fbpx
piątek, 17 maja, 2024
Strona głównaŚwiatLockdown wykrwawił firmy i gospodarkę Japonii

Lockdown wykrwawił firmy i gospodarkę Japonii

Czwarta fala pandemiczna dręczy ten kraj niczym Godzilla, nadal dwie trzecie japońskich mniejszych firm nie wróciło do poziomu sprzedaży z 2019 roku. W lipcu średnią sprzedaż niższą niż dwa lata temu odnotowało blisko 68 procent małych i średnich przedsiębiorców. Ostatni rok fiskalny japoński PKB zakończył kolejnym spadkiem o 4,6 procent.

Wyniki sondażu firmy Tokyo Shoko Research wskazują na zdecydowanie negatywny wpływ COVID-19 na japońską gospodarkę. Koronakryzys zdusił zarówno konsumpcję wewnętrzną, jak i negatywnie odbił się na eksporcie. W Kraju Kwitnącej Wiśni ogłoszono czwartą falę zakażeń. Tokio i osiem innych prefektur objęto stanem wyjątkowym.
„Japończycy rzadziej jadają w restauracjach i rzadziej podróżują z powodu obaw o możliwość zakażenia koronawirusem” – pisze agencja informacyjna Kyodo.

Kryzys jak tsunami uderzył w firmy

Japońskie samochody, części samochodowe i inne towary eksportowe sprzedają się jeszcze gorzej niż przed pandemią. Zapotrzebowanie na nie ograniczyły lockdowny w krajach, które wcześniej je zamawiały. Efektem jest spadek japońskiego eksportu o 10,4 proc. (rok do roku).

Przyczyna pogorszenia się salda bilansu płatniczego jest jeszcze inna:
– Globalny niedobór mikroprocesorów wywołał wyraźne spowolnienie eksportu, które miało negatywny wpływ także na wydatki kapitałowe. Konsumpcja prawdopodobnie pozostanie w stagnacji, co zwiększa ryzyko spadku PKB w obecnym kwartale – uważa Yoshimasa Maruyama, główny ekonomista w SMBC Nikko Securities.

Koronakryzys, uderzając w japoński rynek wewnętrzny, wymusił z kolei spadek cen paliw, co przełożyło się w efekcie na spadek importu o 6,8 proc.
Rządowy pakiet stymulacyjny pomógł zmniejszyć liczbę bankructw firm, ale tylko o 7,2 proc. W 2020 roku bankructw było aż 7773.
– W obecnej sytuacji nierównomiernego ożywienia gospodarczego, w którym sektory usług bezpośrednich pozostają w tyle za producentami, coraz więcej firm szuka pomocy w transformacji w kierunku gospodarki post-pandemicznej – pisze Mitsuhiro Harada, dyrektor działu badań Tokyo Shoko.

Japonia już się nie podniesie?

Dotychczasowy bilans koronakryzysu i lockdownów jest następujący: gospodarka Japonii skurczyła się w pierwszym kwartale tego roku o kolejne 5,1 proc. Warto też zauważyć, że spadek PKB o 4,6 proc. odnotowany w całym roku podatkowym 2020 (od marca 2019 do marca 2020) był jeszcze wyższy niż w słynnym 2008 roku, gdy w wyniku nagłego kryzysu „subprime mortgage” PKB Japonii spadł o 3,6 proc. Restrykcje pandemiczne uderzyły szczególnie w konsumpcję wewnętrzną, a firmy ograniczały i nadal ograniczają zamówienia na maszyny i samochody.

Japońska gospodarka, oprócz okresów krótkiego ożywienia, od lat trwa w stagnacji. Jest krajem starzejącego się społeczeństwa, cierpiącym na brak kapitału ludzkiego, bez pomysłu na powrót do okresu świetności i łatwo dającym się wstrząsać kryzysami.
A mieliśmy być „drugą Japonią”…

Robert Azembski
Robert Azembski
Dziennikarz z ponad 30-letnim doświadczeniem; pracował m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Wprost” , „Gazecie Bankowej” oraz wielu innych tytułach prasowych i internetowych traktujących o gospodarce, finansach i ekonomii. Chociaż specjalizuje się w finansach, w tym w bankowości, ubezpieczeniach i rynku inwestycyjnym, nieobce są mu problemy przedsiębiorców, przede wszystkim z sektora MŚP. Na łamach magazynu „Forum Polskiej Gospodarki” oraz serwisu FPG24.PL najwięcej miejsca poświęca szeroko pojętej tematyce przedsiębiorczości. W swoich analizach, raportach i recenzjach odnosi się też do zagadnień szerszych – ekonomicznych i gospodarczych uwarunkowań działalności firm.

INNE Z TEJ KATEGORII

Coraz większe obawy europejskich firm działających w Chinach

Wiele europejskich firm w Chinach boryka się z problemami. Koniunktura się chwieje, a utrzymanie się na chińskim rynku w obliczu doskonale prosperujących lokalnych przedsiębiorstw staje się coraz trudniejsze. Obawy budzi również kwestia nadmiernej zdolności produkcyjnej.
3 MIN CZYTANIA

Wskaźnik Bogactwa Narodów 2024. Sprawdź, na którym miejscu jest Polska

Warsaw Enterprise Institute opublikował IV edycję Wskaźnika Bogactwa Narodów, wyjątkowego Indeksu, który oprócz PKB mierzy także jakość wydatków publicznych. Brane są pod uwagę państwa należące do Unii Europejskiej i OECD. Miejsca na podium zajmują Irlandia, Szwajcaria oraz Norwegia, której w tym roku udało się wyprzedzić Stany Zjednoczone. Polska zajmuje dopiero 27. pozycję na 38 gospodarek i 18. pozycję w UE. Jest to wynik przyzwoity, ale nie zadowalający.
3 MIN CZYTANIA

Przerażenie w Londynie: gospodarka Polski może niebawem wyprzedzić brytyjską!

Brytyjskie media szeroko komentują słowa Donalda Tuska, który we wpisie zamieszczonym w serwisie X stwierdził, że za 5 lat Polacy będą zamożniejsi od mieszkańców Wysp Brytyjskich.
3 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Jak ożywić martwy parkiet nad Wisłą?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie nie służy tak naprawdę ani inwestycjom indywidulanym, ani małym i średniej wielkości firmom. Tym pierwszym w założeniu miała dawać okazje do zysków, dla tych drugich zaś być miejscem pozyskiwania kapitału na rozwój. Tymczasem uciekają z niej zarówni mali, jak duzi.
4 MIN CZYTANIA

Jesteś „pod wpływem”? Nie ruszysz autem

Amerykańska Krajowa Administracja ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego (NHTSA) chce wykonać zalecenie Kongresu, by wszystkie nowe auta miały zainstalowaną technologię uniemożliwiającą prowadzenie pod wpływem alkoholu.
< 1 MIN CZYTANIA

Obojętnie, co zrobimy, klimat i tak będzie się zmieniał

Nawet zupełne zaprzestanie emisji CO2 pochodzącego z przemysłu nie wpłynie na zatrzymanie zmian klimatu na Ziemi – przekonuje w zamieszczonym we „Wprost” artykule pt. „Klimat a Człowiek” prof. dr hab. inż. Piotr Wolański, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.
4 MIN CZYTANIA