Nawet dodatkowy milion złotych mogą odliczyć od dochodu (w zeznaniu podatkowym składanym za 2022 r.) przedsiębiorcy ponoszący kwalifikowane wydatki na promocję wytworzonych przez siebie produktów. Będzie to jednak możliwe tylko wtedy, gdy będą potrafili wykazać, że promocja zwiększyła ich przychody ze sprzedaży tych produktów.

ArturLuczka/Pixabay

Jednym z pomysłów w ramach Polskiego Ładu, który ma wspierać przedsiębiorców jest ulga na ekspansję. Ulga przysługiwać ma generalnie w dwóch przypadkach. Po pierwsze w przypadku ekspansji na nowe rynki – i nie ma tu znaczenia, czy wprowadzany produkt jest nowy, czy też był wcześniej już sprzedawany na innych rynkach lub rynku. Ważne, aby trafiał tam, gdzie dotychczas nie był oferowany. Po drugie ulga przysługuje wtedy, gdy na rynek wprowadzany jest nowy produkt. Chodzi o produkt, który dotychczas nie był oferowany. W tym przypadku, ulga przysługuje nie tylko wtedy, gdy produkt wprowadzany jest na nowy rynek, ale także wówczas, gdy trafia on na rynek, na którym firma już sprzedawała wcześniej swoje produkty.

Ile można zyskać

Sama ulga ma charakter dodatkowego odliczenia ściśle określonych kosztów. Działa to w ten sposób, że podatnik – ponosząc koszty związane z wejściem na nowy rynek lub też wprowadzeniem na rynek nowego produktu – standardowo zalicza takie wydatki do kosztów uzyskania przychodów (kosztów podatkowych). Później zaś, w rozliczeniu rocznym dokładnie tę samą kwotę po raz kolejny odlicza od swojego dochodu. Efekt jest zatem taki, że jeżeli koszty wprowadzenia nowego towaru na rynek wynosiły np. 100 tys. zł, podatnik w sumie przychody pomniejszy o 200 tys. zł (100 tys. zł zaliczy do kosztów, a kolejne 100 tys. odliczy od dochodu).

Zysk z takiej operacji, w przypadku podatnika opodatkowanego stawką 19 proc. jest taki, że zaliczenie do kosztów podatkowych 100 tys. zł obniża jego podatek o 19 tys. zł. Skorzystanie z ulgi na ekspansję podnosi taką korzyść do 38 tys. zł.

Co ważne i o czym trzeba koniecznie pamiętać to to, że odliczenia dokonuje się dopiero w zeznaniu rocznym składanym za rok, w którym wydatek poniesiono. Nie można zatem dokonać odliczenia ulgi na etapie obliczania miesięcznych zaliczek na podatek. Inaczej jest z kosztami. Te rozliczane są na bieżąco w momencie ich poniesienia.

Dobrą wiadomością jest też to, że jeżeli w roku poniesienia wydatków na tzw. ekspansję podatnik ponosi stratę i nie ma ulgi od czego odliczyć, to ulgi nie traci. W przypadku, gdy podatnik poniósł za rok podatkowy stratę albo wielkość jego dochodu jest niższa od kwoty przysługujących mu odliczeń, odliczenia – odpowiednio w całej kwocie lub w pozostałej części – dokonuje się w zeznaniach za kolejno następujących po sobie sześć lat podatkowych bezpośrednio po roku, w którym podatnik skorzystał lub miał prawo skorzystać z odliczenia. Czasu na rozliczenie jest zatem w takiej sytuacji całkiem sporo.

Dwa warunki do spełnienia

Aby jednak nie było tak różowo, podatnik – by skorzystać z ulgi – musi spełnić określone warunki. W innym przypadku z ulgi nie skorzysta. Przepisy przewidują dwa takie warunki. Po pierwsze, aby korzystać z ulgi, podatnik musi w okresie dwóch kolejno następujących po sobie lat podatkowych (licząc od roku, w którym poniesiono wydatek) zwiększyć przychody ze sprzedaży produktów w stosunku do przychodów z tego tytułu ustalonych na ostatni dzień roku podatkowego poprzedzającego rok poniesienia tych kosztów (przepisy na szczęście nie mówią o tym, o ile przychody należy zwiększyć). Jeśli zatem koszty zostaną poniesione w 2022 r., punktem odniesienia będą przychody z 31 grudnia 2021 r.
Drugi warunek dotyczy tego, aby w okresie dwóch kolejno następujących po sobie lat podatkowych podatnik osiągnął przychody ze sprzedaży produktów dotychczas nieoferowanych lub osiągnął przychody ze sprzedaży produktów dotychczas nieoferowanych w danym kraju.

W obydwu przypadkach uwzględnia się wyłącznie przychody, z których dochód podlega opodatkowaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Chodzi przy tym o miejsce opodatkowania, a nie miejsce, w którym sprzedano produkt.

W praktyce zatem podatnik może skorzystać z ulgi na ekspansję wyłącznie wtedy, gdy faktycznie zwiększy sprzedaż swoich produktów, albo tych już oferowanych (warunek pierwszy), albo też dopiero wprowadzanych na rynek (warunek drugi), albo też produktów już oferowanych, ale wprowadzanych na nowy rynek (warunek drugi). I tu od razu ważna uwaga. To podatnik musi udowodnić, że takie zwiększenie nastąpiło. Musi zatem tak zmodyfikować swoje ewidencje, aby możliwe było powiązanie określonych produktów oraz przychodów, które przynosi ich sprzedaż

Trzy podstawy ulgi

Trzeba też pamiętać o trzech innych ważnych elementach ulgi na ekspansję.
Pierwszy dotyczy tego, że w ramach ulgi odliczyć można tylko takie wydatki, które wyraźnie wymieniono w przepisach. Zalicza się do nich wydatki poniesione na: uczestnictwo w targach i związane z tym koszty miejsca wystawowego, zakup biletów lotniczych na targi (zarówno dla pracownika, jak i podatnika oraz zakwaterowanie i wyżywienie dla tych osób), wszelkie działania o charakterze promocyjnym oraz reklamowym (w tym na zakup przestrzeni reklamowych, przygotowanie strony internetowej, publikacje prasowe, broszury, katalogi informacyjne i ulotki dotyczące produktów), dostosowanie opakowań produktów do wymagań kontrahentów, certyfikaty towarowe oraz rejestracje znaków towarowych, przystąpienie do przetargu. Warto podkreślić, że katalog ten ma charakter zamkniętej listy. Oznacza to, że tylko takie i żadne inne wydatki, mogą być rozliczone w ramach tzw. ulgi na ekspansję.
Drugi dotyczy tego, że ulga obejmuje wyłącznie wydatki, które są związane ze zwiększeniem przychodów pochodzących ze sprzedaży produktów. Zgodnie z przepisami ustaw podatkowych, przez produkty rozumie się rzeczy wytworzone przez podatnika. Rzeczami zaś w rozumieniu kodeksu cywilnego są tylko przedmioty materialne. Jak z tego wynika, z ulgi nie można korzystać wówczas, gdy przedmiotem działalności podatnika są usługi oraz sprzedaż rzeczy niematerialnych, np. oprogramowania czy licencji. Warto też podkreślić, że pod pojęciem produktów, o których mówią przepisy o uldze na ekspansję, nie mieszczą się towary handlowe zakupione w celu dalszej odsprzedaży. Chodzi wyłącznie o rzeczy wytworzone, czyli wyprodukowane przez podatnika.
Trzeci element dotyczy limitu odliczenia. Wydatków w ramach ulgi na ekspansję nie można odliczać w nieskończoność. Zgodnie z przepisami ulga na ekspansję pozwala na odliczenie w rocznym zeznaniu podatkowym wydatków poniesionych na wymienione wcześniej cele, do kwoty nieprzekraczającej milion złotych. Przy czym przy ustalaniu kwoty odliczenia należy także pamiętać, że podatnikowi, który w roku podatkowym korzysta ze zwolnień podatkowych dotyczących SSE (Specjalne Strefy Ekonomiczne) lub przewidzianych w ustawie o wspieraniu nowych inwestycji, prawo do odliczenia przysługuje jedynie w odniesieniu do kosztów uzyskania przychodów poniesionych w celu zwiększenia przychodów ze sprzedaży produktów, które nie są przez podatnika uwzględniane w kalkulacji dochodu zwolnionego z podatku na podstawie tych przepisów.

Poprzedni artykułTo wcale nie jest tak, jak wygląda na pierwszy rzut oka
Następny artykułEnergia jądrowa w Polsce coraz bliżej