedliwe i niegodne, gdyż źródłem prawa własności jest natura, a nie ludzka wola.

Błogosławiony Antonio Rosmini-Serbati (+1855), ojciec europejskiego personalizmu, uważał, że działalność gospodarcza i charytatywna powinna znajdować się w gestii wolnych ludzi. Kiedy państwo w to interweniuje, to deformuje naturalny bieg gospodarki i tworzy fałszywe bodźce, bierne postawy obywateli, a przede wszystkim niesprawiedliwy podział bogactwa.

Naturalnego porządku rzeczy nie można ignorować. Należy powrócić do tego, by sprawiedliwość społeczna była cnotą, a nie rozdawaniem cudzej własności. Własności prywatnej nie można odbierać, ale sama własność musi być wykorzystana dla dobra wszystkich. Filozof z Rovereto przypomina, że bez tak rozumianej sprawiedliwości nie ma ratunku dla społeczności politycznej i będzie ona zmierzać nieuchronnie do rozpadu.

Kościół ma prawo, by działać jako organizacja pozarządowa, ale czy to przyniesie mu korzyść?

Jacek Gniadek SVD

Każdy felietonista FPG24.PL prezentuje własne poglądy i opinie

Jacek Gniadek SVD
Jacek Gniadek SVD
Werbista, misjonarz, teolog, ekonomista i obserwator życia gospodarczego w jednym. Pracował w Zairze (DR Konga), Botswanie, Liberii i Zambii. Od 2016 r. mieszka w Warszawie. Był dyrektorem Werbistowskiego Centrum Fu Shenfu oraz prezesem Stowarzyszenia „Sincum” im. M. Boyma SJ, które pomaga Kościołowi w Chinach. Współpracuje z Fundacją ASBIRO, która wspomaga prywatną edukację w Afryce. Wkrótce wybiera się do Chile. Jeden z największych zwolenników wolnej przedsiębiorczości wśród duchownych katolickich w Polsce.

INNE Z TEJ KATEGORII

Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal

Z pewnością zgodzimy się wszyscy, że najbardziej nieakceptowalną i wywołującą oburzenie formą działania każdej władzy, niezależnie od ustroju, jest działanie w tajemnicy przed własnym obywatelem. Nawet jeżeli nosi cechy legalności. A jednak decydentom i tak udaje się ukryć przed społeczeństwem zdecydowaną większość trudnych i nieakceptowanych działań, dzięki wypracowanemu przez wieki mechanizmowi.
5 MIN CZYTANIA

Legia jest dobra na wszystko!

No to mamy chyba „początek początku”. Dotychczas tylko się mówiło o wysłaniu wojsk NATO na Ukrainę, ale teraz Francja uderzyła – jak mówi poeta – „w czynów stal”, to znaczy wysłała do Doniecka 100 żołnierzy Legii Cudzoziemskiej. Muszę się pochwalić, że najwyraźniej prezydent Macron jakimści sposobem słucha moich życzliwych rad, bo nie dalej, jak kilka miesięcy temu, w nagraniu dla portalu „Niezależny Lublin”, dokładnie to mu doradzałem – żeby mianowicie, skoro nie może już wytrzymać, wysłał na Ukrainę kontyngent Legii Cudzoziemskiej.
5 MIN CZYTANIA

Rozzłościć się na śmierć

Nie spędziłem majówki przed komputerem i w Internecie. Ale po powrocie do codzienności tym bardziej widzę, że Internet stał się miejscem, gdzie po prostu nie można odpocząć.
6 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Ekonomia i sprawiedliwość

Współczesne państwo nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Nie zajmując się tematem sprawiedliwości, kapitaliści pozostawiają ten problem do rozwiązania kolejnemu pokoleniu socjalistów.
3 MIN CZYTANIA

Każda władza ma swoje preferencje

Pieniądze budżetowe zawsze są ogromną pokusą dla organizacji pozarządowych. Nikt nie otrzymuje ich za darmo. Nie jest sztuką nie brać, kiedy nie dają. Sztuką jest być wolnym i nie brać, kiedy pieniądze rządowe leżą na stole.
3 MIN CZYTANIA

Milei i libertariańskie credo

Na Światowym Forum Ekonomicznym Javier Milei, libertariański prezydent Argentyny, powiedział, że największym niebezpieczeństwem dla świata jest socjalizm. Prawie nikt nie zwrócił uwagi, że Milei wspomniał także o libertariańskim credo, które głosi, że wszyscy są równi i mają takie same prawa przyznane przez Stwórcę, do których należy prawo do życia, wolności i własności.
2 MIN CZYTANIA