fbpx
czwartek, 23 maja, 2024
Strona głównaPodatkiŁatanie Polskiego Ładu – odliczenie składki dla ryczałtowców

Łatanie Polskiego Ładu – odliczenie składki dla ryczałtowców

Ryczałtowcy na planowanym odliczeniu składki zdrowotnej od przychodu mogą zyskać przy najwyższej stawce ryczałtu od ok. 350 do nawet 1400 zł rocznie. Ale gdy stawka jest niższa zysk ten zaczyna szybko topnieć. Co więcej – nawet z odliczeniem, składki anno Domini 2022 są znacznie wyższe niż te, które przedsiębiorcy płaciliby na tzw. „starych zasadach”.

Na początku roku, przy okazji podwyższenia składki zdrowotnej dla przedsiębiorców w ramach Polskiego Ładu, rząd w bardzo wyraźny sposób uprzywilejował ryczałtowców umożliwiając im płacenie składki zdrowotnej nadal w formie ryczałtu.

Co prawda, zamiast jednej kwoty zryczałtowanej wprowadzono trzy, zależne od tego, do którego przedziału przychodów podatnik się kwalifikuje, ale nie zmienia to faktu, że w wielu sytuacjach są to składki niższe niż ma to miejsce w przypadku przedsiębiorców opodatkowanych na zasadach ogólnych, czyli płacących PIT albo według skali podatkowej, albo też według stawki liniowej 19 proc. Nie oznacza to jednak, że podatnicy tacy nic nie stracili na reformie składkowej. Również i tej grupie podatników składki zdrowotne gwałtownie podniesiono – szczególnie, że podobnie jak innych podatników, pozbawiono ryczałtowców możliwości odliczenia większości tej składki od ryczałtu.

Jak już wspomniano, ryczałtowcy składki zdrowotne nadal płacą w formie zryczałtowanej. Wynika to z tego, że składka ta wynosi 9 proc., ale liczone od krotności przeciętnego wynagrodzenia; jej wysokość zależy od przedziału przychodów ryczałtowca. I tak dla firm o rocznych przychodach do 60 tys. zł miesięczna podstawa składki zdrowotnej wynosi 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, dla przychodów do 300 tys. zł 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a dla wyższych 180 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Dla 2022 roku wspomniane przeciętne wynagrodzenie przyjmowane do wyliczenia podstawy składki zdrowotnej u przedsiębiorców opodatkowanych ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych wynosi 6221,04 zł.

W konsekwencji dla przychodów do 60 tys. rocznie podstawa naliczenia składki wynosi 3732,62 zł, a sama składka 335,94 zł. Dla przychodów od 60 tys. zł do 300 tys. zł podstawa wynosi 6221,04 zł, a składka 559,89 zł. Przy przychodach powyżej 300 tys. zł podstawa wynosi 11 197,87 zł, a składka do 1007,81 zł.

Gdyby Polski Ład nie zmienił w ten sposób zasad odliczania składki zdrowotnej, ryczałtowcy płaciliby dziś składkę zdrowotną w wysokości 419,92 zł miesięcznie, z czego 361,60 zł odliczyliby od ryczałtu (czyli od podatku). W konsekwencji rzeczywisty koszt składki zdrowotnej wynosiłby dla nich tylko 58,32 zł miesięcznie, czyli 699,84 zł rocznie. Po zmianie przepisów, niższe nominalnie niż przez reformą składki zaczęli zatem płacić tylko ryczałtowcy o przychodach do 60 tys. zł, co pokazuje tabela I.

TABELA I

To jednak, że nominalnie składka jest niższa, nie oznacza w tym przypadku, że fiskus mniej wyjmuje z kieszeni podatników. Rząd obniżył bowiem składkę dla najmniej zarabiających ryczałtowców, ale równocześnie zabrał im – o czym już wspomniałem – możliwość odliczenia większej jej części od podatku (ryczałtu). Faktycznie zatem koszt składki dla takich przedsiębiorców nie spadł, tylko wzrósł. To jaka jest rzeczywista różnica między składkami płaconymi obecnie zgodnie z przepisami Polskiego Ładu oraz składkami, które ryczałtowcy płaciliby w 2022 r., gdyby Polski Ład nie wszedł w życie, pokazuje tabela II, która uwzględnia starty związane z likwidacją odliczenia składki od ryczałtu.

TABELA II

Planowane obecnie przez resort finansów (w ramach poprawek do Polskiego Ładu) wprowadzenie możliwości odliczenia części składki zdrowotnej od dochodu lub przychodu sytuacji ryczałtowców bynajmniej w tym zakresie nie zmieni. Przypomnijmy, że pomysł taki zawiera przygotowana i obecnie konsultowana (od 24 marca) nowelizacja przepisów Polskiego Ładu, którą premier zgrabnie nazywa tarczą antyputinowską, chociaż tak naprawdę jest to nowelizacja naprawcza, która ma połatać błędy i niedociągnięcia uchwalonego na kolanie Polskiego Ładu.

Proponowane zmiany

Podatnicy liniowego PIT będą mogli od dochodu odliczyć składkę zdrowotną w wysokości rzeczywiście zapłaconej, jednak nie więcej niż 8700 zł rocznie (co daje 725 zł miesięcznie). Pozwoli to obniżyć płacony rocznie PIT o 1653 zł. Podatnicy opodatkowani według skali nic natomiast nie odliczą. Im odliczenie nie będzie przysługiwało, bo zamiast niego dostaną obniżkę najniższej stawki PIT z 17 do 12 proc.

Ryczałtowcy też będą mogli odliczyć składki zdrowotne – oczywiście od przychodu, bo dochodów nie ustalają. Tu też ma być limit. Odliczenie nie będzie mianowicie mogło być wyższe niż połowa zapłaconej składki. A zatem połowę tych składek można będzie odliczyć. Ile wyniesie taka kwota do odliczenia pokazują tabele III-VI.

TABELA III

TABELA IV

TABELA V

TABELA VI

Od razu musimy jednak zastrzec się, że kwota do odliczenia nie jest zyskiem podatnika z takiej ulgi. Faktyczny zysk zależy od tego według jakiej stawki ryczałtu podatnik opłaca swój podatek. A te, co warto pamiętać, wynoszą od 2 do 20 proc. Im wyższa stawka, tym taki zysk będzie większy, zaś przy niskich stawkach ryczałtu odliczenie będzie prawie nieodczuwalne. To, w jaki sposób przy wybranych stawkach odliczenie wpłynie na koszty składki zdrowotnej dla ryczałtowców pokazują tabele III-VI.

Jak wynika z przedstawionych wyliczeń, wprowadzane odliczenie składki zdrowotnej, przy takim sposobie limitowania, jaki proponuje resort finansów, daje znikomy zysk ryczałtowcom i w żadnym razie nie pokrywa tego, co znacząco wywindowały do góry przepisy wprowadzone 1 stycznia 2022 r. Stąd można spokojnie założyć, że proponowane odliczenie ma bardziej propagandowe niż praktyczne znaczenie. Możliwość odliczenia aż połowy składki może bowiem brzmieć atrakcyjnie. Przynajmniej tak długo, dopóki nie zestawi się, co faktycznie daje ono w liczbach bezwzględnych w porównaniu z tym, ile podatnik płaciłby, gdyby nie podwyżki składek związane z Polskim Ładem.

Marek Kutarba
Marek Kutarba
Prawnik i publicysta, ekspert w zakresie prawa podatkowego i finansów. Karierę zawodową rozpoczął od pracy w Izbie Skarbowej we Wrocławiu. Później związany z licznymi tytułami prasowymi, w tym największymi polskimi dziennikami gospodarczymi, w których pełnił funkcje redakcyjne i publikował na tematy podatkowe i gospodarcze. Autor książek i praktycznych poradników z zakresu prawa podatkowego. Obecnie właściciel firmy doradczej specjalizującej się w zarządzaniu finansowym i restrukturyzacji kosztów oraz kontent marketingu i litigation PR.

INNE Z TEJ KATEGORII

Szykują nam nowy podatek. Efektem będą drastyczne podwyżki cen gazu, węgla i paliwa

Jak informuje „Rzeczpospolita”, węgiel będzie droższy nawet o połowę, a olej napędowy o ponad 50 gr na litrze. Taki będzie efekt wprowadzenia przez rząd nowego podatku wynikającego z unijnej dyrektywy o systemie handlu emisjami gazów cieplarnianych. Jej uchwalenie ma nastąpić do końca 2024 r.
2 MIN CZYTANIA

Apel rzecznika MŚP do premiera w sprawie składki zdrowotnej

Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, zwrócił się do premiera Donalda Tuska z listem dotyczącym dwóch szczególnie ważnych dla przedsiębiorców zapowiedzi rządu.
2 MIN CZYTANIA

Będzie ZUS od wszystkich umów cywilnoprawnych?

Rząd prowadzi prace nad ozusowaniem wszystkich umów cywilnoprawnych oraz likwidacją tak zwanych zbiegów tytułów do ubezpieczeń społecznych.
2 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Podatek liniowy już nie tak popularny

W ciągu zaledwie roku, w wyniku zmian wprowadzonych Polskim Ładem, liczba podatników liniowego PIT zmalała o więcej niż jedną trzecią, a zapłacony przez nich podatek o jedną piątą. Równocześnie wzrosła tzw. efektywna stawka opodatkowania.
4 MIN CZYTANIA

Wydatki na wdrożenie KSeF można odliczyć podwójnie

Koszty związane z implementacją oprogramowania koniecznego do komunikacji z Krajowym Systemem e-Faktur mogą spełniać kryteria prac badawczo-rozwojowych (B+R), co umożliwia odliczenie kosztów kwalifikowanych w ramach ulgi na badania i rozwój. Taki wniosek wynika z interpretacji podatkowej wydanej przez Dyrektora KIS w styczniu 2024 r.
4 MIN CZYTANIA

Niepełny miesiąc pracy nie wpływa na potrącenia komornicze

Praca przez część miesiąca nie wpływa na kwotę wolną od potrąceń komorniczych. Jeśli pracownik jest zatrudniony na pełnym etacie, ale nie przepracował pełnego miesiąca (np. z powodu ustania stosunku pracy w trakcie miesiąca), obowiązujące przepisy nie pozwalają na zmniejszenie kwoty wolnej od potrąceń w ramach egzekucji komorniczej.
3 MIN CZYTANIA