Prosumencki program „Mój Prąd” zrobił wiele dobrego w popularyzowaniu fotowoltaiki w Polsce. Ale dopiero duże inwestycje w pozyskiwanie energii za słońca w istotny sposób przyczynią się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju i pozyskiwania tańszej energii na szerszą skalę. W ten trend znakomicie wpisuje się polski koncern miedziowy.

Fot. KGHM Polska Miedź SA

Miedziowy potentat, KGHM Polska Miedź S.A., inwestując w OZE (Odnawialne Źródła Energii), doskonale wpisuje się w trend pokazujący, że fotowoltaika ma przed sobą świetlaną przyszłość. Przy tym – jak dowodzą m.in. azjatyckie doświadczenia – im większa skala inwestycji i większe powierzchnie zagospodarowane ogniwami fotowoltaicznymi, tym efektywność finansowa pozyskiwania energii ze słońca wyższa.

KGHM Polska Miedź S.A. to drugi po kolejach państwowych największy odbiorca energii elektrycznej w Polsce. Same potrzeby energetyczne koncernu określa się na ponad 2,5 TWh rocznie. I na tym zapewne nie koniec, bo zapotrzebowanie koncernu na energię będzie rosło wraz z jego dalszym, dynamicznym rozwojem. Tę energię trzeba mieć „zabezpieczoną”, zaś kierunki jej pozyskiwania – zdywersyfikowane.

Powstaje „słoneczne zagłębie”

Pierwsza farma fotowoltaiczna na zlecenie KGHM Polska Miedź S.A. powstaje już w okolicach Legnicy. Kolejne dwie elektrownie zostaną zlokalizowane w Zagłębiu Miedziowym. – Reagujemy na trendy w światowej gospodarce, bez tego nie bylibyśmy w czołówce producentów miedzi. Coraz większe znaczenie ma to, jak miedź jest produkowana, dlatego chcemy wykorzystywać OZE i wpisać się w „zieloną miedź”. Wierzymy, że w przyszłości przełoży się to na naszą pozycję rynkową, dlatego inwestycja w fotowoltaikę jest dla nas atrakcyjna – mówi Marcin Chludziński, prezes KGHM Polska Miedź S.A.

Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) w swoim najnowszym raporcie „Rynek Fotowoltaiki w Polsce 2020” podaje, że obroty generowane przez firmy zajmujące się fotowltaiką sięgną w tym roku 5 mld zł. Do produkcji czystej energii dołączać będą kolejni duzi gracze, jak właśnie KGHM Polska Miedź S.A.

IEO podaje, że w maju br. moc zainstalowana instalacji fotowoltaicznych w Polsce zbliżyła się do 2 GW, a w końcu roku będzie to już 2,5 GW. Duże instalacje dostarczyły na razie 475 MW mocy, a 70 proc. zainstalowanych źródeł fotowoltaicznych stanowią mikroinstalacje. Te proporcje będą się jednak zmieniać, gdy tylko inwestorzy zweryfikują zarówno korzyści finansowe, jak i pozafinansowe (także wizerunkowe) płynące z finansowania instalacji słonecznych i wiatrowych. Jeśli nie zejdziemy ze szlaku przetartego przez takie firmy jak KGHM Polska Miedź S.A., możemy spodziewać się, że dynamika wzrostu dużych inwestycji w OZE będzie wkrótce równie znacząca, co instalacji prosumenckich.

„Czysta” energia na większą skalę

Polakom podobają się instalacje fotowoltaiczne na dachach, dzięki którym mogą obniżyć swoje rachunki za prąd nawet do zera, rośnie także cały sektor firm instalatorskich. OZE w segmencie fotowoltaiki podoba się także samorządom lokalnym, które chcą czystych źródeł energii w nadzorowanych przez siebie instytucjach i obiektach. Państwowa dotacja w wysokości 5 tys. zł też pomaga, a sprawność instalowanych ogniw fotowoltaicznych jest z roku na rok coraz wyższa. To wszystko katalizuje boom na fotowoltaikę.

Rozwój OZE w Polsce nie byłby możliwy bez intensywnego wsparcia rządu zarówno dla inwestorów farm, jak i gospodarstw indywidualnych. W 2019 r. uruchomiliśmy Program Mój Prąd, który cieszył się dużym powodzeniem. Wspieramy powstawanie farm fotowoltaicznych. Gratulujemy, że KGHM wpisuje się w trend produkowania zielonej energii – uważa Krzysztof Kubów, szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów.

Na własnych gruntach

Sensowne jak najbardziej jest to, że miedziowy koncern chce wykorzystać do produkcji energii ze słońca i wiatru własne zasoby nieruchomości gruntowych. To niewątpliwie obniża koszty inwestycji, zwiększając dodatkowo ich opłacalność. Mamy ponad 200 hektarów własnych gruntów, które mogą być przeznaczone na projekty związane z energią z OZE. W Legnicy jesteśmy już na etapie ostatnich pozwoleń, niebawem ruszamy z kolejnymi projektami – zapowiada prezes Marcin Chludziński.

KGHM Polska Miedź S.A. ma już wyznaczone trzy lokalizacje pod elektrownie fotowoltaiczne. W okolicach Huty Miedzi Legnica KGHM ZANAM chce postawić farmę fotowoltaiczną o mocy ok. 3 MWp. Druga powstaje na terenie Oddziału Zakład Hydrotechniczny i będzie wytwarzać 5,4 tys. MWh energii rocznie na potrzeby ZG Lubin. Ostatnia elektrownia fotowoltaiczna zlokalizowana jest przy Hucie Miedzi Głogów i dostarczy jej 5,5 tys. MWh energii rocznie.

Zawarliśmy już umowę z projektantem, który będzie odpowiedzialny za pozyskanie zgód i pozwoleń administracyjnych oraz przygotowanie projektów budowlanych tych dwóch elektrowni fotowoltaicznych – podaje szczegóły projektu Piotr Kuzdra, dyrektor Departamentu Rozwoju Energetyki KGHM Polska Miedź S.A.

KGHM rozwój także w kierunku OZE zapisał we własnych dokumentach o znaczeniu strategicznym. Stratega 4E stawia na efektywność, ekologię, e-przemysł i elastyczność. Jednym z priorytetów jest wpisujący się w te obszary Program Rozwoju Energetyki w KGHM, którego głównym elementem jest właśnie fotowoltaika. Koncern nie wyklucza także inwestycji w energetykę wiatrową.

Strategia miedziowego potentata określa, że do 2030 r. aż połowę zapotrzebowania na energię KGHM pokryje z własnych źródeł, w tym z OZE. Jak łatwo można się zorientować, podobną politykę przyjmują i inne, duże polskie spółki. Dość przy tym stwierdzić, że jest to jak najbardziej słuszny kierunek myślenia, by potrzeby energetyczne polskich firm i gospodarstw domowych w jak największym stopniu zaspakajać ze źródeł krajowych

MATERIAŁ PRZYGOTOWANY WE WSPÓŁPRACY Z KGHM POLSKA MIEDŹ S.A.