10,8 mln chińskich absolwentów wyższych uczelni wejdzie w tym roku na rynek pracy w czasie słabnącego rozwoju chińskiej gospodarki. Obecnie bezrobocie wśród młodzieży w Chinach jest na poziomie 18,4 proc. i jest trzy razy wyższe niż ogólne bezrobocie. Praca dla absolwentów jest jednym najwyższych wyzwań chińskiego rządu w obliczu zagrożeń dla stabilności gospodarczej i poparcia dla władzy.

Chińskie ograniczenia covidowe uderzyły w gospodarkę, która zwalnia także z powodu spowolnienia na rynku nieruchomości, obaw geopolitycznych i regulacji prawnych dotyczących sektora technologii, edukacji, rynku gier i reklamy.

Tymczasem prawie 11-milionowa grupa absolwentów, większa niż cała populacja Portugalii, niedługo wejdzie na najgorszy od dziesięcioleci, chiński rynek pracy. Dzieje się to w czasie, gdy bezrobocie wśród młodzieży, osiągając rekordowe 18,4 proc., jest już ponad trzykrotnie wyższe niż ogólna stopa bezrobocia w Chinach.

Nie ma na razie przewidywań, w jaki sposób tak wysokie bezrobocie młodzieży wpłynie na chińskie społeczeństwo. Po dziesięcioleciach zawrotnego wzrostu walka o znalezienie odpowiedniej pracy jest jednak sprzeczna z oczekiwaniami wykształconych młodych ludzi.

Sytuacja jest także niebezpieczna dla chińskich władz, która ma obsesję na punkcie stabilności, zwłaszcza w roku, w którym oczekuje się, że prezydent Xi Jinping zapewni sobie trzecią kadencję u władzy.

– Umowa społeczna między rządem a społeczeństwem w Chinach od dziesięcioleci polega na tym, aby trzymać się z dala od polityki, a to my – władza – gwarantujemy, że każdego roku będziesz radził sobie lepiej niż w zeszłym roku” – uważa Michael Pettis, profesor finansów na Uniwersytecie Pekińskim. „Więc jest obawa, że gdy ta gwarancja zniknie, to co jeszcze musi się zmienić?”.

Premier Li Keqiang podkreśla, że stabilizacja rynku pracy dla absolwentów jest najwyższym priorytetem rządu. W ramach przeciwdziałania tym problemom firmy, które przyznają staż nowym absolwentom, otrzymają dotacje, a także inne korzyści mające na celu zwiększenie zatrudnienia.

Niektóre samorządy oferują tanie pożyczki absolwentom chcącym rozpocząć własną działalność gospodarczą. Przewiduje się, że firmy wspierane przez państwo przyjmą do pracy część zwolnionych na niższych stanowiskach w sektorze prywatnym.

Rockee Zhang, dyrektor zarządzający w firmie rekrutacyjnej Randstad na Chiny, mówi, że tamtejszy rynek pracy dla wchodzących na niego jest gorszy niż podczas globalnego kryzysu finansowego w latach 2008-09. Szacuje, że liczba nowych miejsc pracy spadła o 20-30 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. „Ten rok jest najgorszy, jaki widziałem” – podkreśla Zhang, który zajmuje się rekrutacją od dwóch dekad. Oczekiwane wynagrodzenia są również o 6,2 proc. niższe.

Sektor technologiczny był znaczącym pracodawcą wielu chińskich absolwentów, ale w tym roku branża ogranicza zatrudnienie. Akcja regulacyjna skłoniła wielu chińskich gigantów technologicznych, w tym Tencenta i Alibabę do masowych redukcji zatrudnienia. Łącznie dziesiątki tysięcy osób straciło w tym roku miejsca pracy w sektorze. Według raportu opublikowanego w kwietniu przez szanghajską grupę ds. oceny talentów i doradztwa w zakresie zarządzania NormStar, redukcje zatrudnienia różniły się w 10 największych chińskich firmach technologicznych, ale wynosiły średnio około 10 proc.

Edukacja prywatna – kolejny sektor, który podlegał kontroli regulacyjnej, również rozstała się z dziesiątkami tysięcy pracowników. Największa firma w branży, New Oriental, ogłosiła 60 000 zwolnień. Także z powodu nowych regulacji ograniczających rynek gier zniknęło z niego 14 000 firm.

W Chinach bycie bezrobotnym przez jakiś czas po ukończeniu studiów jest zazwyczaj niemile widziane przez pracodawców. Wiele rodzin postrzega to jako upokorzenie, a nie pech związany z sytuacją gospodarczą. Podejmowanie pracy fizycznej po ukończeniu studiów również często budzi dezaprobatę, więc aby uniknąć długich luk w życiorysach, rekordowa liczba chętnych aplikuje na studia podyplomowe – wynika z oficjalnych danych.

Reuters/KR

Poprzedni artykułBruksela funduje Polakom ubóstwo przez duże „U”
Następny artykułKONGRES 590: Polski rząd chce rozmawiać z Komisją Europejską o wydaniu zgody na wznowienie wydobycia węgla kamiennego