fbpx
środa, 28 lutego, 2024
Strona głównaArchiwumKto kreuje pandemię i wywołuje chaos? Walczymy z czymś, czego nie ma?...

Kto kreuje pandemię i wywołuje chaos? Walczymy z czymś, czego nie ma? W USA śladowy wzrost zgonów względem poprzedniego roku!

Z artykułu opublikowanego na stronie wolnorynkowego The Mises Institute, autorstwa Ryana McMakena, można się dowiedzieć, że „około 2,9 miliona ludzi umiera każdego roku w Stanach Zjednoczonych z różnych przyczyn. Miesięcznie suma ta waha się od około 220 000 latem do ponad 280 000 zimą. W ostatnich dziesięcioleciach sezon grypowy często osiągał szczyt od stycznia do marca, a to jest główną przyczyną całkowitej liczby zgonów. Średnia dzienna liczba zgonów od grudnia do marca wynosi ponad osiem tysięcy”.

Autor dodaje też, że „w marcu 2020 odnotowano 4053 zgonów z powodu COVID-19. Jest to więcej, ale tylko 1,6%, wszystkich zgonów niż w marcu 2019 r. […]. Całkowita liczba zgonów wzrosła o około cztery tysiące od marca 2018 do marca 2019”.

Jednak wzrost procentowy liczby zgonów w 2020, wobec liczby zgonów w 2019, jest niezwykle podobny do wzrostu liczby zgonów w 2019 roku wobec liczby zgonów w roku 2018 (co wskazuje, że liczba zgonów w USA wzrasta, zapewne z powodu starzenia się społeczeństwa). Pomimo wzrostu liczby zgonów w zeszłym 2019 roku (identycznej z tegorocznym wzrostem liczby zgonów w 2020) nikomu nie przyszło do głowy, by zamykać ludzi w domach, zatrzymywać gospodarkę, niszcząc tym samym dorobek milionów przedsiębiorców i pracowników i skazując ich na życie w nędzy.

Autor artykułu informuje, że rządowa Centrala Kontroli i Prewencji Chorób w swoim raporcie stwierdziła, iż zgony z powodu zapalenia płuc były często znacznie częstsze niż zgony z powodu COVID-19: „Na podstawie danych z monitoringu śmiertelności National Center for Health Statistics (NCHS) dostępnych 26 marca 2020 r. 8,2% zgony występujące w ciągu tygodnia kończącego się 21 marca 2020 r. (12. tydzień) były spowodowane zapaleniem płuc i grypą”. Raport amerykańskiej rządowej Centrali Kontroli i Prewencji Chorób jednoznacznie stwierdza, że w związku z przypisywaniem zgonów COVID-19 zmniejszył się odsetek zgonów na skutek grypy.

Agencja rządu federalnego Stanów Zjednoczonych (wchodząca w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej) „instruuje personel medyczny, aby zgłaszał zgony jako zgony z tytułu COVID-19, nawet jeśli żaden test nie potwierdził obecności choroby”.

Zdaniem autora tekstu „jest bardzo prawdopodobne, że zawyża się liczbę zgonów przypisywanych COVID-19, jednocześnie zmniejsza się liczbę zgonów przypisywanych innym chorobom podobnym do grypy oraz zgonom spowodowanym zapaleniem płuc o nieokreślonym pochodzeniu. Jest to szczególnie problematyczne, ponieważ wiemy, że przeważająca większość zgonów COVID-19 ma miejsce u pacjentów, którzy już cierpią na wiele innych schorzeń. Na przykład we Włoszech dane pokazują, że 99% zgonów z powodu COVID-19 miało miejsce u pacjentów, którzy chorowali na inne choroby”.

„Jeśli suma zgonów z tytułu COVID-19 gwałtownie wzrośnie, ale łączna liczba zgonów pozostaje względnie stabilna, to możemy się domyślać, że wiele zgonów poprzednio przypisywanych po prostu zapaleniu płuc lub grypie jest obecnie oznaczanych jako zgony COVID-19. Potencjalnie może to dotyczyć także innych pacjentów, na przykład pacjentów z zaawansowanymi przypadkami cukrzycy” – zaznacza Ryan McMaken.

Według autora tekstu, podobna sytuacja ma miejsce również w Wielkiej Brytanii. McMaken przypomina, że „w artykule z 30 marca dla The Spectator były patolog National Health Service w Wielkiej Brytanii John Lee zauważył, że obecna liczba zgonów z powodu COVID-19 nie wskazuje na to, że Wielka Brytania doświadcza nadmiernych zgonów”.

Zdaniem brytyjskiego patologa cytowanego na stronie Instytutu Misesa „najprostszym sposobem oceny, czy mamy wyjątkowo śmiertelną chorobę, jest sprawdzenie śmiertelności. Czy więcej ludzi umiera, niż moglibyśmy oczekiwać w danym tygodniu lub miesiącu? Statystycznie spodziewalibyśmy się, że w tym miesiącu w Wielkiej Brytanii umrze około 51 000 osób. W chwili pisania tego tekstu 422 zgony są powiązane z Covid-19, a więc 0,8 procent tej oczekiwanej liczby całkowitej. W skali globalnej spodziewalibyśmy się 14 milionów zgonów w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku. 18 944 zgony koronawirusa na świecie stanowią 0,14 procent tej sumy. Liczby te mogą wystrzelić, ale są teraz niższe niż inne choroby zakaźne, z którymi żyjemy (np. grypą). Nie ma więc powodu, który sam w sobie nakazywałby drastyczne reakcje globalne”.

Co ciekawe, również w Rzymie nie było znacznego wzrostu liczby zgonów. Włoska Agencja Informacyjna Agenzia Giornalistica Italia AGI (będąca jedną z głównych agencji prasowych we Włoszech, specjalizująca się w informacjach z zakresu ekonomii i przemysłu) podała, że liczba zgonów w Rzymie w marcu 2020 niewiele różni się od liczby zgonów w marcu 2020 roku.

„Całkowita liczba zgonów w marcu 2020 roku w gminie Rzym nie różni się zbytnio od tych z marca 2019. Dane Kapitolu, które obejrzał AGI, są jasne: w marcu 2020 w Rzymie zmarło 2 753 osób. W marcu 2019 roku 2721 osób, w marcu 2018 roku 2783 osób, w marcu 2017 roku 2569 osób, w marcu 2016 roku 2621 osób, w marcu 2015 roku 2778 osób" – czytamy w materiale pt.: „„Bez efektu Covida-19, w Rzymie w marcu tyle samo zgonów, co w marcu 2019”.

O co więc chodzi z tym całym szaleństwem? Za chwilę okaże się, że świat walczy z czymś, czego nie ma. Że zamknięto 2,5 mld ludzi w domach w imię wyimaginowanego strachu. Że środki, jakie przedsięwzięto wobec tego zagrożenia, są absolutnie nieadekwatne i nieuprawnione w żaden sposób. A koszt, jaki poniesiemy, będzie ogromny i nieodwracalny. Zarówno gospodarczy, jak i prawny oraz mentalny.

Źródło: The Mises Institute

Krzysztof Budka
Krzysztof Budka
Redaktor naczelny magazynu „Forum Polskiej Gospodarki" oraz serwisu FPG24.PL. Absolwent Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Dziennikarz z ponad 20-letnim stażem. Pracę w tym zawodzie rozpoczął podczas studiów pod koniec lat 90. jako reporter w telewizji Puls przy programie „Raport Specjalny". Pisał do działu politycznego w dzienniku „Życie", a następnie na ponad dekadę związał się z „Przeglądem Sportowym", gdzie był m.in. wydawcą, szefem działu Piłka Nożna oraz kierownikiem magazynu „Tygodnik Przeglądu Sportowego: Tempo". Współtworzył serwis internetowy FUTBOLFEJS.PL., a także prowadził audycję Liberator w Radiu Dla Ciebie. Zwycięzca Wielkiego Testu Piłkarskiego Biało-Czerwoni w TVP1 w 2012 roku.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

Green Gas Poland 2023

Green Gas Poland to jedyna konferencja branżowa organizowana przez pracodawców sektora biogazowo-biometanowego. Zagadnienia branżowych centrów umiejętności, międzynarodowych projektów Erasmus+ oraz zapobiegania ekoterroryzmowi to najważniejsze tematy tegorocznej edycji, która odbyła się w pierwszej połowie grudnia w Warszawie.

Złota era Bartosza Zmarzlika

Trudno w to uwierzyć... Polska – kraj, w którym żużel jest niesamowicie popularną dyscypliną sportu, do 2019 r. miała w swoich szeregach tylko dwóch Indywidualnych Mistrzów Świata. Na szczęście potem nadeszła era Bartosza Zmarzlika. I niech trwa jak najdłużej.

INNE TEGO AUTORA

EKO KREDYT na ZAKUP MIESZKANIA – program, który mógłby rozruszać mieszkaniówkę [WYWIAD]

Aby rozruszać mieszkaniówkę dzięki dobrej ofercie kredytu hipotecznego, ten musi opierać się na trzech fundamentach: ma być tani, łatwo dostępny i niewykluczający. Dodałem jeszcze kilka elementów od siebie: prostotę, bezpieczeństwo i elastyczność spłaty – mówi Krzysztof Oppenheim, ekspert finansowy, znany naszym Czytelnikom autor cyklu „Poradnik Oppenheima". Rozmawiamy o jego autorskiej koncepcji kredytu hipotecznego pod nazwą EKO KREDYT na ZAKUP MIESZKANIA.
8 MIN CZYTANIA

Za patoekonomię władzy zapłacą przedsiębiorcy [WYWIAD]

Zarządzanie trzydziestoośmiomilionowym krajem to jak kierowanie przeogromną, wielobranżową korporacją. Nie dziwmy się, że osobom znanym nam z obecnej polityki niespecjalnie to wychodzi – mówi Krzysztof Oppenheim, ekspert finansowy i członek Zespołu Roboczego ds. Restrukturyzacji i Upadłości w Radzie Przedsiębiorców przy Rzeczniku MŚP.
9 MIN CZYTANIA