fbpx
środa, 21 lutego, 2024
Strona głównaArchiwumKuć żelazo, póki gorące

Kuć żelazo, póki gorące

Tym bardziej że znaczna część tych osób żyje w krajach wysoko rozwiniętych i ma się tam całkiem nieźle. Nie dzięki zasiłkom, ale ciężkiej pracy, odwadze, umiejętnościom i dobremu pomysłowi na życie. Doświadczenie takich ludzi w wielu aspektach – nie tylko gospodarczych – jest często bezcenne. Nie skorzystać z tego doświadczenia byloby już nie tylko poważnym grzechem zaniechania, ale zwyczajną… głupotą.

Dlatego niemal od samego początku swojego istnienia Rada Gospodarcza Strefy Wolnego Słowa zainicjowała program pod nazwą „Kapitał Polonii”. O co w nim chodzi? To projekt, którego celem jest dotarcie do jak największego środowiska polonijnego i zachęcenie go do inwestowania lub podejmowania innych form aktywności gospodarczej w Polsce. W jaki sposób? Najprostszy z możliwych, czyli poprzez pokazanie Polakom i osobom polskiego pochodzenia mieszkającym na obczyźnie, co zmieniło się w ojczyźnie ich i ich ojców w ostatnich latach. W ciągu dwóch lat, czyli od kiedy nasz projekt wszedł w życie, staramy się na każdym polu „walczyć” o Polonię. Przygotowaliśmy przewodnik przedstawiający najważniejsze wskaźniki gospodarcze oraz kluczowe regulacje związane z prowadzeniem biznesu. Razem z naszymi ekspertami podróżowaliśmy po europejskich miastach, organizując spotkania z Polonią. Byliśmy w Paryżu, Hamburgu, Brukseli, Wilnie. Przeprowadziliśmy wiele rozmów, prezentowaliśmy dane, mówiliśmy o Polsce, która się szybko rozwija i do której warto wrócić. Organizowaliśmy konferencje poświęcone naszym działaniom z udziałem wiodących postaci życia publicznego zajmujących się tematyką gospodarczą i międzynarodową.

Czy Polska potrzebuje Polonii? Odpowiedź w zasadzie jest bezdyskusyjna i chyba wszyscy się z nią zgodzimy – zdecydowanie tak. Ci ludzie to nasz ogromny potencjał i szansa. A czy Polonia potrzebuje Polski? Tego pytania absolutnie nie wolno lekceważyć, ale też nie powinniśmy bać się poszukać na nie odpowiedzi. Polacy, których spotykaliśmy zagranicą, to ludzie zaradni, przedsiębiorczy, odważni i nieustępliwi. Ludzie, u których z niesamowitym zaciekawieniem można było zaobserwować niezwykły głód Polski. I to było bardzo pozytywne doświadczenie, które uzmysłowiło nam, że Polonia potrzebuje nas nie tylko ze względów ekonomicznych i społecznych, ale kto wie, czy nie przede wszystkim ze względów emocjonalnych i patriotycznych. Nikt lepiej niż Polonia nie wie bowiem, czym jest tęsknota za krajem ojczystym, postrzeganym często w sposób bardzo idealistyczny, oraz niespełniona potrzeba bliskiej więzi z nim.

Dziś temat „Kapitału Polonii” wraca przy okazji brexitu. W tym przypadku chodzi o nieco inny typ emigrantów, tych najmłodszych stażem. Wyspy Brytyjskie były miejscem, do którego po wejściu do Unii Europejskiej wyjechały miliony naszych Rodaków. Szukali tam godnej pracy i lepszych warunków życia. I trzeba powiedzieć wprost – robili to w taki sposób, że stali się tam wizytówką naszego kraju. Dziś mieszkańcy Zjednoczonego Królestwa wypowiadają się o nich z szacunkiem, doceniając ich pracowitość i sumienność. Trudno nie uznać, że to jest właśnie ten moment, w którym powinniśmy do nich wysłać wyraźny i jasny sygnał: „Rodacy, wracajcie! Potrzebujemy was tutaj, na miejscu”. Jesteśmy przekonani, że byliby oni ogromnym wzmocnieniem nie tylko sektora MŚP, ale całej polskiej gospodarki.

Pytanie tylko, czym jesteśmy w stanie ich skusić? Może Polska to nie jest jeszcze Ziemia Obiecana dla przedsiębiorców, ale trudno nie zauważyć, że klimat do prowdzenia biznesu zmienia się na lepsze. Mamy Konstytucję Biznesu i stojącego na jej straży rzecznika malych i średnich przedsiebiorców, jest niższy CIT dla mniejszych spółek wynoszący obecnie 9 proc., czy ulga na start w ZUS. Jesteśmy w czołówce krajów UE, jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, stopa bezrobocia to około 6 proc., pensja brutto w sektorze przedsiębiorstw to niemal 5,2 tys. zł miesięcznie. Poziom życia w naszym kraju mierzony PKB per capita według parytetu siły nabywczej to już 70 proc. średniej unijnej. Kiedy wstępowaliśmy do wspólnoty, ten wskaźnik wynosił 51 proc.

Coś więc drgnęło. Tym bardziej więc trzeba kuć żelazo. Póki gorące.

Krzysztof Budka
Krzysztof Budka
Redaktor naczelny magazynu „Forum Polskiej Gospodarki" oraz serwisu FPG24.PL. Absolwent Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Dziennikarz z ponad 20-letnim stażem. Pracę w tym zawodzie rozpoczął podczas studiów pod koniec lat 90. jako reporter w telewizji Puls przy programie „Raport Specjalny". Pisał do działu politycznego w dzienniku „Życie", a następnie na ponad dekadę związał się z „Przeglądem Sportowym", gdzie był m.in. wydawcą, szefem działu Piłka Nożna oraz kierownikiem magazynu „Tygodnik Przeglądu Sportowego: Tempo". Współtworzył serwis internetowy FUTBOLFEJS.PL., a także prowadził audycję Liberator w Radiu Dla Ciebie. Zwycięzca Wielkiego Testu Piłkarskiego Biało-Czerwoni w TVP1 w 2012 roku.

INNE Z TEJ KATEGORII

Rola elektrowni szczytowo-pompowych w zielonej transformacji

Elektrownie szczytowo-pompowe to obecnie najbardziej dojrzała technologia magazynowania energii, charakteryzująca się niezwykle długim czasem eksploatacji. Przy rosnącym udziale źródeł wykorzystujących energię odnawialną, takich jak instalacje fotowoltaiczne, czy farmy wiatrowe, jednostki te mają coraz większe znaczenie w zielonej transformacji. W Młotach w Gminie Bystrzyca Kłodzka przygotowywany jest największy tego typu magazyn energii w Polsce.

Green Gas Poland 2023

Green Gas Poland to jedyna konferencja branżowa organizowana przez pracodawców sektora biogazowo-biometanowego. Zagadnienia branżowych centrów umiejętności, międzynarodowych projektów Erasmus+ oraz zapobiegania ekoterroryzmowi to najważniejsze tematy tegorocznej edycji, która odbyła się w pierwszej połowie grudnia w Warszawie.

Złota era Bartosza Zmarzlika

Trudno w to uwierzyć... Polska – kraj, w którym żużel jest niesamowicie popularną dyscypliną sportu, do 2019 r. miała w swoich szeregach tylko dwóch Indywidualnych Mistrzów Świata. Na szczęście potem nadeszła era Bartosza Zmarzlika. I niech trwa jak najdłużej.

INNE TEGO AUTORA

EKO KREDYT na ZAKUP MIESZKANIA – program, który mógłby rozruszać mieszkaniówkę [WYWIAD]

Aby rozruszać mieszkaniówkę dzięki dobrej ofercie kredytu hipotecznego, ten musi opierać się na trzech fundamentach: ma być tani, łatwo dostępny i niewykluczający. Dodałem jeszcze kilka elementów od siebie: prostotę, bezpieczeństwo i elastyczność spłaty – mówi Krzysztof Oppenheim, ekspert finansowy, znany naszym Czytelnikom autor cyklu „Poradnik Oppenheima". Rozmawiamy o jego autorskiej koncepcji kredytu hipotecznego pod nazwą EKO KREDYT na ZAKUP MIESZKANIA.
8 MIN CZYTANIA

Za patoekonomię władzy zapłacą przedsiębiorcy [WYWIAD]

Zarządzanie trzydziestoośmiomilionowym krajem to jak kierowanie przeogromną, wielobranżową korporacją. Nie dziwmy się, że osobom znanym nam z obecnej polityki niespecjalnie to wychodzi – mówi Krzysztof Oppenheim, ekspert finansowy i członek Zespołu Roboczego ds. Restrukturyzacji i Upadłości w Radzie Przedsiębiorców przy Rzeczniku MŚP.
9 MIN CZYTANIA