Leasing jest najbardziej istotnym źródłem finansowania dla 63 proc. małych i średnich firm działających w Polsce – wynika z najnowszego badania, przeprowadzonego na zlecenie Komisji Europejskiej. Dla 56 proc. na drugim miejscu plasuje się odnawialna linia kredytowa, a trzecim (43 proc.) kredyt kupiecki.

Raten-Kauf/Pixabay

Dopiero na kolejnych miejscach znalazły się inne kredyty udzielane firmom przez banki, które są ważne dla 36 proc. przedsiębiorców oraz dotacje (28 proc. firm).

Leasing zajmuje w Polsce najwyższą lokatę od pięciu lat, natomiast znaczenie dotacji zyskało w momencie pojawienia się pandemii COVID-19 w 2020 r. Warto tylko w tym miejscu przypomnieć, że podstawowymi i niewątpliwymi jego zaletami są: niska cena (tanie finansowanie), łatwość przyznania pieniędzy oraz nieskomplikowana procedura. Przede wszystkim te trzy zalety decydują o wysokiej popularności leasingu, zwłaszcza wśród małych i średnich przedsiębiorców.

Zainteresowanie kredytami słabnie

Wyniki przytoczonego wyżej badania SAFE pokazują metody zewnętrznego finansowania działalności firm w dwudziestu ośmiu krajach Unii Europejskiej. W 2021 roku, we wszystkich tych krajach, ponad 75 proc. firm wspierało się finansowaniem pozyskanym z zewnątrz. Jeśli chodzi o leasing, widać pewne różnice pomiędzy Polską i jeszcze kilkoma innymi krajami a częścią krajów zachodnich. Z leasingu najczęściej korzystały firmy działające w Polsce, Estonii, Finlandii, Szwecji, Niemczech i na Łotwie. Po kredyty bankowe natomiast najchętniej sięgały firmy belgijskie, francuskie i słoweńskie. Ogółem – tylko dla nieco ponad połowy europejskich firm z sektora MŚP, najważniejsze były linie kredytowe w rachunku. Leasing był już istotny dla 47 proc. europejskich firm.

Komisja Europejska zauważa w swoim raporcie, że znaczenie leasingu w latach 2014-2019 utrzymywało się w Europie na stabilnym poziomie. Można jednak zaobserwować trend trwający od 2015 roku – widać, że powoli, ale systematycznie spada używanie przez przedsiębiorców takich instrumentów finansowych jak linia kredytowa, kredyt w rachunku bieżącym, kupiecki oraz inne kredyty bankowe. Polska należy do nielicznych krajów, którego firmy finansowały się leasingiem w bardzo dużym stopniu, a wolumen leasingu przyrasta co roku dwucyfrowo.

Wzrośnie rola finansowania OZE

Polskie firmy, podobnie jak firmy z innych krajów unijnych, przeznaczają pozyskane środki na sfinansowanie pojazdów, maszyn i innych środków trwałych wykorzystywanych w prowadzonej działalności. Leasingodawcy przygotowują się już do finansowania na szerszą skalę inwestycji MŚP w różnego rodzaju instalacje pozwalające na korzystanie z odnawialnych źródeł energii, na przykład w hydroelektrownie czy bardzo potrzebne magazyny energii.
– W najbliższych latach dodatkowo wzmocni się oczekiwanie ze strony klientów, kontrahentów czy międzynarodowych instytucji finansowych, aby realizowane inwestycje wspierały cele klimatyczne i w większym stopniu bazowały na energii pozyskiwanej ze źródeł odnawianych. Ten obszar już dziś należy adresować, jako jeden z priorytetów, którego realizacja zapewni rozwój przedsiębiorstwa w długim terminie – mówi Tomasz Sudaj, prezes ZPL.

Już dziś firmy leasingowe finansują instalacje fotowoltaiczne, ładowarki do samochodów elektrycznych i pojazdy ciężarowe, napędzane zarówno gazem jak i energią elektryczną. Przedmiotem leasingu mogą być także pompy ciepła, czy magazyny energii. Branża widzi także przestrzeń do wsparcia przez państwo tego segmentu rynku, oczywiście z udziałem „komponentu” w postaci leasingu.

Poprzedni artykułChiny kładą rękę na strategicznych surowcach w Argentynie
Następny artykułRok pod znakiem fuzji i przejęć