Resort rozwoju podał do publicznej wiadomości swoje plany dotyczące wsparcia dla przedsiębiorców na przyszły rok. Trwają prace nad wpieraniem rodzinnych przedsiębiorstw i nad pakietem proinwestycyjnym (estoński CIT i ulga 2,50 zł za każdy 1 zł przeznaczony na inwestycje).

– Projekt wprowadzenia w Polsce tzw. estońskiego CIT przygotowuje Ministerstwo Finansów, natomiast nasz resort przy nim współpracuje. Koncepcja polega na tym, że przedsiębiorca nie będzie płacił podatku dochodowego, dopóki inwestuje zyski. Podatek pojawi się dopiero, gdy zyski będą wypłacane poza spółkę, np. w formie dywidendy – powiedziała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Drugie rozwiązanie działać ma tak, że za każdy zaintestowany 1 zł, przedsiębiorca będzie sobie odliczał 2,50 zł. Zapowiadane projekty mają w niedługim czasie wejść w życie, a o innych rozwiązaniach Ministerstwo Rozwoju na razie nie informuje.

Resort rozwoju mówi natomiast, że nie ma w planach zmian w Konstytucji biznesu, która składa się z kilku ustaw.

– Relacje między urzędnikami a przedsiębiorcami nie zmienią się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Na to potrzeba więcej czasu. Jednak realizację zasad Konstytucji biznesu już widać w orzeczeniach sądowych – mówi Jadwiga Emilewicz.

Problem jednak w tym, że, jak mówią eksperci, korzystne dla przedsiębiorców rozwiązania Konstytucji biznesu nie są przestrzegane przez urzędników.

JS/PulsBiznesu