fbpx
sobota, 22 czerwca, 2024
Strona głównaHistoriaMichael Collins – mściciel z Irlandii

Michael Collins – mściciel z Irlandii

21 listopada 1921 r. Irlandzka Armia Republikańska Michaela Collinsa zlikwidowała sieć najlepszych tajnych agentów angielskich nazywanych „Gangiem z Kairu”. W odwecie Anglicy dokonali masakry irlandzkich kibiców nazwanej krwawą niedzielą. Akcja Collinsa udaremniła aresztowanie przywódców IRA i w późniejszym czasie doprowadziła do ogłoszenia przez Irlandię niepodległości.

Michael Collins uważany jest za jednego z głównych ojców irlandzkiej niepodległości. To on dowodził IRA, pełniąc równocześnie funkcję ministra finansów w „podziemnym” rządzie irlandzkim Eamona de Valery. Do dzisiaj Collinsa uważa się za jednego z twórców miejskiej partyzantki. Opracowana przez niego taktyka polegała na bojownikach, którzy nie wyróżniali się z tłumu – na pozór byli zwykłymi robotnikami czy urzędnikami. Jednak gdy nadszedł rozkaz, działali szybko i niepostrzeżenie, po czym rozmywali się w tłumie. Głównym celem IRA w Dublinie było wyeliminowanie zdrajców i informatorów policji. Michael Collins nie godził się jednak na natychmiastowe egzekucje – działał „edukacyjnie”. Zdrajcom dawał szansę odkupienia win i czas na zejście ze złej drogi. Dopiero gdy to nie skutkowało, wydawał rozkaz likwidacji. Działanie IRA skierowane było także przeciwko funkcjonariuszom policji angielskiej, którzy nie znali dnia ani godziny.

Akcjami zajmowali się specjalnie wybrani i wyszkoleni przez Collinsa ludzie, których nazywano „Ekipą” lub „Dwunastoma apostołami” (od liczby członków oddziału). Dzięki swojej siatce wywiadowczej Collins dysponował nazwiskami i adresami osób, które mogły zaszkodzić IRA. Już od końca 1919 r. IRA zdołała bardzo utrudnić życie Brytyjczykom w Irlandii. Przede wszystkim udało się sparaliżować Królewską Policję Irlandzką.

Anglicy nie chcąc wysyłać regularnego wojska, wymyślili, że wyślą specjalne paramilitarne oddziały złożone z byłych żołnierzy i policjantów – byli to tzw. „Posiłkowi” (Auxilliaries) i „Czarno-Brązowi” (Black and Tans), nazywani tak od koloru mundurów. Podstawowym celem obydwu formacji stało się schwytanie Michaela Collinsa. A dokładniej rzecz ujmując: schwytanie bądź zabicie, gdyż wkrótce Brytyjczycy wyznaczyli za jego głowę ogromną nagrodę w wysokości 10 000 funtów. Collins stał się najbardziej poszukiwanym człowiekiem w Irlandii.

Kiedy nie poskutkowała ogromna nagroda, Brytyjczycy postanowili sprowadzić najlepszych swoich agentów. Jesienią 1920 r. do Dublina przybyła śmietanka brytyjskiego kontrwywiadu „Gang z Kairu” (Cairo Gang, nazywany tak, ponieważ rozpracował i rozbił antybrytyjskie organizacje w Egipcie). Jednak Collinsowi udało się zdobyć (dzięki swoim szpiegom w dublińskim Zamku) adresy wszystkich 18 angielskich agentów. Kolejnym etapem był misternie przygotowany plan ich likwidacji jednego dnia i o jednej porze. Tym dniem był 21 listopada 1921 r. Wczesnym rankiem Ekipie Collinsa udało się zabić 12 tajniaków „Gangu z Kairu” i dwóch członków „Auxilliaries”. W odwecie Anglicy 21 listopada dokonali masakry na stadionie Croke Park, gdzie otworzyli ogień do bezbronnych kibiców. Zginęło wtedy 14 Irlandczyków.

Działania Michaela Collinsa, mimo wielu ofiar, przyniosły jednak efekty. Anglikom nie udało się złapać ani jego, ani jego ludzi, którzy de facto doprowadzili do tego, iż Irlandia odzyskała niepodległość. 11 lipca 1921 r. w życie wszedł rozejm z Anglią, który zapoczątkował niepodległość – przywracanie Irlandii na mapie Europy jako państwa po… 700 latach. Sam Collins z niepodległości swojego kraju nie cieszył się jednak długo. Zginął w bratobójczej walce w sierpniu 1922 r.

W historii tej zwraca uwagę fakt, iż Collins – ojciec irlandzkiej niepodległości – jedno z największych zagrożeń widział w obcej agenturze. Jakoś, siłą rzeczy, przypominają się słowa J. Piłsudskiego w tej materii:

„Podczas kryzysów strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym. […] Bez względu na to, jaki będzie jej rząd, Rosja będzie zawsze imperialistyczna. Jest to nawet zasadniczy rys jej charakteru politycznego. Rosja będzie jeszcze długo niebezpieczniejsza niż Niemcy, bo jest mniej obliczalna i mniej zależy od Zachodu”.

Jarosław Mańka
Jarosław Mańka
Dziennikarz, reżyser, scenarzysta i producent, autor kilkunastu filmów dokumentalnych i reportaży (kilka z nich nagrodzonych). Absolwent historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pasjonat podróży i tajemnic historii. Propagator patriotyzmu gospodarczego. Współpracownik magazynu „Nasza Historia”.

INNE Z TEJ KATEGORII

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA

Konstytucja 3 Maja nie była pierwszą w Europie? Wzorowała się na konstytucji Rzeczypospoliej Pawłowskiej

4 kwietnia 1791 roku, miesiąc przed uchwaleniem Konstytucji 3 Maja, Sejm Rzeczypospolitej uchwalił konstytucję (położonej na Wileńszczyźnie) Rzeczypospolitej Pawłowskiej – miniaturowej chłopskiej republiki założonej przez ks. Pawła Ksawerego Brzostowskiego. Ten wizjoner jako pierwszy w Europie ustanowił prawa znoszące pańszczyznę, nadające wolność osobistą oraz formę samorządu.
5 MIN CZYTANIA

INNE TEGO AUTORA

Wiślana Procesja Eucharystyczna w Czerwińsku nad Wisłą

Długi weekend związany ze Świętem Bożego Ciała sprzyja poznawaniu mało znanych zakątków naszego kraju. Z pewnością warto odwiedzić Czerwińsk nad Wisłą, gdzie odbywa się jedyna w Polsce Wiślana Procesja Eucharystyczna. Przy okazji można poznać wiele tajemnic związanych z pięknym czerwińskim klasztorem położonym nad brzegiem Wisły.
5 MIN CZYTANIA

Pamięć i przestroga: Konfederacja targowicka, czyli krótka historia zdrady

Miesiąc maj większości Polaków kojarzy się z rocznicą uchwalenia Konstytucji w 1791 r., rokrocznie uroczyście obchodzoną w naszym kraju. Jednak maj to także (niestety) miesiąc, w którym część zaprzedanej magnaterii zawiązała konfederację targowicką, która do dziś jest synonimem zaprzedania i hańby. Historię zdrady narodowej doskonale opisał przedwojenny historyk Władysław Smoleński w dziele „Konfederacja targowicka”.
4 MIN CZYTANIA

Męczennik, który sam domagał się, by zostać patronem Polski

16 maja w sanktuarium w Strachocinie uroczyście obchodzony jest odpust św. Andrzeja Boboli w rocznicę jego okrutnej śmierci, jaką odniósł z rąk Kozaków w 1657 r. Męczennik jest prawdopodobni jedynym świętym, który... sam domagał się, by zostać patronem Polski.
4 MIN CZYTANIA