Szykowany przez rząd tzw. podatek od dużych korporacji może uderzyć także w wiele polskich przedsiębiorstw – oceniają eksperci Konfederacji Lewiatan. Organizacja wskazuje, że minimalny podatek dochodowy zapłacić mogą w praktyce także małe i średnie przedsiębiorstwa, spółki Skarbu Państwa oraz startupy. Efektami mają być wzrost cen wielu towarów oraz ucieczka dużych firm do innych państw.

Fot. Pixabay

Nowa danina ma wejść w życie z początkiem 2022 r. Aktualnie nad projektem odpowiedniej nowelizacji ustaw podatkowych w ramach tzw. Polskiego Ładu pracuje Sejm. W założeniu minimalny podatek dochodowy dotyczyć ma osób prawnych oraz podatkowych grup kapitałowych. Wcześniej pomysł wprowadzenia nowego podatku nie podlegał konsultacjom społecznym. Jak twierdzi środowisko przedsiębiorców, tego rodzaju zmiany nie powinny być uchwalane w pośpiechu i bez odpowiednich analiz.

Zdaniem Konfederacji Lewiatan, projekt oparto na wadliwym uproszczeniu, że jeśli firma nie wpłaca do budżetu państwa odpowiednio wysokiego podatku CIT, to zapewne wynika to ze stosowania agresywnej optymalizacji podatkowej.

– Nowy podatek dotknie prawie wszystkie przedsiębiorstwa, w tym MSP, spółki Skarbu Państwa, firmy dotknięte pandemią COVID-19 (gdzie spadek przychodów jest istotny, ale jednak nie przekracza projektowanych 30 proc.), startupy (szczególnie w branżach kosztochłonnych, gdzie proces inwestycyjny jest długi a oczekiwana rentowność jest osiągana dopiero po kilku latach), a nawet mikrofirmy, które odnotują stratę lub niską rentowność. Apelujemy więc do posłów o zaniechanie prac nad tym podatkiem – mówi doradca podatkowy i ekspert Konfederacji Lewiatan, Przemysław Pruszyński.

Wprowadzenie zmian przewiduje rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw. Projekt trafił do Sejmu 8 września 2021 r.