Wśród zagranicznych firm działających obecnie na rynku rosyjskim znajdują się cztery przedsiębiorstwa z Polski.

Na „liście wstydu” amerykańskiego Uniwersytetu Yale znajdują się cztery firmy z Polski, wśród których jedna „okopuje się” na rosyjskim rynku, a pozostałe trzy „kupują czas”. Business Insider Polska próbował skontaktować się z tymi przedsiębiorstwami i trzy z nich wysłały wyjaśnienia dotyczące ich działalności w Rosji.

Jedyną firmą z Polski, która według Yale „okopuje się” w Rosji jest Makrochem S.A., który też jako jedyne przedsiębiorstwo nie wyjaśniło, czemu nadal działa w tym kraju. Wiadomo natomiast, że jest to firma z branży transportowej, która „od wielu lat dostarcza surowce dla największych europejskich i światowych producentów opon”.

Pozostałe trzy przedsiębiorstwa z Polski, które ciągle działają w Rosji, to Canpack (producent opakowań), Polpharma (producent leków) oraz TZMO S.A. (producent środków higienicznych i materiałów opatrunkowych). Te firmy „kupują czas” przez ograniczenie zakresu działalności w Rosji (Polpharma), szukanie „optymalnego rozwiązania”, co do dalszej obecności w tym kraju (TZMO S.A.) lub działają w Rosji lokalnie i nie planują kolejnych inwestycji (Canpack).

Business Insider Polska wskazał, że Yale nie zapomina o Orlenie i Lotosie, które ciągle w Rosji działają, a także o firmie Black Red White, która zbyła spółkę rosyjską, ale ma udziały w białoruskiej (nie ma sklepów w Białorusi).

Źródło: Business Insider Polska

Poprzedni artykułCatering pudełkowy podbija Polskę
Następny artykułDoradca Zełenskiego: Po wojnie Ukraina obejmie radykalny, wolnorynkowy kurs