NULL

– Premier w swoim stylu przedstawił taki koncert życzeń, wszystkiego najlepszego dla wszystkich. Bez konkretów, bez odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, bez propozycji rozwiązań w kwestiach, które dotyczą właśnie bezpieczeństwa. Zdrowia i życia, dotyczą bezpieczeństwa energetycznego, gospodarczego, miejsca pracy – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szef PSL zarzucił rządowi brak współpracy z opozycją podczas poprzedniej kadencji.

– Już nie raz przez ostatnie 4 lata z tej mównicy słyszeliśmy zaproszenie do współpracy, otwarte drzwi do gabinetów i możliwość składania ustaw. Tylko później kończyło się jak zawsze, zamrażarka albo niszczarka – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił także uwagę na kwestię projektu likwidacji limitu 30-krotności w składkach ZUS.

– Państwo dobrobytu dla przedsiębiorców. Za dnia. A pod odsłoną nocy sięganie do kieszeni. Obłuda do kwadratu. Dziś rano o państwie dobrobytu, o przedsiębiorczości, o docenieniu przedsiębiorców, a w nocy odejście od 30-krotności i likwidacja funduszu solidarności na rzecz osób niepełnosprawnych. De facto likwidacja, bo przekazanie zupełnie na inne cele – zaznaczył Kosiniak-Kamysz. – My jako polityczna reprezentacja polskich rzemieślników, małych i średnich przedsiębiorców, ludzi ciężkiej pracy mówimy teraz trochę w waszym stylu: ręce precz od polskich przedsiębiorców – dodał szef ludowców.

JS/Do Rzeczy